Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Magdalena Śliwa: W ostatnim secie zeszło z nas powietrze

Magdalena Śliwa: W ostatnim secie zeszło z nas powietrze

fot. Mariusz Harbatowicz

Siatkarkom Beef Master Budowlanych Łódź nie udało się zdobyć punktów do ligowej tabeli w starciu z faworytkami, Chemikiem Police. - Szkoda, że w ostatnim secie zeszło z nas powietrze - mówiła po spotkaniu kapitan gospodyń, Magdalena Śliwa.

Przyjmująca Chemika Police, Anna Werblińska, cieszyła się z dobrego początku nowego etapu dla klubu z północnej Polski. – Cieszymy się, że udało nam się rozpocząć nowy rok od zwycięstwa i to pod wodzą nowego trenera. Ten mecz nie układał się do końca tak, jak sobie to zaplanowałyśmy. Każdy z setów rozpoczynał się od zaciętej walki, gry punkt za punkt. Dopiero potem udawało nam się „uciec” rywalkom. Łodziankom udało się dość pewnie wygrać trzeci set spotkania, co dla wielu kibiców siatkówki mogło być pewnym zaskoczeniem. – W trzeciej odsłonie popełniłyśmy za dużo własnych, niewymuszonych błędów. Po tej dziesięciominutowej przerwie zabrakło nam koncentracji. Na szczęście w ostatnim secie się zmobilizowałyśmy i zagrałyśmy siatkówkę na naszym poziomie – opisała przebieg spotkania przyjmująca reprezentacji Polski.

Pomimo porażki zadowolona z postawy swojej drużyny mogła być kapitan łodzianek, Magdalena Śliwa. My, pomijając tę trzecią partię, podjęłyśmy wyrównaną walkę w każdym z setów. W pierwszym i drugim udawało nam się to do pewnego momentu, później pojawiły się nasze błędy, które przesądziły o tym, że nie mogłyśmy zdobywać punktów w decydujących momentach setów. Szkoda, że w ostatnim secie zeszło z nas powietrze. Wierzyłyśmy, że jesteśmy w stanie u siebie powalczyć o chociaż jeden punkt z Chemikiem Police – stwierdziła ze smutkiem rozgrywająca Beef Master Budowlanych Łódź.

Włoski trener policzanek chwalił swoje podopieczne. – To był dobry mecz mojej drużyny. Spotkaliśmy się wszyscy dopiero wczoraj, ponieważ czwórka naszych zawodniczek grała w reprezentacji Polski, a dwójka siatkarek w kadrze Serbii. Brakowało więc aż sześciu siatkarek. One jednak starały się dzisiaj zagrać jak najlepiej i uważam, że im się to udało – mówił Giuseppe Cuccarini, dla którego był to debiut w roli szkoleniowca Chemika Police.



W zupełnie odmiennym nastroju był Adam Grabowski.Niestety jeden wygrany set nie daje nam punktów. Szkoda przede wszystkim tego drugiego seta, gdzie statystyka błędów własnych wynosiła 8:2 na naszą niekorzyść. Gdyby było na odwrót, to moglibyśmy ugrać chociaż jeden punkt. Niestety nam się to nie udało. Cały czas pracujemy nad wyeliminowaniem błędów własnych. Jeżeli to zrobimy, to na pewno już niedługo zaczniemy zdobywać więcej punktów – zakończył, wyrażając nadzieję na lepszy wynik w kolejnych spotkaniach trener łodzianek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved