Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Szybkie punkty Trefla w Bielsku-Białej

ORLEN Liga: Szybkie punkty Trefla w Bielsku-Białej

fot. orlenliga.pl

Mistrzynie Polski bardzo dobrze zaprezentowały się w meczu wznawiającym rozgrywki ORLEN Ligi i zainkasowały komplet punktów. Drużyna z Sopotu nie dała pograć BKS-owi Bielsko-Biała i w hali przeciwniczek wygrała po trzysetowym pojedynku.

Spotkanie efektownie rozpoczął as serwisowy rozgrywającej Atomu Trefla Sopot, Izabeli Bełcik. Kilka kolejnych piłek to już wyrównana walka punkt za punkt – najpierw mocno zaatakowała Danijela Nikić, a następnie Charlotte Leys skutecznie posłała piłkę w boisko rywalek (3:3). Po stronie bielszczanek zaczęły się mnożyć błędy w ofensywie, na które pomyłkami w polu serwisowym odpowiadała Zuzanna Efimienko (4:6). Dzięki regularnie funkcjonującemu blokowi to podopieczne Teuna Buijsa zeszły na pierwszą przerwę techniczną z czteropunktową przewagą nad rywalkami. Przy bardzo skutecznym, kombinacyjnym i przede wszystkim spokojnym rozegraniu Bełcik gospodynie już całkowicie pogubiły swój rytm, nie mogąc stworzyć żadnej efektywnej akcji (5:11). Interwencja trenera Mirosława Zawieracza niewiele zmieniła w grze BKS-u – jego zawodniczki nie potrafiły odebrać flotów Kimberly Hill ani powstrzymać bardzo dobrze dysponowanej na siatce Leys (6:13). Gra zawodniczek z Bielska-Białej kompletnie stanęła – jedynym, czym potrafiły zdobywać punkty, to łut szczęścia przy własnej niedokładności, co szybko doprowadziło do wyniku 16:7 na korzyść rywalek. W tym momencie spotkania błędy po stronie siatkarek ze stolicy Podbeskidzia mnożyły się przede wszystkim w przyjęciu, co szczególnie kontrastowało z mocnym serwisem atomówek (9:17). Widać było, że jedynym, co może uratować gospodynie, jest gra środkiem, w której wciąż skuteczny były duet Lis – Ciaszkiewicz. Ten element na niewiele się jednak zdał w świetle bardzo widowiskowej gry Hill i Julii Szeluchiny po drugiej stronie siatki (10:20). Kiedy kolejne asy na koncie Atomu zapisała Justyna Łukasik, a do bloku włączyła się Anna Podolec, było wiadomo, że BKS nie odniesie zwycięstwa w tym secie (12:22). Potwierdziło się to po skutecznych zagraniach atakującej przyjezdnych i widowiskowym zagraniu z drugiej linii Hill, które zwieńczyło tę partię (25:13).

Drugą odsłonę spotkania otworzył atak Leys z lewego skrzydła, a z przeciwnej strony siatki tym samym odpowiedziała Ciaszkiewicz (3:2). Widać było, że przerwa posłużyła gospodyniom, bowiem kibice zgromadzeni w hali pod Dębowcem wreszcie mogli zobaczyć skuteczne zagrania Heleny Horki oraz blok bielszczanek, w którym pierwsze skrzypce grały Sylwia Pelc i Marta Szymańska (7:4). To, co bardzo ciężką pracą i poświęceniem udawało się miejscowym zgromadzić na swoim koncie, trwoniły jednak prostymi błędami i ponownie pokazującą się w zespole niedokładnością defensywy (7:7). Nie zmieniało to faktu, że bielska machina ruszyła na dobre i nie zmierzała zwalniać – między innymi dzięki bezbłędnej najstarszej przyjmującej w drużynie (9:8). Sopocianki także nie stały bezczynnie, patrząc jak łatwe zwycięstwo wymyka się im z rąk – do mocnych zagrań dołączyły kombinacyjne kiwki Podolec i szczelne podwójne bloki (9:12). Zrobiło to na tyle duże wrażenie na gospodyniach, że ponownie nie potrafiły wykonać skutecznej akcji – nie pomagał im ani serwis wicemistrzyni Europy Heike Beier, ani przełożenie rąk Szymańskiej, które dało sopociankom sześć „oczek” prowadzenia na drugiej przerwie technicznej. Na nic zdały się kolejne interwencje trenera Zawieracza – jego siatkarki nadal nie potrafiły się na tyle skupić, by odebrać serwis Leys czy też jakkolwiek odpowiedzieć na zagrania Efimienko (11:20). W tym momencie spotkania w zespole z Bielska-Białej pojawiły się najmłodsze siatkarki – Natalia Strózik oraz Koleta Łyszkiewicz, których świeżość miała być remedium na słabszą postawę starszych koleżanek (13:21). Gra na pewno układała się po stronie młodszej z nich, która potrafiła wybić z uderzenia obronę rywalek. Nie zmieniło to jednak faktu, że w dalszym ciągu świetne ataki wyprowadzała Hill, która też zakończyła tę partię z drugiej linii po potrójnym bloku rywalek (23:15).

Tak jak w poprzednich setach, trzecia odsłona rozpoczęła się dobrym zagraniem ze strony gości – blokiem  Podolec oraz Efimienko na bielskiej atakującej. Niewątpliwym plusem całej niedyspozycji miejscowych była bardzo dobra forma 18-letniej Strózik w ofensywie (3:1). Zmotywowane urazem Efimenko sopocianki błyskawicznie odrobiły straty przy trudnym serwisie Leys i wyszły na prowadzenie – również dzięki mocnym zagraniom swojej atakującej (6:3). W tym momencie spotkania trwała wymiana punkt za punkt – „oczka” zdobywały kolejno Podolec, Horka i Hill i Nikić, jednak nie wystarczyło to gospodyniom do odrobienia strat (7:9). Po ich stronie po raz kolejny mnożyła się niedokładność w przyjęciu, a przyjezdne co chwilę gnębiły je z drugiej linii i prawego skrzydła (8:12). Bielszczanki zaczęły zdobywać punkty jedynie po błędach rywalek i nagle trzeci set stał się kopią dwóch poprzednich (9:16). Po drugiej przerwie technicznej na boisku pokazała się Aleksandra Trojan, a Bełcik razem z Łukasik co rusz blokowały na siatce bielskie zawodniczki (10:18). Set nieuchronnie zmierzał do końca, a sopocianki robiły wszystko, by narzucić swoją grę rywalkom – to się udawało dzięki olbrzymiej ilości błędów własnych po stronie gospodyń. Najlepiej wychodziły im spontanicznie akcje, takie jak atak z drugiej linii Strózik (13:22). Akcja ta zapoczątkowała serię punktów dla bielszczanek – najpierw skutecznie kiwnęła Horka, tuż za nią rywalki zmyliła Ciaszkiewicz, a po akcji z lewego skrzydła najmłodszej przyjmującej BKS-u trener Buijs zdecydował się przerwać grę (17:22). Na odrabianie strat było już jednak za późno – po atakach Klaudii Kaczorowskiej i błędzie serwisowym miejscowych set zakończył się sześcioma punktami przewagi sopocianek (25:19).



 

MVP: Charlotte Leys

BKS Bielsko-Biała – Trefl Sopot 0:3
(13:25, 15:25, 19:25)

Składy zespołów:
BKS: Nikić (2), Horka (7), Lis (6), Ciaszkiewicz (9), Beier (2), Wilk, Wojtowicz (libero) oraz Pelc (1), Szymańska (1), Trojan (1), Strózik (5) i Łyszkiewicz
Trefl: Leys (12), Bełcik (5), Podolec (12), Szeluchina (6), Efimienko (7), Hill (11), Zenik (libero) oraz Łukasik (5), Radulović i Kaczorowska (1)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved