Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Łodzianki urwały seta Chemikowi

ORLEN Liga: Łodzianki urwały seta Chemikowi

fot. Łukasz Krzywański

Drużyna Beef Master Budowlani Łódź nie sprawiła niespodzianki i nie zdobyła punktów w spotkaniu z pretendującym do złota Chemikiem Police. Podopieczne Adama Grabowskiego we własnej hali zdołały jednak urwać policzankom jednego seta.

Pierwszego seta od zepsutej zagrywki Anny Werblińskiej rozpoczął Chemik Police. W odpowiedzi punkt z pola serwisowego zdobyła Natalia Nuszel i łodzianki objęły prowadzenie 2:0. Gospodynie miały jednak problem z kończeniem swoich akcji, a ich atakującym brakowało skuteczności. Siatkarki z miasta pod Szczecinem bardzo szybko doprowadziły do remisu, a trudna zagrywka Małgorzaty Glinki-Mogentale zapewniła im dwupunktową zaliczkę (6:4). Obie drużyny świetnie wykorzystywały szanse na kontry, które dawał im wyblok wysokich środkowych. Kiedy Nuszel nie przedarła się przez blok „chemiczek” siatkarki schodziły na pierwszą przerwę techniczną (7:8). Niemoc łodzianek w ofensywie przerwała Anita Kwiatkowska udanym zbiciem po skosie. Zawodniczki Beef Master Budowlanych Łódź swoimi ofiarnymi obronami przedłużały kolejne akcje i wywierały presję na rywalkach (11:12). Po pojedynczym bloku Doroty Ściurki na Izabeli Kowalińskiej na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Gospodyniom brakowało jednak precyzji, nie mogły one wykończyć akcji w decydującej jej fazie. Kiedy podopiecznym Adama Grabowskiego sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli, łódzki szkoleniowiec dał szansę do gry Kanadyjce, Tabi Love (18:21). W samej końcówce łodzianki straciły koncentrację i siatkarki prowadzone przez Giuseppe Cuccariciego objęły prowadzenie w meczu (25:21).

Również wyrównany obraz gry charakteryzował pierwsze minuty drugiej odsłony meczu. Magdalena Śliwa swobodnie rozprowadzała blok faworytek, a Olga Trach pewnie umieszczała kolejne piłki w „pomarańczowym”. Po dobrym okresie gry gospodyniom przydarzył się przestój i to policzanki schodziły na pierwszą przerwę techniczną w lepszych nastrojach (8:7). Łodzianki bardzo dobrze wykorzystywały atut wysokiego bloku, a siatkarki Chemika Police musiały dużo się napracować, aby zapisać na swoim koncie kolejne „oczka”. Na boisku w drużynie lidera tabeli ORLEN Ligi pojawiła się Aleksandra Krzos, ale w roli… przyjmującej. Jej drużyna utrzymywała przewagę punktową z początku spotkania. Doświadczone siatkarki z Polic wykorzystywały wszystkie nadarzające się szanse na zdobycie punktów, ale rywalki również prezentowały siatkówkę na najwyższym poziomie. Niesygnalizowana kiwka Sylwii Pyci w środek boiska rywalek sprawiła, że gospodynie podjęły wyrównaną walkę (19:20). Bliźniaczo podobny set do premierowej odsłony zakończył atak Werblińskiej (25:22).

Set ostatniej szansy dla łodzianek z większym animuszem otworzyły zawodniczki Budowlanych Łódź. Atak Ściurki dał prowadzenie gospodyniom (3:2). Łodzianki grały jednak „falami”, a mierząc się z tak silnym zespołem jak Chemik Police, każda pomyłka „kosztuje” bardzo wiele. W pojedynkach na siatce nie radziła sobie Magdalena Śliwa, a słabsza gra łodzianek pociągnęła za sobą mniejsze ryzyko w ofensywie, czego efektem była niska skuteczność atakujących. Policzanki lepiej niż w poprzednich setach ustawiały swój blok i zarówno Nuszel, jak i Ściurka były bezradne przy próbach jego ominięcia. Dopiero drobne rozluźnienie po stronie faworytek sprawiło, że łodzianki bardzo szybko doprowadziły do remisu 13:13. Faworytki „podały rękę” gospodyniom i te ponownie uwierzyły, że mają szansę odwrócić losy meczu (16:14). Przy stanie 18:15 o czas poprosił włoski szkoleniowiec. Łodzianki niesione dopingiem w Atlas Arenie tylko zwiększały przewagę, a liderką w ataku była Love (20:15). Noris Cabrera atakiem blok-aut zdobyła ostatni punkt w tej partii.



Początek czwartego seta zapowiadał niezwykle emocjonujący bój o zwycięstwo w meczu. Jednak niemoc łodzianek w ataku i dobra postawa Agnieszki Bednarek- Kaszy na siatce zapewniła dużą przewagę siatkarkom Chemika Police już na pierwszej przerwie technicznej (8:2). Przyjezdne podrażnione wynikiem poprzedniego seta nie zamierzały spuszczać z tonu i bezlitośnie „punktowały” rywalki, podbijając w obronie niemal każdy atak łodzianek. Gospodynie z każdą piłką traciły wiarę w możliwość zdobycia punktów do ligowej tabeli. Kiedy asem serwisowym popisała się Anna Werblińska, było już 17:9. Kropkę nad „i” postawiła swoim blokiem Katarzyna Mróz (25:14).

MVP meczu: Izabela Kowalińska

Budowlani Łódź – Chemik Police 1:3
(21:25, 22:25, 25:18, 14:25)

Składy zespołów:
Budowlani: Śliwa (3), Kwiatkowska (8), Ściurka (14), Nuszel (9), Trach (7), Pycia (10), Durajczyk (libero) oraz Love (7), Cabajewska, Grajber (1) i Cabrera (2)
Chemik: Werblińska (15), Gajgał-Anioł (4), Glinka (14), Muhlsteinova (1), Kowalińska (19), Mróz (10), Sawicka (libero) oraz Bednarek-Kasza (5) i Krzos

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved