Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Michał Stępień: Droga do ósemki zrobiła się dla nas kręta

Michał Stępień: Droga do ósemki zrobiła się dla nas kręta

fot. Joanna Skólimowska

W pierwszym secie chyba za bardzo chcieliśmy odnieść sukces, a czasami jak się bardzo chce, to nic nie wychodzi. W pozostałych partiach zaczęliśmy już grać to, co potrafimy - powiedział po zwycięstwie nad KPS-em środkowy Avii Świdnik, Michał Stępień.

Siatkarze Avii Świdnik w miniony weekend odprawili z kwitkiem KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Wprawdzie początek spotkania nie potoczył się po ich myśli, ale przełamali przeciwników w końcówce drugiej partii, a później poszli za ciosem i ostatecznie triumfowali 3:1. – Bardzo cieszymy się, że w nowy rok weszliśmy zwycięsko. Fajnie też, że wzięliśmy rewanż za przegraną 1:3 w Siedlcach. Ostatnia wygrana bardzo optymistycznie napawa nas przed kolejnymi pojedynkami. W dobrych nastrojach pojedziemy na mecz do Nysy – skomentował Michał Stępień. – Bardzo wierzyliśmy w siebie po wygranym meczu w Kętach. W pierwszym secie spotkania z KPS-em chyba za bardzo chcieliśmy odnieść sukces, a czasami jak się bardzo chce, to nic nie wychodzi. Porażka w nim stanowiła dla nas taki zimny prysznic. W pozostałych partiach zaczęliśmy już grać to, co potrafimy. Cieszy nas też fakt, że potrafiliśmy wyciągnąć na swoją korzyść dwie końcówki, w których rywale prowadzili – dodał środkowy lubelskiego beniaminka.

Zdaniem Stępnia duży wpływ na triumf Avii miała jej dobra postawa w polu serwisowym. – Kluczem do zwycięstwa była dobra zagrywka i stabilne przyjęcie. Bardzo fajnie zagraliśmy w tych dwóch elementach – ocenił zawodnik. – Z drugiej strony siatki był Piotrek Milewski, który potrafi wrzucać krótkie z różnych ciekawych pozycji, ale na tyle skutecznie odrzuciliśmy siedlczan od siatki, że gra nam się łatwiej układała – dodał.

Była to już druga wygrana z rzędu podopiecznych trenera Jarosza, co wskazuje na to, że powoli wracają oni do dyspozycji z początku sezonu. – W pierwszą ligę weszliśmy z wielkim przytupem, a później zespoły, z którymi teoretycznie powinniśmy wygrać, pobiły nas 3:0 i nie było co zbierać w tych pojedynkach. Wydaje mi się, że już się dotarliśmy i teraz weźmiemy rewanż na tych rywalach – zaznaczył zawodnik zespołu z lotniczego miasta.



Obecnie świdniczanie plasują się dopiero na jedenastej pozycji, ale do ósmej Stali tracą już tylko pięć oczek. – Droga do ósemki zrobiła się dla nas kręta, ale ostatnimi zwycięstwami udowodniliśmy wielu ludziom, że Avia potrafi wygrywać – podkreślił Stępień. Po najbliższym weekendzie sytuacja beniaminka może być jeszcze lepsza, ale musi on wykazać wyższość na wyjeździe nad Stalą. – Jeżeli udałoby nam się wywieźć punkty z Nysy, to zbliżylibyśmy się do ósemki. Musimy też wygrać z zespołami z Krakowa i Tych, a wtedy gra w play-off będzie w naszym zasięgu – skomentował środkowy Avii.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved