Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Rewanżu nie było. W starciu z Zawiszą górą Developres

I liga K: Rewanżu nie było. W starciu z Zawiszą górą Developres

fot. Wiesław Kozieł / plusliga.pl

Bardzo ciekawie zapowiadał się mecz w Sulechowie, gdzie miejscowy Zawisza podejmował rzeszowski Developres. Górą była drużyna z Rzeszowa, która pokonała beniaminka z województwa lubuskiego już po trzech setach.

Początek spotkania w Sulechowie był bardzo wyrównany. Oba zespoły szły punkt za punkt i gdy na tablicy wyników było 4:4, podopieczne Marcina Wojtowicza pokręciły tempo, sukcesywnie powiększając przewagę. Rzeszowianki bardzo dobrze spisywały się w polu serwisowym, odrzucając rywalki od siatki. Gdy punkt z zagrywki zdobyła Adrianna Szady, Developres prowadził 23:18. Po chwili rozgrywająca beniaminka z Podkarpacia dołożyła kolejny punkt z zagrywki i przyjezdne miały pierwszą piłkę setową, zwyciężając 25:19.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, bowiem to drużyna gości nadawała ton wydarzeniom na boisku. Rzeszowianki nie tylko dobrze zagrywały, ale, co było konsekwencją mocnej zagrywki, świetnie radziły sobie też w bloku. Przy stanie 1:4 Marek Mierzwiński po raz pierwszy poprosił swoje podopieczne do siebie, a gdy Zawisza przegrywał 1:7, miejscowe po raz kolejny słuchały uwag szkoleniowca. Niemoc sulechowianek przełamała dopiero Katarzyna Wawrzyniak, która dwukrotnie kiwała tuż za siatkę, a po bloku na Ewie Śliwińskiej gospodynie traciły do rywalek cztery oczka (4:8). Zawisza miał szansę odrobić straty, jednak brakowało w jego szeregach skuteczności. Po asie serwisowym Kamili Witkowskiej zespół z Sulechowa przegrywał 8:10, ale gdy punktową zagrywką popisała się Dominika Nowakowska, Developres prowadził 15:9. Środkowa rzeszowianek nie tylko dobrze radziła sobie za linią dziewiątego metra, ale równie skuteczna była zarówno w ataku, jak i w obronie. Podopieczne Marcina Wojtowicza starały się utrzymywać dystans punktowy, jednak i im zdarzały się chwile rozluźnienia. Gdy Katarzyna Warzocha posłała piłkę w aut, było 15:11 dla gości, a po serwisach Szady Developres prowadził 18:11. W szeregach ekipy trenera Mierzwińskiego ciężar gry wzięła na siebie Agata Skiba, po akcjach której, przy stanie 18:14, tym razem o czas poprosił szkoleniowiec rzeszowianek. Developres w końcu się przełamał, ale sulechowianki wciąż goniły, zbliżając się na 17:19. Wówczas do zespołu Zawiszy wróciły dawne demony. Miejscowe nie radziły sobie z przyjęciem zagrywki Warzochy, a piłki ze skrzydeł lądowały poza boiskiem. W efekcie zamiast zaciętej końcówki, na co liczyli kibice, inicjatywę odzyskały siatkarki z Podkarpacia, wygrywając 25:20.

Początek trzeciej odsłony meczu należał do miejscowych, które wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Ekipa trenera Wojtowicza szybko zniwelowała straty, a po kontrze Pauli Szeremety prowadziła 4:3. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, bowiem po chwili punkt z zagrywki zdobyła Ewa Kwiatkowska i to Zawisza miał o oczko więcej od przeciwnika. Gdy po drugiej stronie siatki przypomniała o sobie Nowakowska, o czas poprosił Marek Mierzwiński, a gdy błąd popełniła Warzyniak, Developres miał trzy punkty przewagi nad Zawiszą (9:6). Sulechowianki, w szeregach których ponownie najaktywniejsza była Skiba, miały kilka okazji do odrobienia strat. Za każdym razem brakowało jednak koncentracji, co wykorzystywały przyjezdne, odskakując po asie Barbary Adamskiej na 12:8. Skiba niemal w pojedynkę starała się przeciwstawić wiceliderowi I ligi kobiet, lecz co skrzydłowa z Sulechowa odrobiła, za darmo oddawały rywalkom jej koleżanki. Tylko siatkarki beniaminka z Sulechowa wiedzą, dlaczego przy stanie 17:17 nie były w stanie przejąć inicjatywy. W efekcie przebudziła się Szeremeta, która przy serwisach Nowakowskiej i Warzochy wyprowadziła ekipę z Podkarpacia na 23:19. Gdy w ataku pomyliła się Gabriela Buławczyk, było już po meczu. Developres, wygrywając 25:19, zgarnął pewnie trzy punkty i za kilka dni zmierzy się z najsłabszym dotąd zespołem zaplecza ekstraklasy, SMS-em PZPS Sosnowiec.



Najbardziej wartościową zawodniczką spotkania zasłużenie wybrano rozgrywającą Developresu Rzeszów, Adriannę Szady.

MLKS Roltex Zawisza Sulechów – KS Developers Rzeszów 0:3
(19:25, 20:25, 19:25)

Zobacz również:
Tabela oraz wyniki 12. kolejki I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved