Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Piotr Makowski: Zadecydowały szczegóły, ale Belgia była lepsza

Piotr Makowski: Zadecydowały szczegóły, ale Belgia była lepsza

fot. Piotr Woźniak

Polki przegrały z Belgijkami 0:3 i nie zakwalifikowały się do tegorocznych mistrzostw świata. - Czekają nas rozmowy w związku. Muszę spokojnie wszystko przemyśleć - mówił po turnieju trener biało-czerwonych, Piotr Makowski.

Brak awansu na mistrzostwa świata jest dużym zaskoczeniem i rozczarowaniem. Szkoleniowiec biało-czerwonych zdradził, co działo się zaraz po meczu z kadrą Belgii. – Podziękowałem zawodniczkom za to, że zgodziły się tutaj przyjechać. Przez te dziesięć dni naprawdę bardzo mocno pracowały. Zagrały na tyle, na ile je było stać – zapewnił Makowski. Belgijki przed turniejem w Łodzi rozegrały serię sparingów z reprezentacją Holandii. Polki zaś trenowały w Spale. – Wczoraj i przedwczoraj też graliśmy mecze. Gdybyśmy wcześniej rozgrywali mecze sparingowe, mielibyśmy jeszcze mniej czasu na trening. W treningu mogły uczestniczyć wszystkie zawodniczki, w sparingach najwięcej korzysta szóstka, która akurat jest na boisku. W normalnym cyklu przygotowań na pewno takie sparingi by się odbyły, ale nie w przypadku, kiedy na przygotowania mieliśmy dziewięć dni. Ale nie chcę, aby było to traktowane jako usprawiedliwianie się – uzasadniał swoją decyzję trener reprezentacji Polski.

Wbrew temu, o czym mógłby świadczyć wynik, w meczu z Belgijkami nie brakowało emocji i zwrotów akcji. W ostatnim secie Polki miały szansę na przedłużenie spotkania, jednak jej nie wykorzystały. – Zaczęliśmy grać trzeciego seta z Asią Wołosz od samego początku. Ona nie ustrzegła się drobnych błędów. Jest jeszcze młodą zawodniczką i na pewno przyszłość jest przed nią. Jest mocnym punktem reprezentacji. Być może grałaby tutaj od początku, gdyby nie kontuzja. Sztab medyczny zrobił wszystko, aby postawić ją na nogi i w 90% się to udało. Jednocześnie siedem z dziewięciu dni spędziła na treningu, unikając skakania – zauważył Makowski.

Pytany o przyszłość reprezentacji trener odpowiedział: – Jeżeli ta reprezentacja w takim składzie, wraz z zawodniczkami, które były w niej latem, stawiłyby się na kolejne zgrupowanie, to byłoby pięknie. O decyzje trzeba pytać zawodniczki. Czekają nas rozmowy w związku. Ja jestem zadowolony z pracy, którą wykonaliśmy, niestety starczyło to tylko na tyle, na ile było widać – mówił trener Polek. Pewnie jest wiele osób, które już dziś chciałyby podejmować decyzje, ale ja do nich nie należę. Nie działam tak impulsywnie, muszę spokojnie wszystko przemyśleć.



Makowski przyznał, że rywalki zasłużyły na zwycięstwo. – W końcówce trzeciego seta pojawiły się w naszych szeregach wystawy na drugą stronę w trudnej sytuacji, zepsute zagrywki. Myślę, że zadecydowały szczegóły, ale Belgia była lepsza. Jednocześnie trener wyraził uznanie wobec kapitan swojego zespołu. – Chciałem podziękować Małgosi Glince. To jest wielka osobowość. Myślę, że warto się od niej uczyć. Warto, aby pozostała w polskiej siatkówce i pokazywała młodszym, jak postępować na boisku, jak grać – powiedział Makowski.

Reprezentacja Polski spisuje się ostatnio poniżej oczekiwań kibiców i działaczy. Pojawiły się głosy, aby spróbować drastycznie odmłodzić jej skład. – Jest grupa zawodniczek w SMS-ie, która zdobyła mistrzostwo Europy kadetek. Była z nami Paulina Bałdyga, bardzo przyszłościowa dziewczyna, ale na dzień dzisiejszy jeszcze dużo pracy przed nią, aby zaistnieć w reprezentacji. Te starsze siatkarki ciągle jeszcze są lepsze od młodszych. Kibice dzisiaj pokazali, dlaczego chcą być w tej hali. Gdyby ta kadra miała możliwość, aby pracować ze sobą dłużej, to pewnie wynik też byłby lepszy – zakończył trener polskiej reprezentacji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved