Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Łukasz Ciupa: Jesteśmy zespołem walczaków

Łukasz Ciupa: Jesteśmy zespołem walczaków

fot. Damian Krzanowski / karpaty-krosno.pl

PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno idzie jak burza w rozgrywkach męskiej drugiej ligi. W minioną sobotę pewnie pokonała Błękitnych Ropczyce 3:1. - Kolejne już zwycięstwo cieszy nas bardzo - przyznał przyjmujący krośnian, Łukasz Ciupa.

W sobotnim pojedynku udało wam się pokonać Błękitnych Ropczyce 3:1. Wicelider pokonany – jak możesz podsumować ten pojedynek? Co zadecydowało o waszej wygranej?

Łukasz Ciupa: – Jeśli mam być szczery, to ciężko wyróżnić jeden element, który pomógł nam odnieść zwycięstwo w tym pojedynku. Myślę jednak, że dzięki temu, że nasze przyjęcie było na w miarę równym poziomie, mogliśmy grać swoją siatkówkę. Kolejne już zwycięstwo cieszy nas bardzo, szczególnie z uwagi na fakt, iż był to pojedynek z wiceliderem.

W pierwszym pojedynku wygraliście z ekipą z Ropczyc u siebie 3:1, teraz na wyjeździe udało się powtórzyć wynik. Macie zatem już patent na ten zespół?



Bardzo byśmy chcieli mieć, ale niestety tak nie jest. Błękitni Ropczyce to bardzo dobra drużyna, która ma w składzie kilku świetnych zawodników. To, że udało nam się wygrać z nimi dwa razy, jeszcze o niczym nie świadczy. Każdy następny mecz to inna historia i będzie trzeba przykładać się do niego przynajmniej dwa razy bardziej.

Będąc myślami już przy następnych meczach. Za tydzień czeka was pojedynek z ekipą z Bochni. Patrząc na waszą postawę, wydaje się, że celem może być tylko zwycięstwo?

Prawda jest taka, że w każdym meczu trzeba walczyć od samego początku do końca i nie ma znaczenia, czy gramy z wiceliderem, czy z piątym miejscem. Wyjdziemy na parkiet i będziemy walczyć o zwycięstwo. Na pewno nie będziemy lekceważyć ekipy z Bochni, bo to jest naprawdę solidny zespół.

Do końca rundy zasadniczej pozostały dwa spotkania. Uda się podtrzymać passę zwycięstw?

– Oczywiście, każdy z nas zawodników i trenerów chciałby, żeby do końca były już tylko same zwycięstwa. My możemy obiecać, że będziemy walczyć do ostatniego meczu tego sezonu, żeby tak się stało. A jak będzie, czas pokaże.

Jesteście niewątpliwie rewelacją II ligi w obecnym sezonie. Co stanowi o waszej sile?

– Myślę, że o tym, jak nas nazwać, to porozmawiamy po sezonie. Aktualnie cieszymy się z naszej gry i miejsca w tabeli. Ciężko pracujemy na treningach żeby to wszystko było tak, jak tego od siebie wymagamy. A co jest naszą siłą? Zespołowość i zgranie tego zespołu – to jest nasza największa siła.

Im bliżej walki w fazie play-off, tym bardziej na usta ciśnie się pytanie o walkę o awans. Twoim zdaniem stać was na walkę o I ligę?

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że teraz z każdym meczem ciążyć będzie na nas coraz większa presja. Wydaje mi się, że sobie z tym poradzimy, jesteśmy zespołem walczaków. Na pewno nie odpuścimy i będziemy do upadłego walczyć o jak najwyższe cele.

Czy możliwe zatem jest, że za rok Krosno będzie mieć dwa zespoły na pierwszoligowych parkietach?

– To pytanie to raczej powinno być skierowane do działaczy. My jako zespół damy z siebie wszystko na parkiecie i postaramy się wygrać wszystko, co możliwe w tym roku. Czy organizacyjnie taka sprawa jest możliwa, ciężko mi powiedzieć. Odpowiedź na to pytanie nie leży w mojej gestii. Do nas należy walka na parkiecie. Damy z siebie wszystko, bo chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved