Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Zacięty pojedynek w Wodzisławiu Śl.

II liga K: Zacięty pojedynek w Wodzisławiu Śl.

fot. Tomasz Tadrała

Drugoligowe podopieczne Andrzeja Krowiaka bardzo liczyły na punkty zdobyte w Wodzisławiu Śląskim. Po pięciosetowym pojedynku wrocławskim gwardzistkom udało się wywieźć ze Górnego Śląska zaledwie jedno oczko.

Już pierwsze akcje pojedynku pomiędzy Zorzą Wodzisław Śl. a Impelem Gwardia Wrocław pokazały, że nie będzie to miłe dla oka spotkanie. Oba zespoły popełniały sporo banalnych błędów, co znacznie obniżyło poziom widowiska. Przy stanie 3:2 wodzisławianki miały okazję odskoczyć na dwa punkty, jednak przyjezdne dzięki Barbarze Cembrzyńskiej doprowadziły do wyrównania. Chwilę później podopieczne Andrzeja Brzezinki wykorzystały przestój gwardzistek, wychodząc na 6:3, a następnie na 8:4. Wrocławianki nie dawały jednak za wygraną, bowiem gdy punkt z zagrywki zdobyła Emilia Gębal, przewaga gospodyń stopniała do dwóch oczek (8:6), a po kontrze Michaliny Błaszczyk przy Jastrzębskiej był remis 9:9. W szeregach zespołu z Wodzisławia Śl. niemoc w ataku przełamała Aleksandra Małek i gdy Impel Gwardia popełnił błąd w ataku, Zorza prowadziła 11:9. W tym momencie nastąpił zwrot akcji. Przyjezdne, ryzykując w polu serwisowym, przełamały rywalki, następnie rozpoczęły budowanie kilkupunktowej przewagi. Przy stanie 13:16 o czas poprosił Andrzej Brzezinka i choć jego zespół błyskawicznie zniwelował straty (16:16), nie była to zasługa dobrej gry Zorzy, lecz kolejne błędy przeciwnika. Kiedy Impel Gwardia ponownie odskoczył na 21:17, wydawało się, że w premierowej odsłonie meczu nic się już nie zmieni. A jednak, ambitnie grające wodzisławianki rzuciły się w pogoń i po skutecznej kontrze Weroniki Duszy traciły do rywalek tylko oczko (21:22). W szeregi zespołu Andrzeja Krowiaka wkradł się niepokój, co wykorzystały miejscowe. Przy stanie 24:23 siatkarki z Wodzisławia Śl. miały w górze piłkę setową, jednak wynik partii ustaliła Marta Wójcik, dając wynik 27:25.

Po zmianie stron w zespole Impel Gwardii pozostała na parkiecie Natalia Wawryków, która pod koniec pierwszego seta zmieniła Patrycję Leśniewską. Już na początku zarysowała się dwupunktowa przewaga wrocławianek, którą początkowo zniwelowała Wójcik, ale gdy odpowiedziała jej Zuzanna Soszek, goście prowadzili 7:5. Siatkarki trenera Brzezinki jeszcze kilka razy wyrównywały straty, jednak od stanu 13:12 dominował zespół z Wrocławia, w szeregach którego najjaśniejszą postacią była Cemrzyńska, której Zorza nie była w stanie zatrzymać (18:14). Wodzisławianki zamiast gonić rywalki, same podawały im rękę, za darmo oddając punkty. Sytuację próbował jeszcze zmienić szkoleniowiec ekipy z Górnego Śląska, prosząc o czas, jednak skuteczne bloki Soszek i Gębal przesądziły o zwycięstwie gości 25:18.

W trzeciej odsłonie meczu Impel kontynuował dobrą grę, wychodząc po asie serwisowym Dominiki Kwiatkowskiej na 3:1. Po drugiej stronie siatki ciężar gry wzięła na siebie bardzo aktywna Monika Wieliniec, po bloku której Zorza remisowała 4:4. Oba zespoły na przemian wychodziły na prowadzenie. Po punktowym serwisie Cembrzyńskiej wrocławianki prowadziły 6:4, ale po kolejnym bloku Wieliniec to miejscowe miały o oczko więcej (7:6). Przy stanie 11:12 ekipa Andrzeja Krowiaka najpierw przełamała rywalki, a następnie odskoczyła na 17:13 i 19:15. Wodzisławianki dzięki skutecznym kontratakom swojej kapitan Marty Wójcik zbliżyły się na 18:20, a po bloku Judyty Ogerman remisowały 20:20. Kiedy gwardzistki pomyliły się w ataku, gospodynie po raz pierwszy w tym secie wyszły na prowadzenie (22:21), jednak decydujące słowo miały siatkarki z Wrocławia, zwyciężając na przewagi 25:23.



Falowanie i spadanie – tak można określić to, co działo się w czwartej partii. Od mocnego uderzenia przystąpiły do seta przyjezdne, które objęły trzypunktowe prowadzenie (4:1), ale po kontrach Ogerman w hali szkoły podstawowej nr 8 był remis 4:4. Podopieczne trenera Krowiaka stanęły w miejscu, co wykorzystały gospodynie, wychodząc na 9:5. Jednak i w szeregi wodzisławianek wdarło się rozprężenie, co pozwoliło Impel Gwardii wyrównać (9:9). W środkowej fazie seta Zorza podkręciła tempo, a punktowy serwis Patrycji Szado pozwolił jej odskoczyć na cztery oczka (19:15). Nie był to koniec emocji, bowiem przyjezdne zaczęły szybko zbliżać się do przeciwniczek. W efekcie mimo dwóch czasów na żądanie Andrzeja Brzezinki z czteropunktowej zaliczki nic nie zostało (20:20). Końcówka należała do siatkarek z Wodzisławia Śl., w szeregach których bardzo dobrej wejście z ławki miała Daria Hibner. Młoda rozgrywająca Zorzy dobrze wprowadziła piłkę, a następnie wybroniła atomowy atak Cembrzyńskiej (25:21).

Tie-break należał do miejscowych, które przy zmianie stron prowadziły 8:2. Wówczas w drużynie z Wodzisławia Śląskiego wdarło się rozprężenie, które wykorzystały gwardzistki. Po bloku Wawryków Zorza prowadziła tylko 10:8, a niemoc gospodyń przełamała Aleksandra Małek (11:8). Piłkę meczową wodzisławiankom dała Wieliniec, którą od razu wykorzystała Szado (15:11).

Zorza Wodzisław Śląski – Impel Gwardia Wrocław 3:2
(27:25, 18:25, 23:25, 25:21, 15:11)

Składy zespołów:
Zorza: Wójcik, Małek, Wieliniec, Dusza, Hibner, Szado, Ostrzołek (libero) oraz Marchewka, Prokop i Ogerman
Gwardia: Gębal, Leśniewska, Sochacka, Cembrzyńska, Soszek, Błaszczyk Stasiak (libero) oraz Wawryków, Bałkiewicz, Kwiatkowska i Siedlecka

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela grupy 2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved