Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W meczu na szczycie w Lubinie wicelider pokonał lidera

I liga M: W meczu na szczycie w Lubinie wicelider pokonał lidera

fot. Damian Wójcik

Wypełniona po brzegi hala, długie i efektowne wymiany, asy serwisowe, efektowne akcje w ataku i na bloku - słowem wszystko, co powinno towarzyszyć szlagierowi I ligi. Wicelider Cuprum Mundo Lubin pokonał lidera rozgrywek MKS Banimex Będzin 3:0.

Za najlepszą obecną drużyną rozgrywek przejechali fani siatkówki z Będzina. Już podczas rozgrzewki pokazali, za kim, delikatnie mówiąc, nie przepadają w ekipie gospodarzy. Przy każdym dojściu do piłki wygwizdywany był Łukasz Kadziewicz.Jeśli ktoś ze mnie drwi czy się śmieje, to mnie to tylko nakręca. Jest kilka miast w Polsce, w których nawet na czerwonym świetle się nie zatrzymuje. Będzin będzie teraz chyba w czołówce tych miast – mówił po spotkaniu popularny „Kadziu”. W pierwszym secie oba zespoły toczyły wyrównaną walkę. As serwisowy Tomasza Tomczyka, a potem jego atak w blok-aut dały będzinianom jednopunktowe prowadzenie, potem jednak to Cuprum kontrolowało przebieg seta i prowadziło cały czas jednym, dwoma punktami. Będzinianie gonili przeciwnika, dobrze atakując (Tomczyk, Wójtowicz, Żuk) i pracując blokiem (Tomczyk, Gaca). Dwa asy serwisowe zaliczył Tomasz Tomczyk. Seta zakończył solidnym atakiem ze środka Peter Kasper.

W drugim secie dwa pierwsze punkty powędrowały na konto będzinian (pierwszy po skutecznym ataku Michała Żuka, a drugi po autowym serwisie Szymona Romacia). Gra toczyła się praktycznie punkt za punkt – dobre ataki Tomczyka, Żuka czy Gacy przynosiły gościom punkty, ale po drugiej stronie siatki świetnie spisywali się Peter Kasper, Łukasz Łapszyński i Paweł Siezieniewski. Od stanu 9:9, kiedy Michał Żuk zaatakował w aut, a potem po ataku Tomczyka piłka wróciła na stronę boiska MKS-u i spadła tuż przed końcową linią, lubinianie wyszli na prowadzenie i nie oddali go już do końca seta. Partię trzecią skutecznym atakiem z krótkiej rozpoczął Łukasz Kadziewicz. Zawodnicy lidera tabeli zaczęli popełniać błędy – atakowali po autach i nie bronili ataków lubinian. Dobrą zagrywkę prezentował Jan Król, który pojawił się na zmiany już w poprzednich setach na boisku, a partię numer trzy rozegrał od początku, jednak w trzecim lubinianie dosłownie zmietli rywala z parkietu, wręcz upokarzając lidera wynikiem 25:11. – I właśnie takiego seta chyba potrzebowaliśmy. Cały mecz pokazał, że możemy i potrafimy rywalizować z tak silnymi rywalami jak Będzin. Cieszę się, że wygraliśmy przed naszą publicznością. To była wspaniała promocja siatkówki. Zdominowaliśmy przeciwnika w każdym secie – podsumował trener Paweł Szabelski.

MVP spotkania wybrano Pawła Siezieniewskiego. Liderem nadal pozostaje MKS Będzin, który ma cztery punkty przewagi nad Cuprum Lubin. Za tydzień miedziowi zagrają na wyjeździe ze Ślepskiem Suwałki a będzinianie podejmować będą Pekpol Ostrołęka.



Cuprum Mundo Lubin – MKS Banimex Będzin 3:0
(25:21, 25:23, 25:11)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: elka.pl, miedziowe.pl, mks-mos.bedzin.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved