Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Izabela Bełcik: Doświadczenie dużo robi

Izabela Bełcik: Doświadczenie dużo robi

fot. Mariusz Federowicz

Siatkarki reprezentacji Polski mocnym akcentem rozpoczęły turniej kwalifikacyjny do MŚ. W trzech krótkich setach pokonały Szwajcarki. - Każdy musi dać tej reprezentacji to, co ma najlepszego i myślę, że będzie dobrze - mówi Izabela Bełcik.

Czy takie spotkania, z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, gra się inaczej?

Izabela Bełcik: – Trzeba pokazać to, co ma się najlepsze. Taki przeciwnik również potrafi zagrać agresywnie. Jeżeli nie byłybyśmy maksymalnie zmobilizowane, mogłoby to doprowadzić do gry punkt za punkt. W końcówce, jak wiadomo, wszystko się może zdarzyć. Pewnie każda z nas już tego doświadczyła, że potencjalnie słabszy zespół dzięki swojej ambicji jednak wygrywał. Zawsze trzeba się koncentrować na własnej grze.

W piątek chyba wam się to udało, bo ani przez moment rywalki nie zdołały wam zagrozić…



– Uważam, że jutro, w meczu z reprezentacją Hiszpanii, także nasza koncentracja będzie kluczem do zwycięstwa.

Niewątpliwie zadanie ułatwiała wam wasza zagrywka, która działała naprawdę dobrze. To był klucz do sukcesu?

– Myślę, że tak. Niektóre dziewczyny szły w pole serwisowe i rzeczywiście seriami zdobywały punkty. Zagrywka zawsze ułatwia życie podczas gry w siatkówkę. Nawet jeżeli nie zdobywamy punktu, ale jest ona dobrze umiejscowiona, to potem wiemy, jak odczytać zamiary rywala.

Czy Szwajcarki czymś was zaskoczyły?

– Nie, nasi statystycy i trenerzy doskonale odrobili swoje zadanie i powiedzieli o wszystkich słabych i mocnych stronach tego zespołu. Wiedziałyśmy o nich wszystko.

Oglądałyście chociaż kawałek meczu Belgijek?

– Nie miałyśmy tego programu u siebie w hotelu, więc nie było takiej możliwości.

Uważasz, że mecz z Belgią będzie rozstrzygający o awansie?

– Tak naprawdę, żeby tak się stało, musimy jutro wygrać z Hiszpanią. Skupiamy się tylko i wyłącznie na tym spotkaniu. Jeżeli uda nam się wygrać bardzo wysoko, to w niedzielę będziemy mogły wyjść na boisko trochę spokojniejsze. Wiadomo, że drużyna z drugiego miejsca też ma szansę na awans.

Belgijki rozgrywały mecze sparingowe z Holenderkami, wy trenowałyście w Spale. Uważasz, że to dobra decyzja?

– Uważam, że jeżeli żaden zespół do nas nie przyjechał, to lepszą decyzją było, aby zostać w Polsce i wspólnie się zgrywać. Miałyśmy bardzo mało czasu. Gdyby doszła do tego jeszcze jakaś podróż, to działałaby ona tylko na naszą niekorzyść.

Czy Joanna Wołosz jest już w pełni sił?

– Myślę, że już tak. Baliśmy się o nią wszyscy, ale bardzo szybko doszła do siebie. Ta noga jeszcze ją troszeczkę boli, ale po jej dzisiejszym występie widać, że radzi sobie bardzo dobrze.

Jesteście doświadczonym zespołem. To powoduje, że zgranie się, przypomnienie sobie tego, co grałyście już wcześniej, przychodzi szybciej? Wiadomo, że czasu na przygotowania było mało.

Myślę, że doświadczenie dużo robi. Miałyśmy około dziewięciu dni na przygotowania, ale pomimo tego dziewczyny wychodzą, atakują i nie ma dodatkowego stresu. Każdy musi dać tej reprezentacji to, co ma najlepszego i myślę, że będzie dobrze.

Na pewno miło było znowu spotkać się w takim gronie.

– Bardzo fajnie. Miałyśmy dużo śmiechu i wspomnień. Tak czy inaczej trzeba było jednak skoncentrować się na tym, co jest teraz.

Śledzicie to, co dzieje się w innych grupach, na innych turniejach?

– Na dzień dzisiejszy nie, ale pewnie poszukamy sobie wyników w internecie i się dowiemy.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved