Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Eleonora Dziękiewicz: Cieszymy się, że znowu możemy być razem

Eleonora Dziękiewicz: Cieszymy się, że znowu możemy być razem

fot. Mariusz Federowicz

Siatkarki reprezentacji Polki po zwycięstwie nad Szwajcarią koncentrują się już na dzisiejszym pojedynku z Hiszpanią. - Mecze na otwarcie turnieju zawsze są dość trudne - mówiła w piątek wieczorem środkowa polskiej drużyny Eleonora Dziękiewicz.

Polkom zwycięstwo nad Szwajcarkami przyszło nadspodziewanie łatwo, podopieczne trenera Piotra Makowskiego górowały nad rywalkami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. – Mecze na otwarcie turnieju zawsze są dość trudne. Przede wszystkim byłyśmy skoncentrowane na naszej grze – przyznała po spotkaniu środkowa polskiej reprezentacji Eleonora Dziękiewicz. Myślałyśmy, że Szwajcarki trochę mocniej powalczą – dodała potem doświadczona zawodniczka. Siatkarka przyznała także, że początkowo pojawił się stres związany z powrotem do kadry. – Wiem, że oczekiwania wobec zespołu i wobec zawodniczek, które wróciły są ogromne i na pewno chciałyśmy pomóc sobie nawzajem i stworzyć dobre widowisko – mówi.

Polski zespół ogromną przewagę uzyskał zwłaszcza w bloku i w ataku. Tym pierwszym elementem zdobył 15 punktów, przy zaledwie 4 oczkach przeciwniczek. Polki atakowały ze skutecznością 44%, natomiast Szwajcarki osiągnęły zaledwie 19%. – Grałyśmy dobrze, byłyśmy skoncentrowane i to wszystko się połączyło i dało taki efekt. Myślę też, że dużo ułatwiła nam zagrywka – przyznaje Dziękiewicz. Podczas meczu było widać dobrą atmosferę panującą w zespole, na twarzach siatkarek było dużo uśmiechu. – Nie widziałyśmy się w takim składzie bardzo długo i ta gra nas bawi. Bardzo się cieszymy, że znowu możemy być razem – tłumaczy taki stan rzeczy Eleonora Dziękiewicz.

Polski zespół do meczu ze Szwajcarią przygotowywał się tak, jak do każdego innego. – Tak jak przed każdym meczem była odprawa i ustalanie, co powinnyśmy zagrać i co gra przeciwnik – opowiada środkowa biało-czerwonych. Polki doskonale odrobiły zadanie domowe i w efekcie objęły prowadzenie w tabeli turnieju. – Spodziewałyśmy się, że największym zagrożeniem może być prawoskrzydłowa zawodniczka, oraz gwiazda tej reprezentacji, czyli Ines Granvorka – dodaje Eleonora Dziękiewicz. Szwajcarka została przez gospodynie zawodów skutecznie wyłączona z gry, bowiem zanotowała zaledwie 14% skuteczności w ataku i w całym meczu zapunktowała zaledwie 5 razy.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved