Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Kwal. do MŚ K: Udany początek biało-czerwonych

Kwal. do MŚ K: Udany początek biało-czerwonych

fot. Mariusz Federowicz

Reprezentacja Polski wygrała swój pierwszy mecz w ramach kwalifikacji do mistrzostw świata. Biało-czerwone od początku do końca kontrolowały przebieg gry na parkiecie, dlatego zwyciężyły 3:0 z reprezentacją Szwajcarii.

W pierwszych akcjach meczu reprezentantki Szwajcarii chciały pokazać się z jak najlepszej strony i po kontrze Sandry Stocker objęły prowadzenie 4:3, ale wtedy odblokował się polski zespół. Przy świetnych zagrywkach Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i po kontrach Katarzyny Gajgał-Anioł i Małgorzaty Glinki-Mogentale Polki odzyskały prowadzenie i odskoczyły na 8:4. Po przerwie technicznej nadal w natarciu były biało-czerwone i przerwę na żądanie dość szybko wykorzystał szkoleniowiec rywalek. Nic to jednak nie pomogło, jego podopieczne coraz słabiej radziły sobie w przyjęciu, co skrzętnie wykorzystywały gospodynie, które po bloku Gajgał-Anioł i Izabeli Bełcik przeważały już dziewięcioma punktami (14:5). Ekipa Piotra Makowskiego nie szalała z grą kombinacyjną, ale spokojnie wypełniała założenia taktyczne i z czasem pozwalała też mylić się przeciwniczkom. Te po serii błędów przegrywały już 7:20 i choć Ines Granvorka zaserwowała asa, a Skowrońska uderzyła dwa razy w aut, to jednak Szwajcarki nie były w stanie toczyć walki z dużo bardziej doświadczonymi i utytułowanymi Polkami. Skuteczna Laura Unternährer sprawiła co prawda trochę problemów, a przy stanie 22:13, by uspokoić grę swojego zespołu, Piotr Makowski poprosił o czas, to jednak biało-czerwone dowiozły spokojnie wysoką nadwyżkę do końca, a partię premierową zakończyła kapitan polskiej reprezentacji.

Szwajcarki, mimo wysokiej przegranej w pierwszym secie, nie poddawały się i przy dobrych zagrywkach odskoczyły na 4:2. Choć nasze reprezentantki szybko wyrównały, to jeszcze przez pewien czas utrzymywało się prowadzenie przyjezdnych. Polki odskoczyły na 8:6 dzięki punktującej zagrywce Gajgał-Anioł. Po czasie technicznym dwukrotnie w bloku punktowała Eleonora Dziękiewicz, a o czas poprosił trener Szwajcarek (11:6). Polki wyraźnie przewodziły w meczu, jednak pojedyncze dobre zagrywki rywalek sprawiały naszym przyjmującym spore problemy, co pozwalało ekipie ze Szwajcarii grać z kontry. Po świetnej zagrywce Anny Werblińskiej i kontrze Dziękiewicz podopieczne Piotra Makowskiego prowadziły już jednak 16:9. Im bliżej końca, tym punkty trafiały na konto Polek również dzięki błędom przeciwniczek, choć większość dorobku w tym okresie to skuteczna gra polskich atakujących. W ostatnich akcjach do głosu doszedł też blok biało-czerwonych i choć pojawiły się po raz kolejny błędy w przyjęciu, to Polki wygrały tę odsłonę do 15.

Od początku trzeciego seta biało-czerwone spokojnie narzucały swoje tempo gry i jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną szkoleniowiec Szwajcarek poprosił o czas (5:2), po skutecznym bloku Polek. Mimo to nadal punktowały biało-czerwone, a na przerwę przeznaczoną na kosmetykę boiska obie ekipy sprowadził pojedynczy blok Bełcik (8:3). Przeciwniczki nie mogły poradzić sobie z grającymi bez większych fajerwerków Polkami. Dość szybko ich trener wykorzystał wszystkie przysługujące mu czasy, ale i to nie zmieniło oblicza tego seta. Punkty zdobywane przez Werblińską, Skowrońską-Dolatę, Glinkę-Mogentale co rusz powiększały konto gospodyń, które wygrywały już 14:3 po punktującej zagrywce kapitan polskiej reprezentacji. Choć Granvorka próbowała jeszcze w jakiś sposób wpłynąć na swoje koleżanki, tylko na chwilę udało się jej poderwać zespół do walki. Po bloku na Klaudii Kaczorowskiej biało-czerwone wygrywały już tylko 15:8. Wtedy powrócił skuteczny atak i blok po polskiej stronie, a nasz zespół odskoczył na 21:8. W dodatku mylić zaczęły się też przeciwniczki i ekipa Piotra Makowskiego spokojnie dograła seta i cały mecz do końca. Między obiema drużynami zwłaszcza w tej odsłonie widoczna była różnica co najmniej dwóch poziomów, a całe widowisko zakończyła ze środka Dziękiewicz.



Polska – Szwajcaria 3:0
(25:14, 25:15, 25:9)

Składy zespołów:
Polska: Werblińska (14) Dziękiewicz (12), Bełcik (7), Glinka-Mogentale (12), Gajgał-Anioł (6), Skowrońska-Dolata (9), Zenik (libero) oraz Tokarska, Kaczorowska, Wołosz, Mroczkowska i Kowalińska
Szwajcaria: Marbach (1), Schauss (4), Stocker (2), Wigger (3), Granvorka (5), Unternährer (6), Dalliard (libero) oraz Kuenzler (1), Sirucek (2), Widmer, Steinemann (2) i Bisang

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved