Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Rywalki Polek w el. MŚ: „Żółte tygrysice” z Belgii

Rywalki Polek w el. MŚ: „Żółte tygrysice” z Belgii

fot. CEV

Przed turniejem mówi się, że to właśnie one będą najtrudniejszą "przeszkodą" dla biało-czerwonych w drodze do awansu na MŚ. To młody i ambitny zespół, a sukcesy odniesione w 2013 roku znacznie podniosły wiarę we własne możliwości Belgijek.

Brązowe medalistki mistrzostw Europy, srebrne medalistki Ligi Europejskiej – to największe osiągnięcia reprezentacji Belgii od początku jej istnienia, czyli od 1947 roku. Siatkarki tego kraju jedynie dwukrotnie brały udział w mundialu, zajmując jednak odległe miejsca (w 1956 i 1978 roku zajęły odpowiednio 13. i 22. lokatę). Czasy się jednak zmieniły i dokonania podopiecznych Gerta Vande Broeka w roku 2013 pokazują, że Belgia dołączyła do grona drużyn, z którymi każdy szanujący się zespół zarówno w siatkówce męskiej, jak i żeńskiej powinien się liczyć. Aby jednak utrzymać dobrą passę i pojechać na mistrzostwa świata, co dałoby ogromną szansę na rozwój dla tej reprezentacji, Belgijki muszą pokonać rywalki w turnieju kwalifikacyjnym.

"Żółte tygrysice", bo taki właśnie przydomek nadały sobie Belgijki, znają polskie realia, a nawet łódzką halę od podszewki. Niezwykle ważne ogniwo w belgijskiej kadrze narodowej stanowią siatkarki grające w ORLEN Lidze. Kibice w Polsce doskonale znają Charlotte Leys, przyjmującą reprezentacji Belgii, która od kilku lat z powodzeniem występuje w polskiej lidze, a obecnie broni barw mistrzyń naszego kraju. 24-letnia siatkarka w jednym z wywiadów podkreśliła, że zdobycie medalu na mistrzostwach Europy pozwoliło Belgijkom uwierzyć we własne siły. – W tej chwili siatkówka stała się w Belgii bardziej popularna, zainteresowanie tą dyscypliną wzrasta i każdy wie, na czym polega ten sport. Także dla każdej z zawodniczek było to istotne doświadczenie – jesteśmy wciąż młodą drużyną złożoną z siatkarek grających w różnych ligach, na różnych poziomach. Teraz przyszły efekty naszej wspólnej pracy – zauważyła Leys. Jeszcze lepiej niż ona łódzką halę zna Helene Rousseaux, której talent swojego czasu nie umknął uwadze włodarzom Budowlanych Łódź. Młoda przyjmująca była liderką zespołu i po udanym sezonie przeniosła się do Muszyny, a obecnie występuje we włoskim klubie z Modeny. Wspomniane dwie zawodniczki na pozycji przyjmującej uzupełniać będą grające w lidze francuskiej Nina Coolman i Els Vandesteene.

Trener Gert Vande Broek do Łodzi zabrał dwie rozgrywające o różnej charakterystyce gry. Z pewnością doświadczenie Frauke Dirickx sprawi, że to głównie jej powierzone zostanie zadanie kreowania gry swoich koleżanek. Tym bardziej, że belgijska rozgrywająca, po dwóch latach gry w Polsce, jak nikt inny zna nasze rodaczki, z którymi Belgijki zmierzą się w niedzielę. Alternatywą dla zawodniczki Impelu Wrocław jest IIka Van de Vyver, kolejna siatkarka młodego pokolenia występująca w kraju położonym nad Morzem Północnym.



Klubową koleżanką de Vyver z zespołu RC Cannes jest Freya Aelbrecht. Mierząca 189 cm wzrostu siatkarka została wybrana najlepiej blokującą zawodniczką Ligi Europejskiej w 2013 roku. Wspierać będzie ją 20-letnia Laura Heyrman. Zawodniczka razem z niemieckim Dresdner SC walczyła w rozgrywkach Ligi Mistrzyń i jest kolejną siatkarką z Belgii, która po niezwykle udanym sezonie reprezentacyjnym trafiła do jednej z najmocniejszych lig w Europie (Heyrman broni barw włoskiej Modeny). Włoski kierunek obrała również Lise Van Hecke, atakująca reprezentacji Belgii, siatkarka, która stanowi o sile ofensywnej swojej drużyny. Najlepiej punktująca zawodniczka minionego sezonu w Serie A i w mistrzostwach Europy jest gwiazdą i chyba jedną z najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek w dwunastce Vande Broeka. Na mistrzostwach Starego Kontynentu wyróżniono także inną z Belgijek, Valérie Courtois. Libero reprezentacji Belgii jest bardzo pewnym punktem swojego zespołu.

"Żółte tygrysice" przed turniejem kwalifikacyjnym do mundialu rozegrały trzy mecze sparingowe z reprezentacją Holandii. Tylko jedno z tych spotkań zakończyło się zwycięstwem Belgijek. Należy jednak pamiętać, że mecze z Oranje miały wyłącznie charakter przygotowawczy do turnieju w Łodzi, dlatego sam wynik może w pełni nie odzwierciedlać potencjału trzeciej drużyny Starego Kontynentu.

W Belgii w ciągu kilku lat udało się zbudować bardzo silny zespół, który choć bez wielkich nazwisk w składzie, jest w stanie osiągać duże sukcesy na arenie międzynarodowej (co pokazały ostatnie mistrzostwa Europy). Niska średnia wieku i występy w najlepszych europejskich ligach wielu z reprezentantek kraju pozwalają Belgom mieć nadzieję, że wszystko co najlepsze jest jeszcze przed tą drużyną.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved