Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Mirosław Przedpełski: To mają być MŚ, jakich w historii nie było

Mirosław Przedpełski: To mają być MŚ, jakich w historii nie było

fot. archiwum

- To mają być mistrzostwa świata, jakich w historii nie było. Wdrożyliśmy specjalny program promocji, zatrudniliśmy najlepszych specjalistów na świecie, którzy mają nam pomóc zrobić produkt, który się sprzeda - mówi o organizacji MŚ Mirosław Przedpełski.

Siatkarski mundial to będzie największa impreza 2014 w Polsce, ale czy dorówna Euro 2012?

Mirosław Przedpełski (prezes PZPS-u): – Marzy mi się, by tak było. Od roku staję na głowie, by to się udało. Jako wiceprezydent światowej federacji siatkówki (FIVB) przekonałem zarząd do zainwestowania dużych pieniędzy w turniej i w promocję siatkówki na świecie. To mają być mistrzostwa świata, jakich w historii nie było. Wdrożyliśmy specjalny program promocji, zatrudniliśmy najlepszych specjalistów na świecie, którzy mają nam pomóc zrobić z turnieju produkt, który się sprzeda. Już się zresztą sprzedaje. Będzie pokazywany w ponad 200 krajach.

Brzmi pięknie, ale na razie w mediach najwięcej mówi się o 16 mln zł, których ponoć brakuje na organizację imprezy. Nie boją się panowie, że to wszystko się nie uda?



Nic nie jest zagrożone. Pieniądze na organizację turnieju mamy, ale tak jak mówiłem, marzy nam się, by ten turniej był szczególny. Byśmy wykorzystali szansę zaistnienia na całym świecie. Tych 16 mln potrzeba nam na sprawy promocyjne. Jeśli ich nie dostaniemy, mistrzostwa na pewno się odbędą, ale będą dużo mniej kolorowe.

Na co zostało wydanych 39 mln zł od miast gospodarzy?

Te pieniądze nie były w całości przeznaczone na organizację mistrzostw. Większość wydaliśmy na promocję podczas imprez wcześniejszych.

A na co konkretnie?

Na olimpiadę, czyli czteroletni okres od ostatniego mundialu. W tym czasie organizowaliśmy wiele imprez, w czasie których reklamowaliśmy miasta gospodarzy. Jak choćby mistrzostwa Europy w Gdańsku czy mistrzostwa świata w siatkówce plażowej w Starych Jabłonkach. Nie wszystkie są dochodowe. W miastach gospodarzach już ruszyły imprezy promocyjne przed mundialem. Za wszystko płacimy my.

Jak chcecie promować imprezę?

Zaplanowanych jest wiele działań. W Polsce i poza nią. Zacznę od tego, że we wszystkich telewizjach, które kupiły prawa do transmisji, będziemy pokazywali spoty promujące siatkówkę i Polskę. Planujemy tzw. Trophy Tour. Puchar, o który będą walczyć siatkarze – to całkiem nowe trofeum, ruszy w podróż po Polsce.

Czy rozpoczęcie na Stadionie Narodowym jest dopięte?

W zasadzie wszystko jest dopięte. Mamy z kolegami z Polsatu jedną rozbieżność. Dość poważną. My nie chcemy ustawiać dodatkowych trybun, które zaczynałyby się tuż przy boisku. Trzeba będzie wyciąć kilkanaście rzędów na stadionie.

Losowanie będzie ustawione pod nas?

Zasady losowania są znane. 12 najlepszych drużyn rankingu światowego jest rozstawionych. Trafiają one kolejno do grup. Polska jako gospodarz zagra w grupie A, Brazylia w grupie B, Rosja C, Włochy D, potem tzw. serpentyna zaczyna się od grupy D i wraca do A. Co oznacza, że do naszej grupy trafią zapewne Argentyna i Serbia, oczywiście jeśli przejdą eliminacje. Udział w mundialu na razie ma zapewniony Polska, Rosja, Brazylia i Włochy. 3-5 stycznia odbędzie się większość turniejów eliminacyjnych, będziemy więc wiedzieć, kto zagra.

Co dalej?

Turniej ma trzy fazy grupowe, a potem fazę pucharową. Po sześć drużyn gra w każdej z czterech grup. Awansują do drugiej rundy po cztery najlepsze, które stworzą dwie grupy po osiem ekip. Nasza połączy się z D, w której będą Włosi. Trzecia faza to z kolei dwie grupy po trzy drużyny.

Jak do nich trafią?

Zwycięzcy z grup drugiej rundy zostaną rozstawieni. Pozostałe cztery ekipy rozlosowane. Z tych grup dwie najlepsze zagrają na krzyż w półfinale. Trzecie zespoły zmierzą się o miejsca 5-6.

Gdzie zagrają Polacy?

Cztery pierwsze mecze gramy we Wrocławiu. Kolejne cztery w Łodzi. W trzeciej fazie, do której mam nadzieję awansujemy, zagramy w Krakowie. Półfinały i finał odbędą się w Katowicach.

Po ile będą bilety?

Jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Na mecze Polaków ceny będą podobne jak na Ligę Światową. Na pozostałe spotkania na pewno tańsze.

Jaka powinna być pierwsza szóstka podczas mistrzostw?

Winiarski, Kurek, Zagumny, Wlazły, Nowakowski, Ignaczak i któryś z młodych zawodników. No chyba że sięgniemy po Plińskiego. Daniel to świetny zawodnik – stary boiskowy cwaniak. Taki może nam się przydać. A na zmianie, i to bardzo aktywnej, Drzyzga i Bociek. To będą bardzo ciężkie mistrzostwa. Do rozegrania jest trzynaście meczów. Tacy zawodnicy jak Paweł Zagumny, którzy już mają swoje lata i wiele kłopotów ze zdrowiem, będą musieli dostać trochę odpoczynku w trakcie turnieju. Dlatego to naprawdę nie będzie szóstka.

Cały wywiad Roberta Małolepszego w serwisie polskatimes.pl

 

źródło: polskatimes.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved