Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwszoligowcy wracają do walki

I liga M: Pierwszoligowcy wracają do walki

fot. archiwum

Nowy rok i nowe nadzieje zespołów. Jedne chcą utrzymać się w czołówce, inne rzutem na taśmę wskoczyć do ósemki. Weekendowa kolejka będzie szczególna, bowiem po raz pierwszy z meczu I ligi odbędzie się transmisja w telewizji Orange Sport.

Już na początku roku dojdzie do starcia na szczycie, w którym Cuprum Lubin podejmie we własnej hali MKS Banimex Będzin. Oba zespoły nie ukrywają swoich plusligowych aspiracji, ale jak na razie lepiej radzą sobie podopieczni trenera Dacewicza. W dotychczasowych pojedynkach ponieśli oni zaledwie jedną porażkę i zdecydowanie prowadzą w tabeli. Miedziowi plasują się za ich plecami, ale mają już siedem oczek straty do najbliższego rywala. Wszystko przez to, że po drodze pogubili sporo punktów, chociaż ostatnie niepowodzenie zaliczyli pod koniec listopada, przegrywając we Wrześni z miejscowym Krispolem 2:3. Późniejsza seria triumfów pozwoliła im znaleźć się w czołówce. Warto dodać, iż oba zespoły już dwukrotnie w tym sezonie walczyły ze sobą. Za każdym razem lepsi okazywali się gracze znad Czarnej Przemszy. Najpierw w lidze ograli przeciwników 3:2, a następnie w Pucharze Polski – 3:1. Na pewno teraz zechcą pójść za ciosem, ale podopieczni trenera Szabelskiego spróbują udowodnić, że do trzech razy sztuka i postarają się przerwać wspaniałą serię zwycięstw będzinian.

Siatkarze Campera Wyszków rok 2014 zainaugurują wyjazdową potyczką z Energą Pekpol Ostrołęka. Wprawdzie patrząc jedynie przez pryzmat miejsc zajmowanych przez obie drużyny oraz ilości zdobytych przez nie punktów, zdecydowanym faworytem najbliższej konfrontacji wydają się być podopieczni trenera Sucha, ale tak wcale być nie musi. Gracze znad Narwi nie spisują się jak na razie najlepiej, ale kilka ostatnich wygranych pozwoliło im wskoczyć do czołowej ósemki. Co prawda ostatnio ulegli 2:3 AGH 100RK AZS Kraków, ale pokazali się z dobrej strony w pierwszej konfrontacji z wyszkowianami, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść 3:2. Teraz punkty również by im się przydały, ale na pewno Camper zrobi wszystko, aby zrehabilitować się za wcześniejsze niepowodzenie, a to zwiastuje spore emocje.

Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka Ślepsk Suwałki, który w najbliższy weekend zmierzy się na wyjeździe z zamykającym ligową stawkę TKS-em Nascon Tychy. Już w spotkaniu w Suwałkach podopieczni trenera Słabego nie urwali przeciwnikom nawet seta. Teraz także nie będą faworytem, ale chociażby w ostatnim pojedynku wygrali seta z będzińskim liderem, co może stanowić dla nich promyk nadziei na lepszą postawę w 2014 roku. Jednak drużyna prowadzona przez trenera Poskrobko wcale nie zamierza tracić punktów z niżej notowanymi rywalami, aby umocnić się w czołowej czwórce, ale jednocześnie nie lekceważy beniaminka. – Takie mecze zawsze gra się ciężko, tym bardziej że zagramy na wyjeździe. Ale jedziemy do Tych, żeby wygrać – podkreślił rozgrywający suwalskiej ekipy, Łukasz Makowski.



Ważne spotkanie dla losów drużyn z dolnych rejonów tabeli odbędzie się w Krakowie, gdzie beniaminek podejmie Stal AZS PWSZ Nysa. Obecnie drużyna z Opolszczyzny plasuje się na ósmym miejscu w tabeli i ma osiem punktów przewagi nad AGH oraz Avią. Grudzień nie był zbyt udany dla podopiecznych trenera Wójcika. Ponieśli w nim kilka porażek. Dopiero na zakończenie roku ograli siedlecki KPS, co może świadczyć o tym, iż powoli powracają do dobrej formy. Jednak również zespół z Małopolski w poprzedniej kolejce wykazał wyższość nad Pekpolem, a teraz chciałby pójść za ciosem. Ewentualna jego wygrana spowoduje, iż walka o miejsce w czołowej ósemce pod koniec rundy zasadniczej może być jeszcze bardzo ciekawa. Nie jest to wykluczone, bo już w nyskim kotle podopieczni trenera Kaszy urwali rywalom punkt. – Zrobimy wszystko, żeby zrewanżować się przeciwnikom za porażkę z poprzedniej rundy. Mam nadzieję, że uda nam się wykorzystać atut własnej hali i podniesiemy z boiska komplet punktów – zaznaczył Adam Smolarczyk.

Emocji nie powinno zabraknąć także w Świdniku, gdzie miejscowa Avia zmierzy się z KPS-em Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Obie drużyny ostatnio prezentowały się w kratkę, więc trudno jest jednoznacznie wytypować faworyta tego pojedynku. Wprawdzie w pierwszym meczu lepsi okazali się podopieczni trenera Gerymskiego, lecz czy tym razem będzie podobnie? Siedlczanie zmagali się w grudniu z plagą kontuzji w zespole, co miało spory wpływ na ich dyspozycję w poszczególnych meczach. 2013 rok zakończyli u siebie porażką ze Stalą, a chcąc myśleć o utrzymaniu pozycji w czołówce, nie mogą sobie więcej pozwolić na niepowodzenia z niżej notowanymi rywalami. Z kolei zespół prowadzony przez trenera Jarosza wygrał ostatnio w Kętach, co dało mu jeszcze nadzieję na włączenie się do walki o awans do play-off. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni, a jedynie seria triumfów może sprawić, że świdniczanie namieszają jeszcze w rozgrywkach.

Interesująco zapowiada się także mecz Krispolu Września z Kęczaninem Kęty. Ostatnie tygodnie nie były zbytnio udane dla obu zespołów. Rację miał trener Jankowiak, który uważał, że druga część rundy zasadniczej będzie zdecydowanie trudniejsza dla jego podopiecznych. W trzech ostatnich spotkaniach ponieśli oni trzy porażki, a czy teraz uda im się przełamać złą passę? Jest na to spora szansa, tym bardziej że zagrają przed własną publicznością. Ponadto nawet na wyjeździe wykazali wyższość nad rywalami znad Soły, więc powinni być faworytem poniedziałkowego starcia. Jednak kęcianie do Wielkopolski nie jadą na wycieczkę. Chcą bowiem zmazać plamę za ostatni nie najlepszy występ w starciu z Avią Świdnik. Jako ciekawostkę można dodać, iż pojedynek ten będą mogli obejrzeć nie tylko kibice zgromadzeni w hali we Wrześni, ale również telewidzowie, ponieważ transmisję z niego przeprowadzi stacja Orange Sport.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved