Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > K. Skowrońska-Dolata: Żadnego z rywali nie wolno lekceważyć

K. Skowrońska-Dolata: Żadnego z rywali nie wolno lekceważyć

fot. archiwum

- Przyznaję, że nie pamiętam już czasów, gdy grałam na przykład kwalifikacje do mistrzostw Europy. Zdarzyło się to chyba tylko raz w moim sportowym życiu, gdy kadrę obejmował trener Andrzej Niemczyk - mówi Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Przyjechałyśmy do Spały świadome i uświadomione, po co jesteśmy na zgrupowaniu. Znamy nasze cele, dlatego od początku trenujemy dobrze i mocno. Każda przykłada się, by zrobić to, co jest najpotrzebniejsze – zapewnia Katarzyna Skowrońska-Dolata przed rozpoczynającym się w piątek w Łodzi turniejem kwalifikacyjnym do MŚ. Polki rywalizować będą ze Szwajcarią, Hiszpanią oraz Belgią, o której mówi się, że będzie najgroźniejszym przeciwnikiem w drodze do awansu. – Uważam, że żadnego z trzech rywali nie wolno nam lekceważyć. Jeśli tylko popuścimy, to żaden rywal nie będzie czekał, aż przegra mecz. Jeśli kogoś nie traktujesz poważnie, to możesz się bardzo zdziwić. W łódzkim turnieju nie może nam się przytrafić żadna wpadka. W przeciwnym razie same sprawimy sobie przykrą niespodziankę – twierdzi na łamach Przeglądu Sportowego reprezentantka Polski. – Nie mam zamiaru nikogo lekceważyć, bo z tymi teoretycznie słabszymi zespołami walczy się najtrudniej. Gdy grasz przeciwko Brazylii, to motywacja znajduje się sama, nikt nie musi nikogo nakręcać w szatni. Wszystko się robi samo. Z niżej notowanymi zespołami musimy potrafić same się nakręcić. Trzeba wykrzesać 100 procent, a nie tylko 80, bo tyle może nie wystarczyć. Szykuje się trudny turniej, nie tylko pod względem fizycznym, lecz głównie psychicznym – dodaje.

Kibiców ciekawi, na jakiej pozycji na boisku ustawi Katarzynę Skowrońską-Dolatę w łódzkim turnieju Piotr Makowski.Jestem powołana jako atakująca, w ustawieniach trenuję głównie na tej pozycji, lecz trochę też przyjmuję, bo na tej pozycji występuję w Rabicie Baku. Nie tak wprawdzie miało być w moim klubie, lecz dla dobra zespołu zgodziłam się zaryzykować kolejną zmianę – przyznaje siatkarka i dodaje, że brak zgrania nie będzie problemem. – Na szczęście znamy się z klubów lub wcześniejszej gry w reprezentacji, więc nie powinno być trudno zrobić wspólnie coś fajnego, zbudować drużynę. Mam świadomość, jak trudny to turniej, lecz mam też wrażenie, że lata grania o coś w klubach dają nam spore doświadczenie. Najważniejsze, by każdy po tym turnieju powiedział sobie, że zrobił wszystko, co w jego mocy, by się udało. A jeśli mimo tego się nie uda, to trudno. To przecież sport – dodaje Skowrońska-Dolata.

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved