Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Rywalki Polek w el. MŚ: Szwajcarska młodość

Rywalki Polek w el. MŚ: Szwajcarska młodość

fot. CEV

Turniej eliminacyjny do mistrzostw świata kobiet zbliża się wielkimi krokami. Pierwszego dnia zmagań w Atlas Arenie Polki zagrają przeciw Szwajcarkom. Współorganizatorki Euro 2013 nie są siatkarską potęgą, a dodatkowo są najmłodszą drużyną turnieju.

Mistrzostwa świata kobiet, czyli druga po igrzyskach olimpijskich najważniejsza impreza w siatkarskim kalendarzu, w przyszłym roku zostaną rozegrane we Włoszech. Oprócz gospodyń w rozgrywkach udział weźmie jeszcze 9 innych zespołów narodowych z Europy. Właśnie o jedno z tych miejsc w dniach od 3 do 5 stycznia w Łodzi powalczą reprezentacje Polski, Belgii, Hiszpanii i Szwajcarii. Zawodniczki z tego ostatniego kraju będą pierwszymi rywalkami ekipy prowadzonej przez Piotra Makowskiego.

Szwajcarię większość osób kojarzy z sielskim życiem, bankami, Rogerem Federerem, serami i wyśmienitą czekoladą. Jak widać, wśród tych skojarzeń miejsca dla siebie nie znalazła siatkówka, a i sport nie jest na czołowym miejscu. Taka też jest rzeczywistość – sport u Helwetów często jest czymś dodatkowym, czymś, co robi się dla przyjemności po pracy, a siatkówka nie jest tam bardzo popularna. – Szwajcarki bardzo wcześnie kończą „karierę” sportową, ponieważ wolą iść do pracy, gdzie zarobią zdecydowanie więcej. W Szwajcarii sport jest raczej na drugim miejscu – powiedziała Marta Ostrowska, która na parkietach szwajcarskiej ekstraklasy występuje od 7 lat, a aktualnie reprezentuje barwy Volley Köniz.

Reprezentacja Szwajcarii, która aktualnie zajmuje 104. miejsce w światowym rankingu, jest rywalem dosyć tajemniczym i mało znanym, ponieważ zespół ten raczej nie ma okazji do zaprezentowania się szerszej rzeszy kibiców podczas większych turniejów. Wyjątkiem były ostatnie mistrzostwa Europy, których Szwajcarki były współorganizatorkami. Europejski czempionat był imprezą, która w pewien sposób wymusiła na tamtejszej federacji zbudowanie ekipy, która nie przyniosłaby wstydu swemu krajowi. Przez ostatnie kilka lat Helweci postawili na siatkarskie szkolenie młodzieży, która tłumnie pojawiła się w pierwszej reprezentacji. – Szwajcaria do tej pory nie miała zbyt mocnego zespołu i nigdy nie próbowano tego zmieniać. Coś się ruszyło, kiedy ogłoszono, że ten kraj będzie współorganizatorem mistrzostw Europy. Kadra Szwajcarii była przygotowana stricte pod kątem tej imprezy i podporządkowano jej cały program szkoleniowy. Większość z dziewczyn ogrywała się na arenie międzynarodowej w trakcie przygotowań do Euro 2013 i na samych mistrzostwach – przyznała Ostrowska.



Sam turniej nie był dla gospodyń udany. Szwajcarki doznały trzech porażek – 0:3 z Włoszkami, 0:3 z Belgijkami i 2:3 z Francuzkami, co nie pozwoliło im wyjść z grupy. Ostatecznie gospodynie Euro zajęły 14. lokatę i w światowym rankingu zarobiły 2 punkty. Kolejną wielką imprezą, na której kadra Helwecji mogłaby zagrać, są przyszłoroczne mistrzostwa świata w Italii. Droga do nich nie jest jednak łatwa. Pierwszy etap kwalifikacji Szwajcarki rozpoczęły już w maju tego roku, kiedy to w belgijskim Kortrijk wygrały z zespołami Portugalii i Irlandii Północnej, a uległy Belgijkom. W kolejnej fazie podopieczne Timo Lippunera podczas pięciu dni w Izraelu rozegrały pięć spotkań z kadrami Węgier, Grecji, Łotwy, Czarnogóry i Izraela. Udało im się wygrać trzy mecze, co dało im awans do trzeciej, ostatniej rundy kwalifikacji. Tam los przydzielił je do grupy K razem z Polkami, Hiszpankami i po raz kolejny Belgijkami.

Wśród siatkarek powołanych na mecze w łódzkiej Atlas Arenie nie ma wielkich nazwisk. Kręgosłup zespołu stanowią bardziej ograne, choć na pewno nie bardzo doświadczone siatkarki, które mają za sobą kilka sezonów na parkietach szwajcarskiej ekstraklasy. Średnia wieku teamu ze Szwajcarii wynosi niecałe 20 lat, a w kadrze jest aż siedem siatkarek, które jeszcze nie ukończyły 20. roku życia. Dwie najstarsze siatkarki, środkowa Sandra Stocker i atakująca Mandy Wigger mają po 26 lat, a o rok młodsze są: rozgrywająca Kristel Marbach oraz środkowa Patricia Schauss. Dwiema najbardziej znanymi zawodniczkami są występujące w Volero Zurych przyjmujące: Ines Granvorka oraz Laura Unternährer. Skład kadry Szwajcarii jest raczej ograniczony. W styczniu w Polsce będą grały praktycznie wszystkie te same zawodniczki, które grały w mistrzostwach Europy. Najbardziej znaną siatkarką jest Ines Granvorka, ponieważ gra w najlepszym zespole ligi. Wydaje mi się jednak, że najlepszą zawodniczką w tej kadrze jest Mandy Wigger. To ona zdobywała najwięcej punktów na mistrzostwach i to głównie na niej opierała się gra zespołu na tej imprezie. Moim zdaniem podobnie będzie w Łodzi – oceniła siatkarka Volley Köniz.

Zdecydowana większość siatkarek powołanych na turniej w Polsce występuje w krajowych zespołach. Oprócz braku reprezentacyjnego ogrania Helwetki nie mogą się również pochwalić zbyt dużym ograniem na europejskich parkietach wraz ze swoimi klubami. Mistrzynie Szwajcarii, Volero Zurych, występują co prawda w Lidze Mistrzyń, jednak w pierwszej szóstce w tych rozgrywkach można zobaczyć co najwyżej jedną Szwajcarkę. Pozostałe ekipy walczą w Pucharze CEV lub Pucharze Challange, jednakże najczęściej docierają maksymalnie do 1/8 finału. Co więcej może być mocną stroną tego niezwykle młodego zespołu? – Szczerze mówiąc, nie widziałam zbyt wielu meczów kadry. Znam te zawodniczki z boiska, z meczów klubowych, ale to zupełnie co innego. Moim zdaniem jest to zespół, który na pewno będzie walczył, bo nie ma nic do stracenia. Wydaje mi się jednak, że bardzo ciężko będzie im pokonać Polki, Belgijki czy nawet Hiszpanki. Siatkówka jest trochę nieprzewidywalna, więc zobaczymy, jak będzie – podsumowała Marta Ostrowska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved