Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe podsumowanie roku 2013 – cz. 4

Strefowe podsumowanie roku 2013 – cz. 4

fot. archiwum

W ostatnich dniach roku 2013 Strefa Siatkówki postanowiła przypomnieć naszym czytelnikom, co działo się w przeciągu tych dwunastu miesięcy. Oto trzy ostatnie miesiące. Zapraszamy do lektury podsumowań z października, listopada oraz grudnia.

Październik

Na początku października mieliśmy się dowiedzieć, czy Andrea Anastasi zostanie na stanowisku trenera reprezentacji, jednak PZPS przeciągał termin ostatecznej decyzji. Zaczęto dyskutować, kto mógłby Włocha zastąpić, pojawiały się nazwiska Władimira Alekny, Hugha McCutcheona, Javiera Webera czy Andrzeja Kowala. Ostatecznie Zarząd PZPS-u podjął decyzję, że naszą reprezentację poprowadzi duet Stephane Antiga i Philippe Blain. Decyzja ta okazała się wielkim zaskoczeniem, tym bardziej że Antiga do końca sezonu występować będzie w barwach Skry Bełchatów, a dopiero później zadebiutuje w roli szkoleniowca. – Antiga jest człowiekiem, jakiego w tej chwili potrzebujemy. Zespół potrzebuje wzoru, walki o najwyższe sportowe cele. To jest taki człowiek, który mentalnie to może przekazać – powiedział prezes Mirosław Przedpełski.

Po niezbyt udanym roku i kiepskich występach zarówno w Lidze Światowej, jak i mistrzostwach Europy, biało-czerwoni spadli o jedno miejsce (z 4. na 5.) w rankingu FIVB. Naszych siatkarzy wyprzedziła reprezentacja Stanów Zjednoczonych, która wygrała mistrzostwa strefy NORCECA. W rankingu kobiet Polki po nieudanym występie w World Grand Prix oraz mistrzostwach Europy również zanotowały spadek o dwie pozycje. Biało-czerwone zajmują obecnie 15. miejsce ex aequo z reprezentacją Peru.



Na parkiety powróciły rozgrywki klubowe. Tuż przed rozpoczęciem sezonu PlusLigi w Poznaniu odbył się Superpuchar. Po pięciosetowym pojedynku i przerwie w trzecim secie spowodowanej awarią oświetlenia pierwsze trofeum w sezonie 2013/2014 zdobyła Resovia Rzeszów, która pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

W październiku rozegrano trzy kolejki. Zespół Skry jako jedyny nie zanotował wówczas ani jednej porażki. Bełchatowianie wyraźnie się wzmocnili i wrócili do walki o mistrzostwo Polski. Dobrze zaprezentowali się siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn, wygrywając z jastrzębianami oraz kędzierzynianami. Bez zdobyczy punktowej tabelę zamykał Transfer Bydgoszcz.

W ORLEN Lidze rozegrano jedną kolejkę więcej. Nie było mocnych na dream team z Polic, który już w pierwszym meczu sezonu pokonał mistrza Polski 3:0. Trefl Sopot zajmował trzecie miejsce, na drugim uplasował się Impel Wrocław, który w tym roku nie przespał okienka transferowego i zbudował mocną drużynę. Słabo sezon zaczęły siatkarki PGNiG Nafty Piła, które w czterech meczach ugrały zaledwie seta.

Polskie zespoły zaczęły także swoją przygodę w europejskich pucharach. W Lidze Mistrzów reprezentowały nas trzy drużyny. Po dwóch kolejkach ZAKSA miała na swoim koncie dwa zwycięstwa, natomiast bilans Jastrzębskiego Węgla i Resovii wynosił 1:1. Zwłaszcza rzeszowianie rozczarowali, gdyż ulegli 2:3 zespołowi z Czarnogóry. W Lidze Mistrzyń grały dwa nasze zespoły. Dwa spotkania wygrały siatkarki Atomu Trefla Sopot, natomiast Tauron MKS Dąbrowa Górnicza odniósł jedno zwycięstwo i poniósł jedną porażkę. Do II rundy Pucharu CEV awansowali siatkarze Skry Bełchatów, którzy wygrali 3:1 i 3:0 z greckim Ethnikosem Alexandroupolis. W żeńskich rozgrywkach do 1/8 finału awansowała Muszynianka (wygrana z Haifą Volleyball) i BKS Bielsko-Biała. O dalszej grze bialanek w Pucharze CEV zadecydował złoty set. Polski zespół pokonał ASPTT Mulhouse.

W tym roku Klubowe Mistrzostwa Świata odbyły się bez udziału polskiego zespołu. Finał tych rozgrywek okazał się jednostronnym widowiskiem. Puchar zdobyli siatkarze Sady Cruzeiro Belo Horizonte. Brazylijczycy pokonali 3:0 rosyjski Lokomotiw Nowosybirsk. Trzecie miejsce zajął zespół Trentino Volley, który zwyciężył 3:1 UPCN San Juan z Argentyna. Wśród kobiet triumfowały siatkarki tureckiego Vakifbanku Stambuł, pokonując w finale 3:0 Unilever Volei, na co dzień grający w lidze brazylijskiej. Na najniższym stopniu podium po trzysetowym pojedynku z Volero Zurych uplasował się Guangdong Evergrande z Chin.

W październiku rozegrano także mistrzostwa świata do lat 23, na których również zabrakło polskiego akcentu. W turnieju męskim po bardzo zaciętym pięciosetowym boju Brazylijczycy pokonali Serbów. Brązowy medal przypadł Rosjanom, którzy w małym finale ograli Bułgarów w czterech partiach. Wśród dziewcząt złote medale zawisły na szyjach Chinek, które 3:0 pokonały Dominikanki. Na najniższym stopniu podium znalazły się Japonki, które 3:1 pokonały reprezentację Stanów Zjednoczonych.

Listopad

Mimo ogłoszenia ostatecznego wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski, także w listopadzie temat nie ucichł. Już z początkiem miesiąca zaczęły napływać doniesienia dotyczące problemów z kontraktem nowego szkoleniowca. Wątpliwości miały dotyczyć niektórych zapisów widniejących w kontrakcie, ostatecznie jednak sprawa ucichła, a Stephane Antiga podpisał kontrakt, zostając nowym trenerem biało-czerwonych. Nie obyło się jednak bez komentarzy dotyczących decyzji, ale też i oceny całej sytuacji przez prezesa PZPS-u. – Nie będę ukrywał, nie taka powinna być kolejność. I jestem z tego powodu zły. Nie na siebie czy działaczy, lecz na media. Bo to one ujawniły, że rozmawiamy z Antigą, właściwie przesądziły, że już jest trenerem, podczas gdy zarząd dopiero dzień później zatwierdził go jako kandydata – szukając sprawcy zamieszania, komentował sytuację Mirosław Przedpełski.

Nie był to ostatni problem prezesa PZPS-u, bowiem z końcem miesiąca media obiegła niepokojąca informacja: brakuje funduszy na organizację mistrzostw świata. Tym razem władze PZPS-u nie dementowały informacji, niemniej jednak prezes Przedpełski apelował o spokój oraz do Ministerstwa Sportu sejmowej komisji sportu o wsparcie. Reagując na rosnące obawy, kilka dni później Polski Związek Piłki Siatkowej wystosował oświadczenie informujące, że organizacja przyszłorocznych mistrzostw świata nie jest zagrożona.

Listopad to także, a raczej przede wszystkim, rywalizacja na krajowym podwórku. O ile w ekstraklasie kobiet niezmienna była rola lidera, ponieważ siatkarki Chemika Police utrzymywały pierwsze miejsce zestawienia, inaczej wyglądała sytuacja w tabeli PlusLigi siatkarzy. Miesiąc jako lider zaczynali siatkarze Resovii Rzeszów, w międzyczasie ustępując miejsca ekipom Indykpolu AZS-u Olsztyn i Jastrzębskiego Węgla, aby powrócić na pierwsze miejsce ligowej klasyfikacji. W walce o mistrzostwo niektóre z ekip szukały wzmocnień. Karuzela transferowa dotknęła raczej rozgrywki męskiej ekstraklasy. I tak, najgłośniejsze były transfery Transferu: bydgoszczanie poszukali wsparcia na rozegraniu (Paweł Woicki) i w ataku (Carson Cark). Podobne kroki poczynili włodarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, szeregi wicemistrzów kraju zasilił kanadyjski rozgrywający, Dustin Schneider.

Przy zmiennym szczęściu polskich zespołów na europejskich parkietach kluczowe miały być dopiero grudniowe mecze, zarówno w przypadku rozgrywek Ligi Mistrzów, jak i Ligi Mistrzyń. Sportowe szczęście było po stronie zespołów rywalizujących w Pucharze CEV. Los nie sprzyjał jednak ekipie reprezentującej Polskę w Challenge Cup – siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej już w drugiej rundzie rozgrywek trafili na Fenerbahce Stambuł. Mimo ambicji i zapowiedzi walki zderzenie z Fenerbahce było dla „inżynierów” wyjątkowo bolesne. Po dotkliwej porażce w pierwszym spotkaniu, tylko minimalnie lepiej (wygrana Fenerbahce 3:1) dla warszawian potoczył się mecz rewanżowy. Tym samym w ostatni weekend listopada stołeczni inżynierowie zakończyli swoją przygodę z europejskimi pucharami.

Międzynarodowe parkiety zdominowały natomiast rozgrywki czołowych reprezentacji. W Pucharze Wielkich Mistrzyń triumfowały Brazylijki. Przez cały turniej podopieczne Jose Roberto Guimaraesa przeszły jak burza, nie doznając ani jednej porażki. Niemniej jednak nie było to gwarantem triumfu w całych rozgrywkach, spotkaniem decydującym była rywalizacja Canarinhos z reprezentacją Japonii. W ostatnim dniu Pucharu Wielkich Mistrzyń Brazylijki, bez większych problemów, wygrały z gospodyniami 3:0, dzięki czemu przypieczętowały sukces w całym turnieju. W ślady swoich koleżanek poszli podopieczni Bernardo Rezende, jednak w przypadku zmagań Pucharu Wielkich Mistrzów nie brakowało zaskakujących wyników. Emocji dostarczały takie spotkania, jak chociażby konfrontacja Brazylii z Rosją. Na wyłonienie zwycięzcy całego turnieju także trzeba było czekać do końca, po pięciosetowej włosko-brazylijskiej konfrontacji więcej powodów do radości mieli siatkarze Canarinhos. Brazylijczycy, pokonując 3:2 Azzurrich, stanęli na najwyższym stopniu podium Pucharu Wielkich Mistrzów. Kolejne miejsca zajęli Rosjanie i Włosi.

Koniec miesiąca to także pozytywne informacje napływające z obozu polskiej reprezentacji: na nieco ponad miesiąc przed rywalizacją Polek w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata potwierdziła się informacja o powrocie do reprezentacji Małgorzaty Glinki-Mogentale. – Tak. Wracam do kadry – przyznała utytułowana zawodniczka. Jak się później okazało, był to początek powrotów…

Grudzień

Zmagania w PlusLidze przyćmione zostały transferami dokonanymi przez nota bene Transfer Bydgoszcz. Klub z kujawsko-pomorskiego zaskoczył wszystkich 12 grudnia, kiedy to za pośrednictwem swojej strony internetowej poinformował, że trenera Mariana Kardasa zastąpi szkoleniowiec niemieckiej reprezentacji – Vital Heynen. Niejako w pakiecie do drużyny dołączył także amerykański przyjmujący, Garrett Muagututia. Wraz z końcem tego roku na czele tabeli znajduje się PGE Skra Bełchatów (29 pkt.), jednak tuż za nią plasuje się dotychczasowy lider – ASSECO Resovia Rzeszów ze stratą zaledwie jednego punktu. Trzecie miejsce zajmuje ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, zaś tuż za podium sklasyfikowany został Jastrzębski Węgiel.

Wraz z początkiem grudnia w ORLEN Lidze rozpoczęła się druga runda fazy zasadniczej rozgrywek. Największym zaskoczeniem rewanżów były pierwsze przegrane siatkarek Chemika Police. Najpierw, po pięciosetowym pojedynku, uległy one Atomowi Trefl Sopot. Niespełna tydzień później natomiast wywołały ogromną sensację, bowiem nie zdołały ugrać choćby seta ze zdecydowanie niżej notowaną Naftą Piła. Mimo potknięć, które przydarzyły się policzankom, nadwyżka wypracowana we wcześniejszych kolejkach, zagwarantowała im utrzymanie na fotelu lidera – podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza prowadzą nad Impelem Wrocław tylko dzięki korzystniejszemu bilansowi setów, mają jednak do rozegrania zaległy mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Do pojedynku tego nie doszło, bowiem w szeregi śląskiego zespołu wkradł się wirus, który uniemożliwił grę większości zawodniczek. Pod koniec roku zakontraktowana została także nowa rozgrywająca w sopockiej ekipie. Trzecią rozgrywającą, której zadaniem było przede wszystkim odciążenie psychiczne młodej Natalii Gajewskiej, została Bojana Radulović. – Radulović jest bardziej doświadczona, a to było czynnikiem decydującym. W meczach o naprawdę dużą stawkę Iza [Bełcik] musi mieć zmienniczkę, której doświadczenie pozwoli na decydowanie o losach spotkania w kluczowych akcjach – komentował transfer prezes Szczepan Kniter. Przerwa świąteczna przyniosła natomiast informację, iż inny sternik klubu ORLEN Ligi, Czesław Świstak, z dniem 1 stycznia 2014 po około 20 latach przestanie pełnić funkcję prezesa/członka zarządu BKS-u Stal Bielsko-Biała.

Grudniowe potyczki polskich zespołów w ramach europejskich pucharów możemy zaliczyć do udanych. Tylko kędzierzynianom nie udało się awansować do następnej rundy Ligi Mistrzów, dwa pozostałe zespoły – Jastrzębski Węgiel, po widowiskowym pojedynku i wygranej z faworyzowanym Halkbankiem Ankara oraz Resovia Rzeszów dzięki zwycięstwu 3:0 w starciu z Paris Volley – zajęły 1. miejsca w swoich grupach. Także Skra Bełchatów występująca w Pucharze CEV wykonała plan i pokonując Volley Amriswil, zapewniła sobie grę w 1/8 finału.

Sopocianki grające w Lidze Mistrzyń zajęły 2. miejsce w grupie C, a co za tym idzie – uzyskały promocję do następnej rundy. Powodów do radości siatkarki Teuna Buijsa miały wiele, bowiem ostatecznie będą jedyną polską ekipą reprezentującą nasz kraj w najważniejszych europejskich pucharach. W Pucharze Challenge z kolei wrocławianki dopełniły formalności i rozprawiając się z belgijskim VC Oudegem 3:0, awansowały do kolejnej rundy.

W środowisku męskich reprezentacji sporym zaskoczeniem było zwolnienie dotychczasowego szkoleniowca Argentyny. Tamtejsza federacja poinformowała w Wigilię, iż Javier Weber nie jest już odpowiedzialny za prowadzenie kadry narodowej. Jedna z bardziej perspektywicznych drużyn została bez opiekuna, rozpoczęły się zatem poszukiwania godnego następny. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniane są chociażby dwa doskonale znane w Polsce nazwiska – Castellani oraz Anastasi. O tym, że spekulacjom wierzyć nie należy, przekonywaliśmy się już nie raz, należy więc uzbroić się w cierpliwość, tym bardziej że istnieją nikłe szanse na to, iż decyzja w tej sprawie podjęta zostanie jeszcze w 2013 roku. Z kolei w sztabie szkoleniowym Słowaków asystentem powołanego na początku listopada na stanowisko selekcjonera Flavio Gulinelliego został Marek Kardoš, na co dzień trener częstochowskiego AZS-u.

Kobieca reprezentacja już na początku stycznia wystąpi w kwalifikacjach do mistrzostw świata. Przed podopiecznymi Piotra Makowskiego ogromne wyzwanie, nic więc dziwnego, że do walki wyciągnięte zostały najcięższe działa. Za przykładem Małgorzaty Glinki-Mogentale, którą zaledwie kilka dni temu wybrano kapitanem drużyny, poszła Anna Werblińska, w składzie znajduje się także Katarzyna Gajgał-Anioł i Eleonora Dziękiewicz. Sztab medyczny robi wszystko, aby występu w turnieju rozgrywanym w Łodzi nie uniknęła Joanna Wołosz. Polska rozgrywająca miała ogromnego pecha, bowiem w ostatnim w tym roku spotkaniu ligi włoskiej skręciła staw skokowy. Uraz okazał się jednak niegroźny i według ostatnich informacji zawodniczka 5 stycznia będzie gotowa do gry.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved