Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Lloy Ball: Siatkówka była moim uzależnieniem

Lloy Ball: Siatkówka była moim uzależnieniem

fot. archiwum

Lloy Ball to siatkarz, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Reprezentacja USA wciąż szuka godnego następcy tego rewelacyjnego rozgrywającego, dla którego, jak sam przyznaje, siatkówka była uzależnieniem, a zdobywanie tytułów niemalże obsesją.

Lloy Ball osiągnął w siatkówce wszystko, co było do osiągnięcia. W jego dorobku znajdują się między innymi złoto igrzysk olimpijskich czy Ligi Światowej. Amerykański rozgrywający za największe osiągnięcie uznał jednak nie reprezentacyjny, a klubowy sukces. – Wygranie Ligi Mistrzów w 2008 roku było najlepszym momentem w mojej karierze. Doszedłem do finału aż pięć razy, więc moim głównym celem było, aby wreszcie zwyciężyć w tym najważniejszym w Europie turnieju – mówił rozgrywający. 2008 rok był dla Balla wyjątkowo udany, nie tylko dzięki medalowi Ligi Mistrzów. Amerykanie nie mieli sobie równych podczas rozgrywek Ligi Światowej, gdzie przegrali łącznie jedynie cztery spotkania, w finale pokonując Serbów 3:1. Lloy Ball wybrany został wtedy nie tylko najlepszym rozgrywającym, ale także MVP całego turnieju. Niedługo później przyszło zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich. – Złoto w Pekinie jest moim numerem dwa – skomentował siatkarz.

39-letni rozgrywający zdecydował się zakończyć karierę po sezonie 2011/2012, mając na koncie niezliczone tytuły i statuetki w rozmaitych rozgrywkach. – Czy spełniłem wszystkie swoje marzenia? Nawet więcej! Zdobyłem 15 tytułów w Europie, Lidze Światowej, igrzyskach i przez 15 lat grałem w pięciu najlepszych klubach na świecie – Toray, Modena, Iraklis, Ural i Zenit! – opowiadał z entuzjazmem. To właśnie z tymi zespołami Amerykanin zdobywał mistrzostwa czy puchary Rosji, Grecji i Włoch. Nic więc dziwnego, że tak znakomity zawodnik nie potrafił rozstać się z siatkówką. – Wciąż codziennie trenuję. Gram w siatkówkę, rywalizujemy w krajowym czempionacie. Gram też w lidze koszykówki – mówił zawodnik, który do każdego treningu czy meczu podchodził z ogromnym zaangażowaniem i profesjonalizmem. Siatkarz nie ukrywa, że był typem gracza, dla którego rywalizacja stała się swego rodzaju uzależnieniem. – Zdobywanie tytułów stało się moją obsesją – przyznał. – Siatkówka była częścią mojego życia, odkąd skończyłem cztery lata. Rywalizacja, treningi i robienie wszystkiego, aby wygrać, było moim narkotykiem. Dostarczanie rozrywki tłumom i wychodzenie do walki z drużyną było tym, dla czego żyłem – zakończył siatkarz, który przez lata był podporą reprezentacji Stanów Zjednoczonych.

źródło: inf. własna, worldofvolley.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved