Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Brazylia M: Sensacyjna porażka Sady Cruzeiro

Brazylia M: Sensacyjna porażka Sady Cruzeiro

fot. archiwum

Ostatni zespół Superligi, Funvic Taubate, sprawił swoim fanom poświąteczny prezent. Gracze Cezara Douglas wygrali 3:2 z aktualnym klubowym mistrzem świata, Sadą Cruzeiro. Zwycięsko, choć z dużymi kłopotami, mecz zakończyli mistrzowie - RJ Rio de Janeiro.

W ważnym dla układu tabeli meczu pomiędzy Kappesbergiem Canoas a Modą Maringá lepsi okazali się ci pierwsi. Siatkarze trenera Marcelo Ramosa źle weszli w ten pojedynek, ponieważ przegrali premierową odsłonę, ale z każdym kolejnym setem było już coraz lepiej. Początkowo dosyć słabo prezentował się lider Kappesbergu, Angel Dennis, natomiast pierwsze skrzypce grał reprezentant Mody, Fabricio Dias. Wraz z upływem czasu coraz więcej udanych akcji na swoim koncie miał Kubańczyk i to on okazał się gwiazdą tego pojedynku. 17 oczek, z czego po 3 zdobyte blokiem i zagrywką oraz 11 punktów w ataku wydatnie pomogło Kappesbergowi wygrać spotkanie 3:1. Zwycięstwo pozwoliło siatkarzom z Canoas na powiększenie przewagi nad Modą do 4 punktów.

Kappesberg Canoas – Moda Maringá 3:1
(18:21, 21:19, 21:12, 22:20)

Składy zespołów:
Kappesberg: Murilo Radke (3), Dennis (17), Araujo (3), Gustavo Endres (7), Minuzzi (3), Rey (10), Jefferson (libero) oraz Bożko (10), Giovanni, Zappoli (4) i Rafael
Moda: Lozada (6), Acacio (7), Dias (15), Martins (4), Ricardo Garcia (1), Russomanno (4), Dustin (libero) oraz Thiago Gelinski, Najari (4), Felizardo (1), Renan (2) i Orestes (3)



Po raz kolejny dosyć słabo i bez błysku zagrali aktualni mistrzowie Brazylii. Siatkarze RJ Rio de Janeiro mierzyli się na własnym boisku z okupującym 9. lokatę zespołem Montes Claros Volei i po dwóch przegranych meczach z Sadą Cruzeiro i Modą Maringá wreszcie przełamali złą passę. Grając wciąż bez kontuzjowanego Thiago Alvesa, podopieczni Marcelo Fronckowiaka mieli bardzo duże problemy ze skończeniem ataku. W tym elemencie przyjezdni zdominowali mistrzów Brazylii, wygrywając 42 do 33. Oprócz słabej dyspozycji na siatce, gracze ze stolicy karnawału popełniali mnóstwo błędów własnych – w całym meczu aż 29. Wymęczone zwycięstwo 3:0 złoci medaliście Superligi zawdzięczają jednej osobie – Leandro Vissotto. Atakujący Canarinhos jako jedyny trzymał poziom i pewnie zdobywał punkty, a także nie popełniał prostych błędów. Pomimo trzech oczek w tabeli kibice RJ mogą być zmartwieni, bo do dyspozycji z ubiegłego sezonu Bruno Rezende i spółce brakuje bardzo dużo.

RJ Rio de Janeiro – Montes Claros Volei 3:0
(29:27, 26:24, 21:19)

Składy zespołów:
RJ: Bruno Rezende (3), Thiago Sens (8), Vissotto (17), Vinicius (5), Ualas (10), Rodrigao (4), Mario (libero) oraz Leao i Riad
Montes Claros: Everaldo (4), Wanderson (18), Dvoranen (2), Danilo (8), Alberto (5), Petrus (10), Brendle (libero) oraz Fabiano, Hugo, Vivalde (4), Athos i Edson

Dobrą formę podtrzymują siatkarze Sesi-SP São Paulo, którzy odnieśli kolejne zwycięstwo za trzy punkty. Tym razem podopieczni Marcosa Pacheco w trzech setach rozprawili się z dołującym UFJF. W żadnej z trzech odsłon goście nie byli w stanie poważnie zagrozić siatkarzom Sesi, a ci spokojnie prowadzili grę i wykorzystywali wszystkie nadarzające się okazje do zdobycia kolejnych punktów. W roli głównej w tym pojedynku wystąpili środkowi – Lucas Saatkamp oraz Sidnei Santos znany szerszej publiczności jako Sidão. Pierwszy z nich zdobył 11 oczek, z czego aż 7 atakiem, natomiast drugi zapunktował 10 razy, a połowę tej zdobyczy stanowiły punktowe bloki. Po stronie gości jedynie William Reffatti zasłużył na kilka ciepłych słów, ponieważ to on stanowił jedyne zagrożenie dla Sesi-SP. Dzięki tej wygranej gracze z São Paulo zrównali się punktami z Sadą Cruzeiro, jednak wciąż zajmują fotel wicelidera.

Sesi-SP São Paulo – UFJF 3:0
(21:13, 21:17, 21:15)

Składy zespołów:
Sesi-SP: Renan Buiatti (6), Sandro (2), Murilo Endres (1), Sidão (10), Lucarelli (8), Lucas Saatkamp (11), Sergio Santos (libero) oraz Thiago, Wesz (1), Manius i Rogerio (2)
UFJF: Victor (4), Danilo Gelinski (1), Aleixo (8), Oliveira (5), Hugo (3), Reffatti (10), Thales (libero) oraz Daivisson (1), Vale (libero), Pereira i Rivoli

Największą sensacją 13. kolejki Superligi mężczyzn jest porażka Sady Cruzeiro Belo Horizonte z ostatnim w tabeli Funvikiem Taubate. Wicemistrzowie Brazylii w pierwszych dwóch odsłonach meczu w Taubate byli bezradni i dosyć wyraźnie ulegli gospodarzom do 18 i 15. Pierwszoplanową postacią w tych dwóch setach był Sergio Felix, który raz po raz posyłał piłkę w „pomarańczowe”. Siatkarze prowadzeni przez Marcelo Mendeza otrząsnęli się ze świątecznego snu dopiero w trzeciej partii. Sygnał do ataku dał Yoandry Leal, który zablokował trzy ataki rywali z rzędu, a szybko dołączył do niego brazylijski bombardier, Wallace Souza. Ta dwójka pociągnęła grę Sady i na tablicy wyników pojawił się remis 2:2. W decydującej odsłonie lepsi okazali się gospodarze, którzy oprócz zimnej głowy i spokoju mieli trochę szczęścia. Elvi Contreras i jego koledzy wciąż okupują ostatnią lokatę w ligowej tabeli, jednak wygrana z klubowym mistrzem świata na pewno podniosła morale w szatni. Dla Sady była to pierwsza porażka w tej edycji Superligi.

Funvic Taubate – Sada Cruzeiro Belo Horizonte 3:2
(21:18, 21:15, 20:22, 19:21, 17:15)

Składy zespołów:
Funvic: Contreras (13), Leandro (16), Felix (13), Barth (7), Pedro (3), Mc Donnell (6), Diego (libero) oraz Reitz, Wesley, Rocha (1) i Araujo (3)
Sada: William Arjon, Wallace Souza (20), Leal (18), Isac Santos (3), Eder (8), Filipe Ferraz (4), Sergio (libero) oraz Alan, Douglas (3), Salim i Luis Dias (2)

W meczu pomiędzy São Bernardo Vôlei a Vivo/Minas faworytem byli siatkarze Eduardo Dileo i nie zawiedli swoich fanów. Po łatwo wygranym pierwszym secie gospodarze stawili faworyzowanym przeciwnikom zacięty opór i przegrali naprawdę minimalnie. Gracze ze stanu São Paulo wyraźnie górowali nad przyjezdnymi w ataku, jednak o losach spotkania zadecydowała gra blokiem. Siatkarze Vivo/Minas zatrzymali swoich rywali 11 razy, natomiast gospodarze nie zaliczyli w meczu ani jednego punktowego bloku. Jak zwykle wyróżniającym się graczem Vivo był Mauricio Borges, którego bardzo mocno wspierał były reprezentant Serbii, Novica Bjelica.

São Bernardo Vôlei – Vivo/Minas 0:3
(16:21, 24:26, 19:21)

Składy zespołów:
São Bernardo: Rodrigo, Leonardo (12), Metheus (6), Sene (7), Ygor (2), Pedro Azenha (7), Felipe (libero) oraz Rego (5), Michael (1) i Bruno
Vivo/Minas: Marcelinho (1), Bjelica (7), Mauricio (12), Loh (5), Henrique (9), Franco (11), Lucas Deus (libero) oraz Miranda, Silmar, Otavio i Batista

Kolejnym dosyć niespodziewanym wynikiem była wygrana ekipy z Volta Redonda nad dobrze spisującymi się w tym sezonie siatkarzami ze stolicy Brazylii. Voltaço już w pierwszym secie pokazał, że podopiecznym Alexandre Azevedo będzie niezwykle trudno wywieźć jakiekolwiek punkty z ich parkietu. Najbardziej wyrównane sety, czyli partia numer 1 i 3 zakończyły się wygraną gospodarzy dopiero po walce na przewagi, w której decydującym elementem był blok. Skutecznymi „czapami” popisywał się Bruno Jesus oraz lider Voltaço, Ricardo Faccin. Po drugiej stronie siatki nie najlepiej radził sobie były zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Rogerio Nogueira, a grę Volei Brasil Kirin rozruszał dopiero Alexandre Bergamo, który na boisku zameldował się w trzeciej partii. Bergamo dostał swoją szansę zbyt późno i był w swoich działaniach osamotniony, co w konsekwencji doprowadziło do porażki przyjezdnych 0:3.

Voltaço – Volei Brasil Kirin 3:0
(24:22, 21:16, 24:22)

Składy zespołów:
Voltaço: Jontas (3), Canuto (12), Ricardo Faccin (13), Cueva (9), Jesus (11), Mauricio Cunha, Rossi (libero) oraz Renato, Leonardo (3) i Carlos Faccin
Kirin: Paulo Renan (1), Diogo (9), Bonatto (7), Rodrigo (6), Siqueira (4), Nogueira (4), Alan (libero) oraz Bergamo (14), Leme i Tavares (1)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela ligi brazylijskiej mężczyzn

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved