Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ljubow Sokołowa: Zawsze daję z siebie wszystko

Ljubow Sokołowa: Zawsze daję z siebie wszystko

fot. archiwum

Dynamo Krasnodar w finale turnieju Top Volley International w Bazylei zmierzy się z brazylijksim Banana Boat/Praia Clube. - To dobra drużyna, chociaż na razie w lidze brazylijskiej zajmuje dopiero piąte miejsce - mówi Ljubow Sokołowa.

W jakich nastrojach rozgrywacie turniej w Bazylei? Nowy rok za pasem, większość zespołów rosyjskich odpoczywa, a Dynamo gra.

Ljubow Sokołowa: – Nastrój jak najbardziej świąteczny, a co do odpoczynku to z pewnością nie ma go tak wiele, gdyż drużyny ciągle trenują. My również mało odpoczywamy, jesteśmy w Bazylei i gramy w tym turnieju. Sam pomysł jest bardzo ciekawy, ale zawody trochę dziwne.

Dlaczego? Turniej ma prestiżową rangę. Również obsada jest dosyć mocna.



– Uważam, że nie jest łatwo rozegrać dwa mecze dziennie. Tym bardziej, że grałyśmy te mecze do trzech wygranych setów. Mówiąc szczerze, było ciężko, dlatego pierwszy dzień tego turnieju był dla mnie najtrudniejszy.

Oba mecze zakończyły się jednak waszymi gładkimi zwycięstwami. Wygrałyście po 3:0 z niemieckim Schweriner SC oraz z Volero Zurych.

– Tak, konsekwentnie i mądrze prowadziłyśmy grę. Dokonywaliśmy także rotacji w składzie, co było bardzo ważne. Traktujemy ten turniej bardzo poważnie, bo jeśli już tu przyjechałyśmy, to musimy grać i robić to dobrze. Muszę jednak przyznać, że harmonogram jest niekorzystny. Dzień wyglądał tak, że po śniadaniu od razu jechałyśmy na mecz. Potem wracałyśmy do hotelu, położyłyśmy się na pół godziny i ponownie trzeba było wrócić do hali. Od rana do wieczora praktycznie nic nie jadłyśmy, ale jakoś się udało.

W półfinale zmierzyłyście się z RC Cannes. Co zdecydowało o waszym zwycięstwie?

– Myślę, że jesteśmy po prostu silniejsze. Na dzień dzisiejszy dysponujemy lepszym składem od rywalek. Widać postępy w naszej grze, porównując początek sezonu. Jeżeli wyeliminujemy głupie błędy własne, to będzie jeszcze lepiej. Widać to było w trzecim secie meczu z RC Cannes, kiedy ograniczając nasze pomyłki, od razu odskoczyłyśmy od rywalek na sześć oczek.

W turnieju Top Volley International nie występujesz po raz pierwszy.

– Jestem tu po raz drugi. Siedem lat temu, w 2006 roku, przyjechałam tu z hiszpańską Murcią. Formuła turnieju była podobna, również dwa mecze jednego dnia, lecz rozgrywało się je do dwóch wygranych setów, co było bardziej logiczne. W finale nasz zespół przegrał jednak z brazylijską drużyną z Rio de Janeiro.

W tym roku również będziesz miała okazję zmierzyć się z innym brazylijskim zespołem w finale.

– Tak. To dobra drużyna, chociaż na razie w lidze brazylijskiej zajmuje dopiero piąte miejsce. W jej szeregach grają obecne i byłe reprezentantki kraju z siostrami Pavão na czele.

Macie dużą motywację, by wygrać turniej w Bazylei?

– Oczywiście, że chcemy wygrać. Co prawda nie są to mistrzostwa świata czy Liga Mistrzów. Ranga jest inna, ale zawsze gdy gram, robię to na poważnie i daję z siebie wszystko.

Chcesz tu przyjechać ponownie?

– Przede wszystkim to chciałabym zagrać z moim klubem w europejskich pucharach. Myślę, że możemy tego dokonać.

Na koniec, zdradź, gdzie spędzisz początek nowego roku?

We Włoszech z moim ukochanym, który przyjechał specjalnie do Bazylei. Po finale od razu wyruszamy w podróż, gdzie spędzę kilka dni, ale odpoczynek nie potrwa długo, gdyż muszę wrócić do Krasnodaru. Przed rozgrywkami ligowymi musimy przygotować się do finałowej rundy Pucharu Rosji.

źródło: inf. własna, sport-express.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved