Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Igor Kolaković: Chcemy zakwalifikować się do mistrzostw świata

Igor Kolaković: Chcemy zakwalifikować się do mistrzostw świata

fot. archiwum

- Nasi rywale nie są może czołówką światową, ale mamy przed nimi spory respekt i wiemy, że są to zespoły, które prezentują wysoką jakość - mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki selekcjoner reprezentacji Serbii, Igor Kolaković.

Waszymi rywalami podczas turnieju kwalifikacyjnego będą zespoły Macedonii, Portugalii i Słowenii. Pańskim zdaniem to trudna grupa?

Igor Kolaković: Ten turniej jest dla nas bardzo ważny, ponieważ chcemy zakwalifikować się do mistrzostw świata, które w przyszłym roku odbędą się w Polsce i właśnie dlatego te zawody będą dla nas trudne. Nasi rywale nie są może  czołówką światową, ale mamy przed nimi spory respekt i wiemy, że są to zespoły, które prezentują wysoką jakość.

Ze Słowenią przegraliście podczas ostatnich ME. Mecz w Nis potraktujecie jako rewanż?



– Przegraliśmy ze Słowenią na samym początku mistrzostw Europy, ale ten mecz nam potem pomógł. Wszystkie mecze z tym zespołem są zawsze trudne i nieprzewidywalne, oni mają dobry, bardzo ambitny zespół. Nie chcemy meczu w Nis potraktować jako okazji do rewanżu, ale raczej jako kolejny krok w kierunku awansu do przyszłorocznego mundialu.

O ile Słowenię i Portugalię możemy oglądać podczas mistrzostw Europy czy Ligi Światowej, o tyle dla wielu ludzi Macedonia jest zespołem kompletnie nieznanym. Może pan już coś powiedzieć o tym przeciwniku?

– Mieliśmy już kilka lat temu okazję grać przeciwko Portugalii podczas Ligi Światowej i przegraliśmy w Belgradzie. Znamy tego rywala. Wiemy, że jest to zespół, który gra ze sobą w tym składzie już długi czas, jest doświadczony, wróciło kilku starszych graczy i oczywiście będą bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Macedonia nie prezentuje zbyt wysokiego poziomu, przeciwko nim jeszcze nie graliśmy, ale mamy wideo z meczów, kiedy pokonali Ukrainę podczas pierwszej rundy kwalifikacji. Słyszałem, że kilku zawodników odmówiło udziału w kwalifikacjach, ale to nie zwalnia nas z niczego. Szanujemy wszystkich naszych rywali.

W jakiej formie fizycznej i zdrowotnej zawodnicy stawili się na zgrupowaniu?

– Zawodnicy przyjechali ze swoich klubów w dobrej kondycji, jedynie Uros Kovacević miał kłopoty z barkiem. Wszyscy teraz są już zdrowi i trenują na wysokim poziomie.

Na przygotowania nie ma dużo czasu. W pańskiej opinii jest to duży problem?

– Czasu na przygotowania nie ma dużo, ale jest to problem wszystkich zespołów. W przeciwieństwie do innych drużyn pozwoliliśmy naszym zawodnikom grać w lidze włoskiej do 22 grudnia, więc cały zespół jest razem dopiero od 24 grudnia. Nie chcieliśmy robić problemów ani zawodnikom, ani klubom, chociaż mamy prawo wezwać graczy już 15 dni przed rozpoczęciem zawodów. Być może powinniśmy zagrać jeszcze jakieś mecze towarzyskie, ale mam nadzieję, że mamy wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do tego turnieju.

Co pańskim zdaniem może okazać się kluczem do osiągnięcia celu, a więc awansu do przyszłorocznego mundialu?

– Najważniejszą rzeczą dla nas w tej chwili jest uświadomić sobie, jak ważny jest to turniej i grać najlepiej, jak w tym momencie potrafimy.

Jesteście na pewno faworytem zawodów, a dodatkowo gracie u siebie. Czujecie w związku z tym jakąś presję?

Jesteśmy faworytem, ale nas to nie przytłacza. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy grać we własnym kraju. Nis słynie z tego, że kibice znakomicie wspierają tu nasz zespół narodowy. My zawsze gramy o wysokie cele, więc to normalne, że czujemy presję. Jest to jednak coś, co pcha nas do przodu, aby grać jeszcze skuteczniej i lepiej.

Mówi się, że w przypadku awansu waszym grupowym rywalem podczas mundialu może być Polska…

– O tym będę myślał dopiero, jak się zakwalifikujemy do mistrzostw świata.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved