Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Belgijki ze zmiennym szczęściem sparowały z Holenderkami

Belgijki ze zmiennym szczęściem sparowały z Holenderkami

fot. CEV

Reprezentacje Belgii i Holandii sprawdziły swoje możliwości jeszcze przed turniejami kwalifikacyjnymi do mistrzostw świata. W pierwszym i trzecim spotkaniu dość niespodziewanie zdecydowanie lepsze okazały się siatkarki Oranje, w drugim zaś tryumfowały Belgijki.

Spotkanie reprezentacji Belgii i Holandii zostało rozegrane pomiędzy kolejnymi meczami turnieju męskich drużyn klubowych. Do holenderskiego miasta Almelo przyjechali zawodnicy z Portugalii (SL Benfica), Niemiec (Evivo Düren) i Belgii (Euphony Asse Lennink). Gospodarzami zawodów są siatkarze ekipy Landstede Volley.

Holenderki, dziewiąty zespół ostatnich mistrzostw Europy, podejmowały brązowe medalistki europejskiego czempionatu. Obie drużyny wystąpiły w swoich najmocniejszych zestawieniach. W pierwszym secie Belgijki swoją dobrą grą przyćmiła Manon Flier i przyjezdne nie były w stanie prowadzić wyrównanej rywalizacji (25:18).

W kolejnej odsłonie Belgijki długo prowadziły grę punkt za punkt, starając się wykorzystywać skuteczność swojego bloku, ale dzięki skutecznej kiwce Maret Grothues to gospodynie prowadziły 17:14. Przewaga Holenderek wzrastała, a kropkę nad "i" postawiła mocnym atakiem wspomniana wyżej przyjmująca holenderskiego zespołu (25:17).



Holenderki dominowały i nie zmieniło się to także w trzecim secie. Już na samym jego początku ataki Steenbergen i Grothues zapewniły gospodyniom komfort gry (7:3). Belgijki walczyły jednak dzielnie i w końcówce zdołały zbliżyć się na trzy "oczka" do swoich rywalek (19:22). Na niewiele jednak się to zdało, bowiem Holenderki przy dopingu własnej publiczności pewnie zakończyły całe spotkanie (25:19). Belgijki będą jednymi z głównych pretendentek do awansu do mistrzostw świata w turnieju kwalifikacyjnym w Łodzi, w którym udział wezmą również Polki. Mecz Polska – Belgia odbędzie się 5 stycznia w Atlas Arenie.

Holandia – Belgia 3:0
(25:18, 25:17, 25:19)


Podopieczne Gerta Vande Broeka zrewanżowały się Holenderkom za wczorajszą porażkę. W holenderskim Hertogenbosch lepsze okazały się Belgijki.

Podrażnione wynikiem ostatniego sparingu siatkarki z Belgii rozpoczęły mecz bardzo agresywnie. Frauke Dirickx korzystała z różnorodnych form ataku, a Holenderki nie znalazły recepty na powstrzymanie ataków brązowych medalistek mistrzostw Europy (21:25).

W kolejnej odsłonie losy seta rozstrzygnęły się bardzo szybko. Kiedy po jednym z wielu skutecznych ataków Manon Flier było 12:4 dla reprezentacji Holandii, belgijskie siatkarki osłabły i na tablicy wyników był remis 1:1 (19:25).

W trzeciej partii ponownie, już na początku seta, na prowadzenie wyszły gospodynie (8:3). Belgijki jednak podjęły rękawicę i doprowadziły do wyrównania (17:17). W końcówce zdecydowanie lepsze były już siatkarki Oranje (25:19).

W czwartej partii dyspozycja obu ekip bardzo falowała. Początkowo po ataku Helene Rousseaux to przyjezdne miały inicjatywę (15:10). Wtedy Holenderki zmobilizowały się i doprowadziły do stanu 24:22, ale dwie piłki meczowe to było za mało na waleczne Belgijki, które doprowadziły do tie-breaka (28:26).

W piątym secie przy stanie 11:11 skuteczne ataki Lise Van Hecke przesądziły o losach meczu (15:11) i ze zwycięstwa cieszyły się Belgijki.

Holandia – Belgia 2:3
(21:25, 25:14, 25:19, 26:28, 11:15)

Składy zespołów:
Belgia: Dirickx, Leys, Heyrman, Van Hecke, Vandesteene, Aelbrecht, Courtois (libero) oraz Rousseaux, Van de Vyver i Coolman
Holandia: Stoltenborg, Buijs, De Kruijf, Flier, Steenberg, Schoot (libero) oraz Pietersen, Plak i Renkema


W trzecim i ostatnim meczu sparingowym ponownie lepsze były Holenderki. Spotkanie nie należało jednak do jednostronnych. W dwóch pierwszych odsłonach uzyskaną przewagę zdołały "dowieźć" do końca gospodynie, ale Belgijki nie odpuszczały i trener Vande Broek mógł być zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

Dopiero losy trzeciej partii przyniosły więcej szczęścia Belgijkom. Brązowe medalistki mistrzostw Europy swoją dobrą grą wywierały presję na rywalkach, w których składzie trener zdecydował się poczynić kilka roszad. Po autowym ataku Holenderek to przyjezdne cieszyły się z przedłużenia meczu (25:20).

W ostatniej, jak się później okazało, odsłonie spotkania obie drużyny dały z siebie wszystko. Każda z ekip miała po swojej stronie piłki meczowe, ale ostatecznie to blok De Kruijf zadecydował o losach meczu (34:32).

Holandia – Belgia 3:1
(25:20, 25:23, 20:25, 34:32)

źródło: inf. własna, topvolleybal-almelo.nl, topvolleybelgium.be

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved