Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Wołosz: Jest coraz lepiej, będę żyć

Joanna Wołosz: Jest coraz lepiej, będę żyć

fot. archiwum

Joanna Wołosz, rozgrywająca Yamamay Busto Arsizio i reprezentacji Polski, tuż przed świętami skręciła staw skokowy. Zapewnia jednak, że zdąży wyleczyć kontuzję przed turniejem kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w Łodzi.

Polska rozgrywająca urazu nabawiła się w meczu ligowym poprzedzającym przerwę świąteczną, a także jej powrót do Polski. Sama zawodniczka w rozmowie z Przeglądem Sportowym przyznała, że nie potrafi nawet powiedzieć, jak do feralnej kontuzji doszło. – To była zwyczajna sprawa, jakaś dłuższa akcja, skoczyłam do bloku i skręciłam kostkę. Byłam w takim szoku, że nie bardzo nawet pamiętam, czy to ja komuś spadłam na stopę, czy ktoś na moją. Na początku bardzo bolało, lecz teraz jest coraz lepiej, będę żyć – powiedziała.

Zwierzyła się także, że jej myśli natychmiast skierowały się ku Polsce, a dokładniej ku kadrze narodowej, w której miała wystąpić już dwa tygodnie później. – Szybko skontaktowałam się z trenerem Makowskim i ustaliliśmy, że przylatuję do Polski, następnego dnia miałam samolot. Rano, jeszcze we Włoszech, miałam pierwsze zabiegi, kolejne już w kraju, w Gdańsku. Po nich pojechałam do domu na święta. Dostałam wtedy kule, by przez dwa dni nie przeciążać prawej, kontuzjowanej nogi – relacjonowała. – Teraz z kul już nie korzystam, mogę normalnie chodzić. Bardzo żałuję, że nie mogę jeszcze normalnie poćwiczyć, ale muszę się najpierw wyleczyć.

Polska rozgrywająca na pytanie o to, jak poważna jest to kontuzja, przyznała: – W piątek pół dnia spędziłam w Łodzi, gdzie byłam na USG i miałam rezonans magnetyczny. Te badania miały wykluczyć jakieś poważniejsze kontuzje, naderwania czy zerwania. Nic złego na szczęście się nie dzieje.



Czy rozgrywającej występującej na co dzień we włoskiej lidze uda się wyleczyć i wspomóc biało-czerwone w walce o awans do mistrzostw świata? Sprawa ma się rozstrzygnąć w poniedziałek. – Zobaczymy, jak ta kostka będzie wyglądała za dwa dni i wtedy się wszystko wyjaśni. Wydaje mi się, że zdążę nie tylko na turniej, lecz także jeszcze trochę przed nim potrenować – zakończyła pełna optymizmu Joanna Wołosz.

* Cała rozmowa Kamila Składowskiego w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved