Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Szymon Romać: Rozwinąłem się jako siatkarz i oby tak dalej

Szymon Romać: Rozwinąłem się jako siatkarz i oby tak dalej

fot. archiwum

Siatkarze Cuprum Lubin w ostatnim swoim pojedynku w 2013 roku pokonali Camper. - Zagraliśmy dobrą siatkówkę i wygraliśmy na bardzo ciężkim wyszkowskim terenie - powiedział po meczu MVP całego spotkania Szymon Romać.

Mimo młodego wieku Szymon Romać już teraz jest jednym z liderów Cuprum Mundo Lubin. W meczu z Camperem Wyszków atakujący lubinian zdobył 29 punktów i został wybrany MVP spotkania na szczycie I ligi. Postrach wśród rywali siał nie tylko atakiem, ale również zagrywką. – Dzisiejsze spotkanie należało do tych z serii za sześć punktów. Myślę, że ja nie zasługuję na wyróżnienie, ponieważ każdy z zawodników dołożył cegiełkę do zwycięstwa. Jeżeli miałbym kogoś wyróżnić, to pogratulowałbym całemu zespołowi. Zagraliśmy dobrą siatkówkę i wygraliśmy na bardzo ciężkim wyszkowskim terenie – powiedział atakujący Cuprum.

Podczas przerwy świątecznej siatkarze z Lubina nie będą mieli wiele odpoczynku, ponieważ po Nowym Roku czeka ich niezwykle ważny mecz. Z pewnością podopieczni Pawła Szabelskiego podejdą do niego niezwykle zmotywowani. Jeżeli wygrają, uda im się nie tylko zmniejszyć stratę do ekipy z Będzina, ale także odskoczyć rywalom, którzy w tabeli gonią „miedziowych”. – Po świętach już 4 stycznia gramy z drużyną z Będzina, dlatego na pewno nie możemy sobie pozwolić na długą przerwę w treningach. Szczególnie, że w tabeli depczą nam po piętach inne zespoły, mam tu na myśli zespoły z Siedlec oraz Suwałk. Camper mecz z nami przegrał, ale dla niego nie jest to strata nie do odrobienia. Cały czas musimy trenować, walczyć i przygotować się odpowiednio na mecz z MKS-em Będzinem – dodał Romać.

Ten rok dla młodego atakującego był pełen zawirowań, w poprzednim sezonie trafił do zespołu z Jaworzna, który przed sezonem wpadł w tarapaty finansowe. Jednak Romać postanowił, że dogra sezon w Energetyku do końca i jak sam mówi, była to dla niego dobra lekcja siatkówki. – Obiektywnie patrząc, można stwierdzić, że to był wielki pech. Dla wielu zawodników kłopoty tamtej drużyny to było coś strasznego. Dla mnie pobyt w Jaworznie był korzystny. Zdecydowałem się tam zostać, miałem możliwość rozegrania sezonu w pierwszej szóstce w pełnym wymiarze. Byłem tam ważną postacią, za co dziękuję trenerowi Gerymskiemu i jak widać to pomogło. Rozwinąłem się jako siatkarz i oby tak dalej – zakończył najskuteczniejszy w meczu z Camperem zawodnik ekipy z Lubina.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved