Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Weekend bez niespodzianek

II liga K: Weekend bez niespodzianek

fot. archiwum

W przedświąteczny weekend tylko w trzech grupach rozegrano następne kolejki spotkań ligowych drugiej ligi kobiet. W nich, co najważniejsze, Nike Węgrów wciąż nie straciła seta i mało kto wierzy w to, że ktoś jest w stanie zagrozić faworytkom ligi.

Grupa II: Pracowity tydzień

To był ciężki tydzień dla zespołów występujących w grupie drugiej. Najpierw w środę rozegrano czternastą kolejkę, a już w sobotę odbyły się mecze w ramach piętnastej. Dwa zwycięstwa odniósł lider tabeli, SMS Opole. Opolanki w środowym starciu z Zorzą Wodzisław Śląski straciły jednego seta, ale w weekendowym pojedynku z SMS-em Sosnowiec wygrały zdecydowanie 3:0. Mecz od początku do końca przebiegał pod dyktando faworytek, o czym świadczy choćby wynik drugiej partii, którą SMS Opole wygrał 25:10. To był także dobry tydzień dla siatkarek PLKS-u Pszczyna, które również odniosły dwa zwycięstwa za trzy punkty, pokonując 3:0 MCKiS Jaworzno oraz MKS Dąbrowa Górnicza. W pojedynku z MKS-em II podopieczne Jarosława Bodysa potwierdziły swoje wysokie aspiracje, chociaż mało brakowało, aby gospodynie wydarły trzecią odsłonę przyjezdnym. – Po dwóch gładko wygranych setach, w trzecim zabrakło nam koncentracji. Na szczęście ta partia zakończyła się naszą wygraną (29:27 – przyp. red.) i to jest najważniejsze – mówiła po meczu Agata Turbak. Komplet punktów w dwóch meczach zainkasował także trzeci zespół tabeli, Politechnika Śląska Gliwice. W środę gliwiczanki dosłownie rozniosły Olimpię Jawor, nie pozwalając rywalkom na zdobycie więcej niż szesnastu oczek w trzech rozegranych partiach. W weekend nie było już tak łatwo, chociaż rywal wydawał się na papierze mniej wymagający. Po dwóch wygranych partiach przez Politechnikę Śląską miejscowy Impel Wrocław wziął się do roboty i pewnie pokonał przyjezdne 25:17 w trzeciej odsłonie. Na szczęście dla faworytek były one w stanie powrócić do dobrej gry z początku spotkania i zakończyły pojedynek po czterech setach. W rozgrywkach wciąż nie wiedzie się beniaminkowi z Nowej Soli, o którym coraz częściej mówi się w kontekście problemów finansowych. Zespół Aresu najpierw przegrał na wyjeździe 0:3 z ekipą z Jaworzna, a w sobotę w takim samym stosunku uległ MKS-owi Świdnica. To kolejne porażki klubu z woj. lubuskiego, którego sytuacja w grupie robi się coraz trudniejsza. W tabeli powoli pnie się Sokół Katowice, który po dwóch zwycięstwach plasuje się na szóstej pozycji. Katowiczanki bez większych problemów uporały się z uczennicami SMS-u z Sosnowca, a w sobotę wyszły zwycięsko ze starcia z MKS-em Dąbrowa Górnicza, wygrywając 3:1. W pozostałych spotkania Olimpia Jawor bez straty seta zwyciężyła Zorzę Wodzisław Śląski, a MKS Świdnica w takim samym stosunku pokonał Impel Gwardię Wrocław.

Grupa III: Nike nie zwalnia tempa



Siatkarki Nike Węgrów wygrały kolejne spotkanie, nie tracąc seta, tym razem z Łaskovią Łask. Niekwestionowane faworytki grupy trzeciej tylko w pierwszej odsłonie napotkały na opór miejscowych. Gospodynie praktycznie do samej końcówki toczyły wyrównaną walkę, ale to jednak zawodniczki z Węgrowa postawiły przysłowiową kropkę nad „i”, zwyciężając 25:23. W kolejnych partiach walki było jak na lekarstwo. Przyjezdne bez większych problemów zainkasowały dwa kolejne sety i zapisały trzy oczka na swoje konto. Bezproblemowe zwycięstwo odniósł także poznański Energetyk, którzy mierzył się z UKS-em Murowana Goślina. Podopieczne Nicoli Vettoriego od początku narzuciły swój styl rywalkom, co bardzo szybko znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. Poznanianki dominowały niemalże w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i obnażyły wszystkie słabe strony ostatniej ekipy w tabeli. Sety wygrane do 10 czy 8 tylko podkreślają różnicę, jaka dzieli obecnie oba zespoły. – Dwa pierwsze sety zagraliśmy źle. Na pewno wpływ na grę miał też fakt, że w ostatnim tygodniu ze względu na choroby nie trenowaliśmy w pełnym składzie – szukał przyczyn porażki trener przyjezdnych, Marek Tuszyński. Energetyk dzięki wygranej awansował na drugie miejsce w grupie trzeciej. Emocji nie zabrakło w starciu AZS-u UKSW Warszawa z ŁKS-em Commercecon Łódź. Łodzianki prowadziły w meczu już 2:0 w setach i 17:13, ale nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Gospodynie, które pokazały wielkiego ducha walki, zdołały doprowadzić do piątej partii, w której od początku wypracowały kilkupunktową przewagę. Łodzianki nieco przytłumione takim obrotem sytuacji nie zdołały odrobić strat i przegrały gładko 8:15, a całe spotkanie w stosunku 2:3. W pozostałym spotkaniu Victoria Lubliniec nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem Jedynki Łomża i powiększyła swój dorobek punktowy o trzy punkty.

Grupa IV: Liderem Ekstrim Gorlice

Ekstrim Gorlice musiał się mocno napracować, aby w ramach dwunastej kolejki pokonać PKCH Tarnów. Po wygraniu pierwszej partii 25:12 przez przyjezdne mało kto wierzył, że gospodynie spotkania podejmą walkę z wyżej notowanymi rywalkami. Było to jednak zgubne myślenie. Zespół z Tarnowa pokazał, że potrafi grać w siatkówkę i po bardzo dobrej grze wygrał dwie kolejne partie i objął prowadzenie w meczu 2:1. Jak jednak przystało na lidera, Ekstrim szybko wrzucił drugi bieg i doprowadził do piątego seta. W nim walki nie brakowało, ale to jednak siatkarki z Gorlic zachowały więcej zimnej krwi w końcówce, wygrywając 16:14. Cenne zwycięstwo nad AZS-em UEK Kraków odniosła krakowska Bronowianka, która próbuje powrócić na fotel lidera. Derby nie przyniosły jednak zbyt wielu emocji, a mecz był pod kontrolą wyżej notowanej drużyny. Po dwóch gładko wygranych partiach zawodniczki Bronowianki nieco się rozluźniły, ale na szczęście dla gospodyń nie miało to wpływu na końcowy rezultat. Komplet punktów powędrował także na konto Tomasovii Tomaszów Lubelski, która mierzyła się z Parkiem Rozwoju Wieliczka. Mecz, w którym rozegrano tylko trzy sety, nie był jednak łatwy dla Tomasovii. Już pierwsza partia wygrana na przewagi pokazała, że gospodynie będą musiały sporo się natrudzić, by pokonać swoje rywalki. Tak też się stało. Klub z Tomaszowa Lubelskiego miał jednak sporo szczęścia w końcówkach i po zaciętej walce wygrał także seta trzeciego 26:24, co było równoznaczne ze zwycięstwem w całym spotkaniu. W innych spotkaniach Pogoń Proszowice pokonała 3:1 Developres V LO Rzeszów, a SAN-Pajda Jarosław ograł Dalin Myślenice w stosunku 3:0.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved