Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W poniedziałek czas na przedświąteczne emocje w Kielcach

PlusLiga: W poniedziałek czas na przedświąteczne emocje w Kielcach

fot. archiwum

Tuż przed samą Wigilią na wszystkich kibiców siatkówki czekają kolejne sportowe emocje - w poniedziałek w Kielcach miejscowy Effector stanie do walki o trzy ligowe punkty z beniaminkiem rozgrywek - BBTS-em Bielsko-Biała.

Ekipa z Kielc na pewno podejdzie do nadchodzącego spotkania bardzo poważnie. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener gospodarzy Dariusz Daszkiewicz zaznaczył, że mimo porażki w poprzednim meczu z Transferem Bydgoszcz, jego zawodnicy nie zamierzają wychodzić na boisko z opuszczonymi głowami. – To był nasz najsłabszy pojedynek w tym sezonie. Szkoda, że akurat było to spotkanie z Bydgoszczą. Niestety, zagraliśmy tak, jak zagraliśmy, a teraz pracujemy nad tym, żeby było lepiej. Gramy 23 grudnia i chcemy wygrać, żeby te święta i Sylwestra spędzić w spokoju – podkreślił szkoleniowiec. Nie inaczej o nadchodzącym meczu myśli młody przyjmujący Effectora, Adrian Staszewski. – Chcę, żeby każdy wiedział, że będziemy walczyć o zwycięstwo. W klubie z Bielska mamy sporo znajomych, ale na pewno podczas meczu nie będzie miało to wpływu na naszą grę – dodał siatkarz. Ma rację – w czasie poniedziałkowej rywalizacji zaszłości klubowe będą rzucać się w oczy. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na postać kapitana bielskiego zespołu – Grzegorza Kokocińskiego, który z drużyną ze stolicy województwa świętokrzyskiego był związany od 2011 roku. Doświadczony środkowy wielokrotnie pokazywał swoją sympatię dla dawnych klubowych kolegów i nie ulega wątpliwości, że z racji reprezentowania kielczan w przeszłości będzie on jednym z lepiej „rozpracowanych” pod względem taktycznym zawodników.

Do ciekawszych starć na pewno należeć będzie pojedynek zagranicznych gwiazd obu klubów, bowiem naprzeciwko siebie staną aż trzej Argentyńczycy – BBTS reprezentować będzie Jose Luis Gonzalez, a Effectora Cristian Poglajen i Bruno Romanutti. Trener Daszkiewicz nie ma wątpliwości co do tego, kto „na papierze” ma większe szanse na pokazanie się w poniedziałkowym spotkaniu z lepszej strony: – Porównując Gonzaleza z Bielska i Romanuttiego, to rzeczywiście te statystyki wyglądają korzystniej dla zawodnika BBTS-u. W meczu z Bydgoszczą bardzo dobrze grał Jungiewicz i dlatego Bruno nie dostał swojej szansy. Czasem tak to jest, że młody zawodnik po świetnym sezonie gra trochę gorzej. Jest to reprezentant kraju i ma on duży potencjał, dlatego wierzę, że jego czas wkrótce nadejdzie – zakończył trener kielczan. Właśnie ta wiara w umiejętności gospodarzy jest ich motorem napędowym, gdyż zawodnicy z Bielska-Białej po ostatniej wygranej nad zespołem z Radomia nie ukrywają, że nie mają zamiaru odpuszczać w walce z drużyną z dołu tabeli i zrobią wszystko, by jeszcze w tej rundzie pogrozić palcem przeciwnikom.

Kto przed ligową przerwą poradzi sobie lepiej i dla kogo tym samym będą to weselsze Święta Bożego Narodzenia – o tym przekonamy się już w poniedziałek. Początek meczu z hali przy ulicy Bocznej o godzinie 18.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved