Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Świąteczny prezent olsztyńskich akademików

PlusLiga: Świąteczny prezent olsztyńskich akademików

fot. Izabela Kornas

Siatkarze AZS-u Olsztyn w swoim ostatnim w 2013 roku meczu ligowym sprawili swoim sympatykom miły prezent. Pokonując Transfer Bydgoszcz 3:0, podopieczni Krzysztofa Stelmacha do swojego dotychczasowego dorobku dopisali trzy oczka.

Początek meczu był spokojny – zespoły grały punkt za punkt, wzajemnie badając siłę swojego ataku. Po bloku Wieczorka na Buszku przyjezdni wyszli na jednopunktowe prowadzenie 5:4, zaś po zagrywce Woickiego było 8:6 dla Transferu. Przy stanie 10:13 o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. Krótka rozmowa świetnie podziałała na gospodarzy, bowiem kilka minut później mieliśmy remis 14:14. Podczas drugiej przerwy technicznej bydgoszczanie prowadzili zaledwie jednym oczkiem. Wtedy gospodarze wzięli się do pracy i po ataku Bartosza Krzyśka wyszli na prowadzenie 18:16. Atakującemu dotrzymywał kroku Pablo Bengolea. Po jednej z jego akcji AZS prowadził 19:17. W końcówce miejscowi dobudowali sobie nawet trzypunktową przewagę (22:19), jednak nie potrafili jej utrzymać. Po ataku Bartosza Janeczka było 23:23, jednak ten sam zawodnik w kolejnej akcji zepsuł zagrywkę i AZS miał pierwszą piłkę setową. Olsztynianie szybko wykorzystali szansę na zakończenie partii, a ostatni punkt zdobył Bartosz Krzysiek (25:23).

Drugą odsłonę świetnie rozpoczęli bydgoszczanie, którzy wyszli na prowadzenie 3:1. Szybko jednak na tablicy wyników mieliśmy remis 3:3, a punkty gospodarzom oddali m.in. Woicki i Wieczorek, między którymi doszło do nieporozumienia. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną AZS popisał się dwoma efektownymi blokami, najpierw na Nowakowskim, a następnie na Wice (8:5). Przez kilka kolejnych minut olsztynianie bez żadnych problemów utrzymywali dwu-, trzypunktowe prowadzenie. Po bloku na Walińskim przewaga gospodarzy urosła do czterech oczek (13:9) i o czas poprosił Marian Kardas. Na niewiele się to jednak zdało, bowiem podczas drugiej przerwy technicznej Indykpol AZS prowadził 16:12. Przy stanie 18:13 świetnie z krótkiej zagrał Nowakowski, jednak pojedyncze udane akcje Transferu nie były w stanie zmniejszyć ich straty do rywali. W ekipie olsztynian mocnym punktem był bez wątpienia Pablo Bengolea. Po jednej z jego akcji AZS prowadził 21:17. Dopiero w końcówce, po ataku Marcina Walińskiego, bydgoszczanom udało się zmniejszyć straty do dwóch oczek i o czas poprosił trener Stelmach. W ważnym momencie mocnym atakiem popisał się Oivanen i AZS prowadził 23:20. To wystarczyło, aby gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść drugą partię. Ostatni punkt zdobył Pablo Bengolea (25:22).

Trzeciego seta minimalnie lepiej rozpoczęli przyjezdni, jednak gracze Indykpolu AZS Olsztyn szybko odzyskali kontrolę nad grą. Po zbiciu Bartosza Krzyśka było 5:5. Chwilę później Waliński świetnie zaprezentował się na zagrywce, której nie przyjął Żurek i Transfer znów prowadził dwoma punktami (7:5). W kolejnej akcji jednak lepsi okazali się akademicy, a następnie dwoma asami serwisowymi popisał się Oivanen i gospodarze zeszli na pierwszą przerwę techniczną przy wyniku 8:7 na swoją korzyść. Olsztynianie na przemian tracili i odzyskiwali jednopunktowe prowadzenie. Dopiero po ataku Clarka minimalną przewagę uzyskali gracze Transferu (12:11). W kolejnych dwóch akacjach bydgoszczanie kontynuowali dobrą passę i przy stanie 11:14 o czas poprosił trener Stelmach. Mimo to rywale nadal grali skutecznie i podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili 16:13. Krótka przerwa dobrze podziałała na gospodarzy, którzy po asie serwisowym Oivanena zmniejszyli straty do jednego punktu (15:16). Po autowym ataku Jana Nowakowskiego szala zwycięstwa przechyliła się na stronę AZS-u (18:17). Pablo Bengolea powiększył prowadzenie swojej ekipy do dwóch oczek (20:18). W końcówce świetnym atakiem popisał się Piotr Hain, a w kolejnej akcji równie efektownie zaatakował Bartosz Krzysiek. Olsztynianie prowadzili już 22:19 i o czas poprosił trener Kardas. Przerwa nie była jednak w stanie powstrzymać gospodarzy przed osiągnięciem sukcesu. Rywale wprawdzie atakowali z całą mocą, ale nie zdołali zmniejszyć strat. Ostatecznie Indykpol AZS triumfował w tej partii 25:22 po ataku Rafała Buszka.



MVP spotkania: Maciej Dobrowolski

Indykpol AZS Olsztyn – Transfer Bydgoszcz 3:0
(25:23, 25:22, 25:22)

Składy zespołów:
Indykpol AZS Olsztyn: Dobrowolski (3), Bengolea (15), Buszek (6), Oivanen (10), Hain (6), Krzysiek (18), Żurek (libero) oraz Sobala i Łukasik
Transfer Bydgoszcz: Wika (8), Waliński (11), Woicki (2), Wieczorek (2), Nowakowski (2), Clark (15), Bonisławski (libero) oraz Salas i Janeczek (1)

Zobacz również:
Tabela oraz wyniki 11. kolejki PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved