Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Jochen Schöps: Mam dużą motywację

Jochen Schöps: Mam dużą motywację

fot. Joanna Skólimowska

W dniach 3-5 stycznia reprezentacja Niemiec rozegra w Ludwigsburgu turniej kwalifikacyjny, którego stawką będzie awans na mistrzostwa świata 2014. Jochen Schöps przyznał, że kadra nie ma czasu na zebranie energii, a rywale będą trudni do pokonania.

Twój zespół ligowy Asseco Resovia zagrała ostatnio w Lidze Mistrzów przeciwko Paris Volley, w którym gra twój kolega z kadry – Markus Steuerwald. Jak poszło?

Jochen Schöps: – Nam zdecydowanie lepiej niż paryżanom. Wygraliśmy 3:0 i jestem z tego bardzo zadowolony.

Od razu po naszej rozmowie musisz jechać do Heidelbergu na zgrupowanie reprezentacji. Ciało i duch nie pragną odpoczynku?



Mój duch czuje się całkiem dobrze. Zmiana otoczenia z klubu na reprezentację zawsze jest dobra. Jak czuje się ciało, zobaczymy podczas treningów. Jestem jednak zadowolony i mam nadzieję, że koledzy również.

Z drugiej strony styczniowe kwalifikacje do MŚ 2014 dały wam możliwość spędzenia świąt w rodzinnych domach, prawda?

Tak, wszyscy mamy możliwość spędzić Boże Narodzenie w domach, co mnie bardzo cieszy. Ostatni raz miałem taką okazję w 2007 roku.

Później na dwa dni jedziecie do Belgii (29-30 grudnia) i wracacie do Ludwigsburga. Tam będziecie świętować Sylwestra. W jaki sposób?

Nie ma programu imprezy. Wiemy, że nasze rodziny również mogą przyjechać. Nie będzie to duża impreza, bo 1 stycznia mamy dwa treningi. Będzie zapewne obiad, usiądziemy razem, a następnie – oczywiście po północy – pójdziemy spać.

Wśród powołanych graczy jest Michael Andrei z Saint Nazaire Volley-Ball.

Przyjmiemy go po koleżeńsku. Nie jest to bardzo młody zawodnik, więc nie trzeba go będzie jakoś specjalnie wprowadzać do kadry. Czekamy na niego, bo ma we Francji bardzo dobre statystyki. To miłe, że można jeszcze znaleźć graczy, którzy nie są tak bardzo znani, ale ich gra jest bardzo dobra.

W tym roku reprezentacja Niemiec zajęła 7. miejsce w Lidze Światowej i 6. miejsce na mistrzostwach Europy. Jesteś z tych wyników zadowolony?

Wyniki są zadowalające. Mieliśmy nowych graczy w zespole. Oczywiście szkoda, że w ćwierćfinale z Bułgarią nie pokazaliśmy najwyższej formy, ale ogólny obraz gry był pozytywny. Musimy w dalszym ciągu rozwijać się indywidualnie i jako zespół, to jest podstawa.

Czego brakło, aby zespół narodowy mógł grać o medale?

Ważne jest, żeby udowodnić naszą wydajność. Zrobiliśmy to w pierwszej rundzie ME, ale nie udało się tego powtórzyć w najważniejszych meczach. Jest to możliwe do realizacji tylko poprzez szkolenie i wiele ważnych gier.

Jak ważny jest turniej kwalifikacyjny do MŚ 2014 dla reprezentacji i dla ciebie osobiście? W końcu mistrzostwa świata odbędą się w Polsce.

Bardzo chciałbym zagrać w Polsce. Nastrój będzie genialny, a hale na pewno wypełnione po brzegi. W związku z tym również osobiście mam dużą motywację. Wszyscy wiemy jak ważne są kwalifikacje do MŚ w kontekście kolejnych lat. To na pewno nie będzie spacerek.

Co możesz powiedzieć o przeciwnikach: Estonii, Turcji i Chorwacji?

Wszyscy są nieprzyjemni. Nie wiemy w jakim składzie wystąpi przeciw nam Chorwacja i jak się zgrają. U Estończyków wiele zależy od dyspozycji dnia. Najgroźniejszym zespołem są Turcy, którzy pokazali się już z dobrej strony w kilku turniejach.

Do turnieju pozostały niecałe dwa tygodnie. Co przez ten czas można jeszcze zrobić?

Nie ma czasu na gromadzenie energii. Struktura zespołu musi pracować na tym co jest. Powinniśmy połączyć na treningach dobrą zabawę i koncentrację.

źródło: inf. własna, volley-verband.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved