Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: AZS AWF Warszawa pokazał, jak grać do końca

II liga K: AZS AWF Warszawa pokazał, jak grać do końca

fot. archiwum

Siatkarki ŁKS-u Łódź po wygraniu dwóch setów w hali warszawskiego AWF-u chyba myślami już były przy świątecznych stołach. W kolejnych setach wcieliły się w rolę świętych mikołajów i podarowały zwycięstwo gospodyniom, które w pełni zasłużyły na tę wygraną.

Trener ŁKS-u Commercecon Łódź przed meczem w Warszawie z AZSem AWF przestrzegał swoje zawodniczki, że mogą zmierzyć się z zupełnie innym zespołem niż na początku sezonu (ŁKS wygrał w Łodzi gładko 3:0). Od lat akademiczki grają coraz lepiej w miarę upływu czasu i pod koniec sezonu potrafią wygrać ze wszystkimi. Początek sobotniego meczu na to jednak nie wskazywał. Po dość wyrównanej walce na starcie łodzianki szybko przejęły inicjatywę, wykorzystując dobrą dyspozycję Klaudii Gajewskiej na środku siatki (13:9). Akademiczki miały ogromne problemy z kończeniem swoich ataków, a przyjezdne raz po raz wykorzystywały kontrataki po dokładnym rozegraniu Aleksandry Filip i w pewnym momencie prowadziły już 20:12. W końcówce tej partii łodziankom przytrafił się jeszcze niewielki przestój, ostatecznie jednak po atakach Gabrieli Borawskiej i Kamili Łuczak pewnie wygrały do 19. W drugim secie wyrównana walka trwała do stanu 10:10, głównie za sprawą skutecznych ataków środkowej AZS-u AWF, Anny Tustanowskiej. Łodzianki wyszły na dwupunktowe prowadzenie, które skutecznie utrzymywały niemal do końca partii. Siłę ataku ŁKS-u wzmocniły Agnieszka Wołoszyn i Karolina Suwińska, jednak po skutecznym zbiciu Małgorzaty Jasek było już tylko 23:21 dla gości. Po bloku Pauliny Brzoski akademiczki zbliżyły się do rywala na jeden punkt, jednak trener Michał Cichy poprosił o przerwę dla odpoczynku, czym wybił rywalki z rytmu. Zepsuta zagrywka i błąd w przyjęciu Marty Mansfeld spowodowały, że było już 2:0 dla wicelidera tabeli, który jednak dostał w tym secie poważne ostrzeżenie.

Gdy w trzeciej partii Klaudia Gajewska skutecznie zablokowała Paulinę Kuźnię, łodzianki prowadziły już 13:9 i wydawało się, że mecz szybko się zakończy. Po ataku Agnieszki Wołoszyn było już 17:13 i… coś w grze przyjezdnych się zacięło. Skuteczność odzyskała za to Katarzyna Fiuk, która wspomagana przez Małgorzatę Jasek pociągnęła zespół AZS-u AWF do walki. Po zbiciu Anny Woińskiej był już remis po 19, a gdy Anna Tustanowska umieściła po raz koleiny piłkę w boisku rywalek, gospodynie miały piłkę setową przy stanie 24:23. Trzeba dodać, że pierwszą piłkę setową z… ośmiu. Nieliczni kibice oglądali zaciętą końcówkę, wymianę ciosów, łodzianki jednak nie poddawały się i skutecznie się broniły. Po ataku Kamili Łuczak i bloku Gajewskiej wyszły nawet na prowadzenie 31:30 i miały dwukrotnie piłkę meczową w górze. Nie wykorzystały swojej szansy, przegrały tę partię do 31 i w konsekwencji… całe spotkanie. W czwartym secie ełkaesianki nie potrafiły złapać właściwego rytmu i mimo przerw na żądanie trenera Cichego rosła przewaga gospodyń. Świetnie spisywały się w ataku Fiuk i Jasek, warszawianki doskonale grały w obronie, czego nie można jednak powiedzieć o ich rywalkach. W końcówce ŁKS już całkowicie odpuścił i po ataku Anny Tustanowskiej AZS AWF wygrał 25:18 i wyrównał stan spotkania.

Tie-breaka lepiej rozpoczęły gospodynie, które po ataku Pauliny Brzoski prowadziły przy zmianie stron boiska już 8:4. Po zmianie łodzianki zerwały się jeszcze do walki, zdobywając trzy kolejne punkty i łapiąc kontakt z rywalkami. To było jednak wszystko, na co było stać ŁKS tego dnia. Warszawiankom wychodziło wszystko, a ich rywalki niemal w każdej akcji dawały im świąteczne prezenty w postaci punktów. AZS AWF zasłużenie wygrał 15:8 i tuż przed świętami zabrał ełkaesiankom dwa cenne punkty, których brak mogą odczuć pod koniec rundy zasadniczej. ŁKS po raz koleiny pokazał, że w tym sezonie nie bardzo potrafi grać na wyjazdach – z pięciu meczów w halach rywali przegrał aż cztery.



AZS AWF UKSW Warszawa – ŁKS Commercecon Łódź 3:2
(19:25, 22:25, 33:31, 25:18, 15:8)

Składy zespołów:
AZS AWF: Tustanowska (15 pkt.), Jasek (21), Fiuk (18), Brzoska (13), Płuciennik (2), Mansfeld (8), Dudek (libero) oraz Woińska (4) i Kuźnia (1)
ŁKS: Suwińska (14), Łuczak (7), Borawska (11), Wołoszyn (22), Gajewska (12), Filip (8), Markiewicz (libero) oraz Wasiak (1), Jaszewska (2), Kucharczyk (3) i Lipińska

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved