Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Grzegorz Surma: Za ładną grę nikt punktów nie rozdaje

Grzegorz Surma: Za ładną grę nikt punktów nie rozdaje

fot. archiwum

Po wyrównanej walce w meczu z liderem I ligi z Będzina nastroje tyszan nie należały do najlepszych. - Mamy nadzieję, że ten dwa tysiące czternasty rok będzie dla nas szczęśliwszy - podsumował porażkę kapitan TKS-u Nascon Tychy Grzegorz Surma.

Niestety, zapisujecie na swoim koncie kolejną porażkę, choć momentami graliście naprawdę jak równy z równym. Mimo że MKS to lider I ligi, przegranej żałujecie tak samo?

Grzegorz Surma:Patrząc na styl naszej gry w tym meczu, to z liderami gra nam się bardzo dobrze, pamiętam, że także z Siedlcami zagraliśmy fajny mecz. Niestety, za ładną grę nikt punktów nie rozdaje, a nam właśnie one są najbardziej potrzebne. Przykro nam, bo mimo tego, że włożyliśmy w to spotkanie całe serce, nie udało nam się wywieźć stąd ani jednego punktu.

Po słabych wynikach i serii porażek morale drużyny na pewno upadło. Atmosfera w drużynie sprzyja jeszcze czerpaniu przyjemności z gry, czy jest to już tylko obowiązek?



Mam nadzieje, że po tym meczu można stwierdzić, że wciąż ta gra sprawia nam przyjemność. Mimo wszystko robimy co w naszej mocy, aby osiągnąć swój cel na ten sezon, czyli utrzymać klub TKS Tychy w I lidze.

W jednej ze swoich wypowiedzi Marcin Kozioł powiedział, że wydaje mu się, że gracie w klubie, którego hasłem przewodnim jest stwierdzenie „jakoś to będzie” (Marcin Kozioł: To bardzo boli – przyp. red.). Wyciągnęliście z tego jakieś wnioski?

Szczerze mówiąc, nie chciałbym się odnosić do słów Marcina. A jeśli chodzi o wnioski, to staramy się grać jak najlepiej, aczkolwiek na początku brakowało nam szczęścia, później oczywiście wszystkie przegrane wpływały na naszą postawę w kolejnych meczach, a teraz staramy się podnieść i mamy nadzieję, że ten dwa tysiące czternasty rok będzie dla nas szczęśliwszy.

Właśnie rok dwa tysiące czternasty… Teraz przed wami dłuższa przerwa. Za pewne odpoczniecie, spędzicie czas z bliskimi, a siatkówka zejdzie trochę na dalszy plan. Taki czas to dobry moment na refleksję nad postawą zespołu?

Mam nadzieję, że tak. Myślę też, że potrzebujemy trochę odpoczynku od siatkówki i od tych – póki co – niesprzyjających wyników meczów. Wierzymy w to, że po świętach wrócimy i z pustymi głowami zaczniemy od początku, a wszystko potoczy się w lepszym kierunku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved