Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Rafał Gąsior: Porażkę biorę na siebie

Rafał Gąsior: Porażkę biorę na siebie

fot. Łukasz Krzywański

- Przegraliśmy mecz, ale nie obarczam tym dziewczyn, porażkę biorę na siebie - powiedział po spotkaniu z muszyniankami Rafał Gąsior. - Cieszę się, że ten rok zakończyliśmy zwycięstwem. To był bardzo trudny mecz - dodał z kolei rozpromieniony Bogdan Serwiński.

W zaległym meczu 10. kolejki spotkań bydgoski Pałac podejmował zespół Polskiego Cukru Muszynianki Fakro bank BPS Muszyna. Choć oba zespoły nie ukrywały, że bardzo zależy im na trzech oczkach, komplet punktów pojechał do Doliny Popradu. Zespół z Muszyny mimo zwycięstwa bardzo chwalił pałacanki za ambicję i wolę walki. – Za to, co wyczyniały siatkarki z Bydgoszczy w obronie, należy się im ogromny szacunek – z uznaniem o rywalkach mówiła Aleksandra Jagieło, podkreślając, iż oba zespoły stoczyły ze sobą bardzo zacięty pojedynek. Kapitan muszynianek wtórował Bogdan Serwiński, który nie krył radości z wygranej. – Cieszę się, że zakończyliśmy ten rok zwycięstwem. To był trudny mecz z bardzo walecznym i ambitnym zespołem – dodał szkoleniowiec Polskiego Cukru Muszynianki Fakro.

Bardzo krytyczna wobec swojej postawy była Monika Naczk. Kapitan Pałacu Bydgoszcz wprost mówiła o słabej dyspozycji w tym meczu. – Ciężko gra się bez jednego środka. Może święta pozwolą mi wyciągnąć wnioski i grać lepiej – zastanawiała się na konferencji prasowej siatkarka z grodu nad Brdą. – Przegraliśmy mecz, ale nie obarczam tym dziewczyn, porażkę biorę na siebie – tłumaczył z kolei Rafał Gąsior. Mój zespół dobrze trenuje, do tego jest bardzo ambitny i za to należy mu się szacunek. Mogę się cieszyć, że jest mi dane pracować z takim zespołem – dodał szkoleniowiec pałacanek.

Rafał Gąsior wyjaśnił, że młoda drużyna z Bydgoszczy płaci w tym sezonie frycowe. – Brakuje nam doświadczenia, mocy. Takie są fakty, ale należy wziąć pod uwagę, że za 3-4 lata takie zawodniczki, jak Julia Twardowska czy Kinga Dybek, będą o wiele lepszymi zawodniczkami – tłumaczył. Monika Naczk, wracając do meczu, dodała: – W spotkaniu z muszyniankami w końcówkach setów nie podejmowaliśmy ryzyka, zabrakło nam decyzyjności. Do tego doszła zbyt duża ilość błędów własnych – zakończyła środkowa Pałacu Bydgoszcz.



Trener Gąsior podkreślał, że poza trzecim, wygranym setem jego drużyna miała sporo problemów ze skutecznością na siatce. – Jeżeli zespół zdobywa punkty atakiem, jest wówczas w stanie wygrywać. My mamy z tym problem, ale nie jest to łatwe z takimi młodymi dziewczynami – mówił dziennikarzom szkoleniowiec bydgoszczanek. – W trzecim secie Pałac w porównaniu do dwóch poprzednich partii zagrał lepiej w ataku. U nas z kolei szwankował blok, a jeżeli nie funkcjonował ten element, to nasz system się załamał – tłumaczył przegraną w trzeciej partii Bogdan Serwiński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved