Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Transfer zagra o możliwość ucieczki z ostatniego miejsca

PlusLiga: Transfer zagra o możliwość ucieczki z ostatniego miejsca

fot. archiwum

W niedzielne przedświąteczne popołudnie mecz 11. kolejki PlusLigi rozegrają zespoły Indykpolu AZS Olsztyn i Transferu Bydgoszcz. Wygrana da podopiecznym trenera Vitala Heynena możliwość przeskoczenia w tabeli przynajmniej jednej drużyny.

Ekipa Transferu Bydgoszcz od początku sezonu 2013/2014 negatywnie zaskakiwała swoich kibiców. Seria porażek szybko zepchnęła zespół na ostatnie miejsce w tabeli i w grudniu zarząd klubu postanowił interweniować, zmieniając na stanowisku I trenera Mariana Kardasa na Vitala Heynena. Wraz z nowym szkoleniowcem do drużyny dołączył amerykański atakujący Carson Clark.

Efekty w postaci wyniku widać było od razu, choć zapewne wspomniane zmiany w stu procentach się do tego nie przyczyniły. Transfer w 10. kolejce pokonał 3:0 zespół Effectora Kielce. Zmniejszył tym samym dystans punktowy do BBTS-u Bielsko-Biała i AZS-u Częstochowa do jednego punktu. Nowy szkoleniowiec przyznał po meczu, że rywale nie zagrali najlepiej, zaś jego podopieczni potrafili to wykorzystać. – Bycie trenerem jest najłatwiejsze. Jeśli chcecie komuś pogratulować, to gratulujcie moim zawodnikom, którzy słuchali mnie przez dwa dni i mieli wielkie głowy. Udało nam się wszystko zrealizować. Mieliśmy też szczęście, że przeciwnicy nie zagrali swojego najlepszego meczu. Mimo wszystko mamy jeszcze wiele pracy do wykonania.

Co ciekawe, już w swoim pierwszym meczu w PlusLidze Carson Clark pokazał, że będzie realnym wzmocnieniem zespołu z Bydgoszczy. Amerykanin zanotował na swoim koncie 16 punktów, w tym jeden z zagrywki i jeden blokiem. Tyle samo oczek zdobył Marcin Waliński. Ekipa Transferu z pewnością przed kolejnym meczem pracowała nad przyjęciem, które w pojedynku z Effectorem wyniosło odpowiednio 43% dokładnego i 28% idealnego.



Po drugiej stronie siatki w niedzielę stanie ekipa Indykpolu AZS Olsztyn. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha byli początkowo sensacją ligi. Odprawili bowiem z kwitkiem Jastrzębski Węgiel i ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, zaś po meczu z Effectorem wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli. W kolejnych spotkaniach olsztynianie prezentowali zmienną formę i ostatecznie po dziesięciu spotkaniach plasują się na szóstej pozycji.

W ostatniej kolejce PlusLigi ekipa Indykpolu AZS musiała uznać wyższość Asseco Resovii Rzeszów, choć była blisko doprowadzenia do tie-breaka i wywiezienia z Podkarpacia choćby jednego punktu. – W końcówkach było widać doświadczenie Resovii i przewagę siły nad nami. Rywale w ważnych momentach przechylali szalę zwycięstwa na swoją korzyść – podsumował Krzysztof Stelmach. – Będziemy szukali punktów w ostatniej kolejce w tym roku, aby spokojnie spędzić święta i poprawić albo uwiarygodnić nasze miejsce w tabeli – dodał na temat niedzielnego meczu z Transferem.

Szkoleniowiec AZS-u może być szczególnie zadowolony z postawy Bartosza Krzyśka, który w pojedynku przeciwko Asseco Resovii zdobył aż 28 punktów, w tym dwa z zagrywki i dwa blokiem. Kroku dotrzymywał mu Pablo Bengolea, który na swoim koncie zapisał 19 oczek, w tym jeden zdobyty z zagrywki i cztery blokiem. Co ciekawe, zawodnicy z Olsztyna dużo lepiej niż mistrzowie Polski wypadli w przyjęciu. Zanotowali bowiem 58% przyjęcia dokładnego i 31% idealnego.

Można powiedzieć, że dla Transferu Bydgoszcz najbliższe spotkanie będzie z gatunku tych o „sześć punktów”. AZS Częstochowa ma już za sobą mecz 11. kolejki, więc jeśli podopieczni Vitala Heynena pokonają olsztynian, to w tabeli przeskoczą przynajmniej akademików spod Jasnej Góry. Jeśli z kolei BBTS ulegnie Effectorowi, to również i ten zespół może znaleźć się w tabeli niżej od bydgoszczan. Ponadto każda kolejna wygrana z pewnością będzie podnosić morale w ekipie Transferu. Jest zatem o co walczyć. Dodajmy, że w tym meczu zespół z Bydgoszczy będzie musiał poradzić sobie bez pierwszego trenera. Vital Heynen wyjechał bowiem na zgrupowanie z reprezentacją Niemiec.

Wygrana z pewnością nie zmieni natomiast lokaty Indykpolu AZS Olsztyn, który do WKS-u Cerrad Czarnych Radom traci pięć punktów, zaś nad AZS-em Politechnika Warszawska i Lotosem Treflem Gdańsk ma sześć oczek przewagi. Jednak jak podkreślił Krzysztof Stelmach, jego zespół nie odpuści, chcąc spędzić spokojnie święta.

Jaki będzie rezultat tego pojedynku, przekonamy się już w niedzielę późnym popołudniem. Mecz rozpocznie się o godzinie 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved