Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Sulechowianki potwierdziły wyższość nad SMS-em

I liga K: Sulechowianki potwierdziły wyższość nad SMS-em

fot. archiwum

Siatkarki MLKS-u Roltexu Zawiszy Sulechów po raz drugi w rundzie zasadniczej I ligi kobiet pokonały zespół SMS-u PZPS I Sosnowiec. Tym razem jednak uczennice zdołały "urwać" rywalkom jednego seta, choć i tak nie przyniosło im to satysfakcji punktowej.

Mecz lepiej zaczęły przyjezdne, które po ataku Magdaleny Fedorów prowadziły 3:1, zaś w poczynaniach uczennic widać było dużą nerwowość. Z biegiem czasu coraz bardziej uwidaczniała się wyraźna przewaga podopiecznych trenera Marka Mierzwińskiwego. Po serwach Marty Wellny było 9:5 dla sulechowianek. Gospodynie nie pozostały dłużne i po serii zagrywek Pauliny Bałdygi zmniejszyły straty do jednego punktu (10:11). Widząc słabą postawę swoich podopiecznych, o przerwę poprosił trener Marek Mierzwiński i jak się później okazało, było to dobre posunięcie. Beniaminek z Sulechowa po raz kolejny uzyskał trzypunktową przewagę (15:12), skutecznym blokiem na Klaudii Grzelak popisała się Ewa Kwiatkowska. Drużyna z Sulechowa odrzuciła swoje rywalki od siatki i miała ułatwione zadanie w obronie, ponieważ sosnowiczanki nie kończyły własnych ataków. Końcówka tego seta to zupełna dominacja drużyny gości, po serii skutecznych zagrywek Katarzyny Bury Zawisza wygrał premierową odsłonę w stosunku 25:19.

Druga partia spotkania rozpoczęła się od prowadzenia Zawiszy 4:2, nie do zatrzymania w ataku była Katarzyna Bury. Młode zawodniczki z Sosnowca popełniały wiele błędów własnych, miały problemy z poprawnym przyjęciem zagrywki. W zagrywce w drużynie gości wyróżniały się Magdalena Fedorów oraz Katarzyna Bury. Po asie serwisowym Marty Wellny przy stanie 5:13 o drugą przerwę poprosił trener SMS-u Grzegorz Kosatka, lecz nie przyniosło to spodziewanego rezultatu. Przez cały czas zawodniczki Zawiszy kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku. Kolejną dobrą serią asów serwisowych popisała się Ewa Kwiatkowska i było wówczas 18:7 dla gości. Podopieczne Marka Mierzwińskiego poczuły się wówczas zbyt pewne siebie i straciły z rzędu trzy punkty (18:10). Reprymenda sulechowskiego szkoleniowca okazała się skuteczna i jego zawodniczki szybko zakończyły zmagania w drugim secie i wysoko go wygrały – 25:12.

Trzeci set był ostatnią nadzieją dla uczennic na przedłużenie dalszej rywalizacji. Na początku seta był remis 4:4, a obie ekipy grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się zdobyć wyraźnej przewagi. Zawodniczki SMS-u zaczęły skutecznie grać w bloku i na efekty tego nie trzeba było długo czekać, gospodynie objęły prowadzenie 12:8. Role na boisku się odwróciły i sulechowianki musiały odrabiać straty. Trener Mierzwiński dokonywał licznych zmian w składzie, lecz na niewiele się to zdało. Punktowy atak Malwiny Smarzek dał gospodyniom sześciopunktowe prowadzenie (16:10). Zawisza stopniowo zaczął odrabiać straty, a koleżanki do skutecznej gry poderwała Ewa Kwiatkowska. Po jej asie serwisowym przyjezdne zniwelowały straty do dwóch „oczek” (17:19). Jak się później okazało, było to wszystko, na co stać było ekipę gości w tym secie. Sosnowiecka młodzież skutecznie zagrała w ataku oraz podbijała trudne piłki w obronie, przez co wygrała trzecią partię w stosunku 25:21.



Podbudowane zwycięstwem w trzeciej partii uczennice rozpoczęły zmagania w czwartym secie od prowadzenia 3:0. Beniaminek dosyć szybko doprowadził do remisu 3:3, a po punktowym bloku Ewy Kwiatkowskiej miał jedno „oczko” więcej od swoich rywalek (5:4). Prowadzenie w tym secie przechodziło z jednej strony na drugą. Bardziej doświadczona drużyna z Sulechowa przyśpieszyła swoją grę, postawiła szczelny blok i po raz kolejny odrzuciła swoje rywalki od siatki. Seria zagrywek Marty Wellny sprawiła, że Zawisza prowadził 17:7. W tym momencie losy meczu były praktycznie rozstrzygnięte. Sosnowiczanki popełniały wiele błędów własnych, miały problemy z przyjęciem zagrywki. Uczennice pojedynczymi akcjami próbowały odwrócić losy tego seta oraz całego meczu, lecz było to za mało na sulechowianki. Końcówka tego seta to zupełna dominacja drużyny gości. Zawisza pewnie i wysoko wygrał tego seta w stosunku 25:11 i zapisał na swoje konto cenne trzy punkty.

SMS PZPS I Sosnowiec – Zawisza Sulechów 1:3
(19:25, 12:25, 25:21, 11:25)

Składy zespołów:
SMS: Smarzek, Pacak, Grzelak, Moskwa, Stronias, Bałdyga, Nowakowska (libero) oraz Krzeszewska, Antosiewicz, Trocińska, Wańczyk i Pasiut (libero)
Zawisza: Kwiatkowska, Banecka, Wawrzyniak, Bury, Fedorów, Wellna, Rzepnikowska (libero) oraz Buławczyk, Wodrowska, Witkowska i Skiba

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved