Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Lider, choć stracił seta, zdecydowanie lepszy od Silesii Volley

I liga K: Lider, choć stracił seta, zdecydowanie lepszy od Silesii Volley

fot. Tomasz Tadrała

Jedynie przez półtora seta były w stanie przeciwstawić się liderowi I ligi kobiet siatkarki Silesii Volley MOSiR Mysłowice. Podopieczne Dariusza Parkitnego pokonując Ślązaczki 3:1, odniosły jedenaste zwycięstwo w tym sezonie.

Pierwszy set… się odbył. To zdanie dobitnie obrazuje to, co działo się w premierowej odsłonie meczu w Ostrowcu Św. Początkowo inicjatywa należała do silesianek, które prowadziły 3:2, jednak kiedy w polu serwisowym pojawiła się Katarzyna Brojek, miejscowe błyskawicznie zaczęły uciekać siatkarkom z Górnego Śląska (7:3). Podopieczne Sebastiana Michalaka tylko pojedynczymi akcjami były w stanie przeciwstawić się akademiczkom, które konsekwentnie powiększały przewagę, gromiąc Silesię Volley 25:8.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a inicjatywę na boisku wciąż posiadały gospodynie, które po akcjach Brojek i Barbary Bawoł wyszły na 3:1. Sytuacja zmieniła się przy stanie 9:7 dla AZS-u WSBiP KSZO. Majka Szczepańska i Patrycja Ząbek, blokując Iwonę Kosiorowską, doprowadziły do wyrównania (9:9), a gdy ciężar gry w ataku wzięła na siebie Iwona Kandora, Silesia Volley prowadziła 13:9. W szeregach gospodarzy nie pomogły rozmowy z trenerem, Ślązaczki rozkręcały się coraz bardziej, prowadząc różnicą ośmiu punktów. Kobieta zmienną jest. To powiedzenie najlepiej pasuje do siatkarek Sebastiana Michalaka, które przy stanie 19:11 niespodziewanie całkowicie oddały pole ostrowczankom. Jeszcze przy stanie 22:17 wydawało się, że silesianki dowiozą prowadzenie do końca seta, jednak po kontrach Małgorzaty Ślęzak był remis 24:24. Oba zespoły szły punkt za punkt, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowała ekipa z Mysłowic, wygrywając po kontrze Szczepańskiej 28:26.

Po zmianie stron to gospodynie przejęły inicjatywę, zyskując po zagrywce Ślęzak dwupunktową zaliczkę, ale po asie serwisowym atakującej Silesii Volley przy Świętokrzyskiej był remis 4:4. Ślązaczki, wykorzystując błędy w przyjęciu AZS-u WSBiP KSZO, wyszły na prowadzenie. Gdy tą samą bronią odpowiedziała Natalia Piekarczyk, o czas poprosił trener Michalak (8:10), a na boisku sytuacja zmieniała się bardzo dynamicznie. Krótka rozmowa ze szkoleniowcem zmieniła nastawienie silesianek, które po kontrze Szczepańskiej ponownie wyszły na prowadzenie (11:10). Przy stanie 16:16 ekipa Dariusza Parkitnego zaczęła uciekać rywalkom. Przyjezdnym przypomniała o sobie Ślęzak i akademiczki z Ostrowca Św. odskoczyły najpierw na 19:16, a następnie na 21:16. Podopieczne Sebastiana Michalaka próbowały jeszcze walczyć, lecz nie były wstanie przeciwstawić się świetnie dysponowanym tego dnia ostrowczankom.



Już na początku czwartej odsłony meczu można było zauważyć, że w zespole gości „zeszło powietrze”. Silesianki popełniały proste błędy, po których lider zaplecza ORLEN Ligi prowadził 6:1. Wysoka zaliczka punktowa nieco uśpiła czujność miejscowych. AZS WSBiP KSZO również zaczął się coraz częściej mylić na siatce. W efekcie po kontrach Kandory był remis 6:6, ale dzięki atakom grającej niegdyś w Mysłowicach Barbary Bawoł siatkarki Dariusza Parkitnego odzyskały inicjatywę (11:7). Ostrowczanki bardzo szybko zyskały dziesięciopunktową zaliczkę (18:8), której nie oddały do końca seta. Wynik partii ustaliła najbardziej wartościowa zawodniczka spotkania, Katarzyna Brojek (25:12).

AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. – Silesia Volley MOSiR Mysłowice 3:1
(25:8, 26:28, 25:19, 25:12)

Składy zespołów:
AZS: Piekarczyk, Brojek, Kosiorowska, Ganszczyk, Ślęzak, Bawoł, Stefańska (libero) oraz Dydak, Tobiasz i Hatala

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved