Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: 1/16 finału za nami

Challenge Cup K: 1/16 finału za nami

fot. archiwum

Poznaliśmy zespoły, które powalczą w 1/8 finału Pucharu Challenge Cup. Aż w siedmiu spotkania o awansie decydował złoty set. W grze o trofeum pozostaje jedyny polski klub, Impel Wrocław, który zwyciężył bez straty seta.

Impel Wrocław po rewanżowym zwycięstwie 3:0 nad VC Oudegem awansował do 1/8 Pucharu Challenge Cup. Podopieczne Tore Aleksandersena od początku pierwszej partii narzuciły swój styl gry rywalkom i szybko wypracowały kilkupunktową przewagę. Zawodniczki z Belgii starały się dorównać wrocławiankom, ale brakowało im wyraźnie siatkarskich argumentów. Po zwycięstwie w pierwszym secie 25:18 wrocławianki nie zwalniały tempa. Idąc za ciosem, rozbiły gospodynie do 10 w kolejnym i były bardzo bliskie triumfu w całym spotkaniu. Trzecia odsłona nie była już jednak tak dobra w wykonaniu przyjezdnych, które praktycznie przez większość partii musiały gonić wynik. Na szczęście w końcówce Impel wrzucił drugi bieg i zakończył mecz, wygrywając 25:23.

Problemów z awansem nie miały również Zariecze Odińcowo i Minczanka Mińsk. Zespół rosyjski tylko w pierwszej partii trafił na opór czeskiego Kralovo Pole Brno, ale ostatecznie zwyciężył 25:21. W pozostałych setach dominacja zespołu z Odincowa była niepodważalna i po dwóch krótkich partiach Zariecze znalazło się w 1/8 finału. Minczanka z kolei bez straty seta pokonała Volei Constanta. Mecz był bardzo jednostronny, a Rumunki w każdym z trzech rozegranych setów zdołały zdobyć co najwyżej dwanaście oczek. W innych spotkaniach Slavia Bratysława uległa na swoim boisku drużynie Nova Branik Maribor. Miejscowe od początku spotkania nie mogły znaleźć odpowiedniego rytmu i praktycznie bez walki oddały dwa pierwsze sety. Dopiero w trzeciej partii Słowaczki obudziły się i gra znacznie się wyrównała. Po bardzo zaciętej końcówce granej na przewagi to jednak zespół z Mariboru cieszył się ze zwycięstwa 28:26 i tym samym znalazł się w najlepszej szesnastce Challenge Cup. Zaskakujący może być awans izraelskiego Haifa Volleyball, który wygrywając złotego seta, wyeliminował zespół Teva Gödöllői.

W 1/8 Pucharu Challenge Cup jest także Besiktas Stambuł. Turczynki po ubiegłotygodniowej porażce zrewanżowały się Partizanowi Belgrad, wygrywając 3:0. Besiktas, grając z przysłowiowym nożem na gardle, rozegrał dobre spotkanie i po wygraniu trzech krótkich partii doprowadził do decydującego złotego seta. W nim od początku zespół ze Stambułu zbudował kilkupunktową przewagę i pewnie zwyciężył 15:6. Inny klub turecki, Bursa BBSK, pożegnał się z rozgrywkami. Jego pogromczyniami okazały się zawodniczki Rocheville Le Cannet, które najpierw pewnie wygrały całe spotkanie 3:0, a później dobiły przeciwniczki w złotym secie, triumfując 15:8. Szybko, łatwo i przyjemnie awans uzyskały zespoły ASPTT Mulhouse oraz Kanti Schaffhausen. Te pierwsze nie pozostawiły złudzeń RSR Walfer, a set wygrany 25:6 pokazuje jaka przepaść dzieliła obie drużyny. Z kolei ekipa ze Szwajcarii rozbiła Vasas-Obuda Budapeszt. Co prawda po dwóch szybkich setach wygranych przez Kanti Szaffhausen gospodynie nieco się rozluźniły, ale nie na tyle, by oddać choćby jedną partię rywalkom. W innym meczu OK Porec, po zwycięstwie w złotym secie, wyeliminował z rozgrywek niemiecki Aurubis Hamburg.



Inny klub z Francji, SF Paris Saint Cloud, także awansował do 1/8 finału. Francuzki, które mierzyły się na wyjeździe ze Stod Volley Steinkjer nie najlepiej rozpoczęły rewanżowe spotkanie. Po słabej grze uległy gospodyniom do 15, co sprawiło, że klub z Norwegii wciąż pozostawał w grze o awans. To było jednak wszystko, na co w tym dniu pozwolił SF Paris, który wygrał dość łatwo kolejne trzy partie i całe spotkanie w stosunku 3:1. Emocji nie zabrakło w starciu Hermes Oostende z Irmato Weert. Zespół gości był bardzo bliski doprowadzenia do złotego seta, a w meczu prowadził już 2:0. Jak to jednak w tym sporcie bywa, po raz kolejny górę wzięło stare siatkarskie porzekadło. Miejscowe zdołały doprowadzić do stanu 2:2, a nieco podłamane całą sytuacją Holenderki oddały piątą partię praktycznie bez walki, ulegając 8:15. W innych spotkaniach Calcit Kamnik pokonał 3:1 Asko Linz-Steg, a CSU Targu Mures wyeliminował Asterix Kieldrecht. W pozostałych dwóch meczach o awansie zadecydował złoty set. W nim Sliedrecht Sport pokonał 16:14 AEK Ateny, a ZOK Jedinstvo Brcko był lepszy od Sagres Neuchatel, zwyciężając 15:13.

Zobacz również:
Wyniki 1/16 finału Challenge Cup K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved