Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Raport z Austrii: Zwycięstwo R. Szczerbaniuka w „polskich” derbach

Raport z Austrii: Zwycięstwo R. Szczerbaniuka w „polskich” derbach

fot. archiwum

Pierwsza faza rozgrywek na austriackich parkietach dobiegła końca. W ostatnim meczu ligowym w tym roku hotVolleys Wiedeń Roberta Szczerbaniuka pokonał SG Waldviertel polskiego duetu Gajdek/Peciakowski. Zwycięstwem rok zakończył także Tomasz Dynkowski.

W „polskim” meczu zespół Roberta Szczerbaniuka zrewanżował się ekipie z Waldviertel za porażkę z 7. kolejki rozgrywek. Jednak tym razem do wyłonienia zwycięzcy nie było potrzebnych aż pięciu setów. Wiedeńczycy po nieco ponad godzinie wygrali 3:0. Nie bez znaczenia dla przebiegu rywalizacji były problemy kadrowe gości. – Mecz z Wiedniem zaczęliśmy rezerwowym składem, do tego kilku zawodników miało problemy ze zdrowiem – mówił po spotkaniu Bartłomiej Gajdek. O zmianach w składzie mówił także polski rozgrywający. – Nasz trener zdecydował się na kilka nowych wariantów, by sprawdzić w boju zawodników rezerwowych i w naturalny sposób dać im możliwość gry. HotVolleys wystąpił natomiast w najlepszym składzie. W zasadzie wyrównaną walkę nawiązaliśmy tylko w trzecim secie – kontynuował Michał Peciakowski.

Każda z trzech rozegranych partii miała podobny przebieg, gospodarze przewagę uzyskiwali już w początkowej fazie poszczególnych partii, nie oddając rywalom ani na chwilę kontroli nad przebiegiem zmagań. Jak zgodnie podkreślali zawodnicy SG Waldviertel, w pewnym stopniu wpływ na przebieg spotkania miał także fakt, że już wcześniej obie ekipy zapewniły sobie awans do rozgrywek Superligi. – W ostatnim meczu kolejki rundy rewanżowej nieistotne były punkty. Oba zespoły zgromadziły już wcześniej wystarczającą ich liczbę, by móc pozwolić sobie na intensywniejszą pracę na treningach oraz nieco eksperymentować podczas meczów – o sytuacji obu ekip mówił polski rozgrywający. W pełnym wymiarze spotkanie rozegrał Bartłomiej Gajdek, polski atakujący zakończył mecz z dorobkiem 12 oczek przy 42% skuteczności. Michał Peciakowski tym razem pełnił rolę zmiennika. Do grona najlepszych swojego występu nie może zaliczyć natomiast Robert Szczerbaniuk, polski środkowy w całym spotkaniu zdobył cztery punkty, z czego trzy oczka bezpośrednio blokiem.

Pierwszą fazę zmagań zespół Roberta Szczerbaniuka zakończył na drugim miejscu klasyfikacji, SG Waldviertel utrzymał czwartą pozycję. – Mamy awans do Superligi. To, co było, już nie wróci, teraz myślimy tylko o przyszłych meczach. Cała runda to wahania formy naszego zespołu. Najważniejsze jest to, że się zgraliśmy, czego bardzo brakowało nam na początku rozgrywek – tę część zmagań oceniał polski atakujący. – Uważam, że wykonaliśmy dobrą robotę. Superliga będzie kolejną weryfikacją naszych umiejętności. Walkę o rozstawienie w fazie play-off wszyscy zaczną od zera – dodał Michał Peciakowski.



hotVolleys Wiedeń – SG Waldviertel 3:0
(25:21, 25:17, 25:21)

Składy zespołów:
hotVolleys Wiedeń: Trothann (17), Holly (2), Nemec (15), Szczerbaniuk (4), Kostic (3), Serafim (11), Kienbauer (libero) oraz Michel (3) i Adamovic
SG Waldviertel: Isek (6), Calabek (11), Ene (6), Gajdek (12), Nikolić (2), Windisch (4), Hiemetzberger (libero) oraz Peciakowski

Spotkaniem nic nie zmieniającym w klasyfikacji był także mecz zespołu Tomasza Dynkowskiego, UVC Graz szanse na awans do Superligi stracił już wcześniej. Dodatkowo podopieczni Martina Plessla koncentrowali się także przed meczem w europejskich pucharach. – Dla nas było to przygotowanie na Tallinn – o spotkaniu z Hartbergiem mówił Tomasz Dynkowski. Sprawdzian wypadł dość dobrze, zespół Polaka zanotował na swoim koncie cenne zwycięstwo. W dwóch z trzech wygrany setów dominacja siatkarzy z Grazu była już zdecydowana. Najbardziej emocjonująca była jednak partia premierowa, rozstrzygana na przewagi. – Pierwszy set był bardzo zacięty – podkreślił polski atakujący, który w dużym stopniu przyczynił się do przechylenia szali zwycięstwa na stronę gospodarzy. – Wszedłem pod koniec na podwójną zmianę, udało się wygrać – dodał Tomasz Dynkowski, odnosząc się także do przegranej trzeciej partii. – W trzecim secie ta podwójna zmiana już nam nie wyszła i przegraliśmy.

W szeregach podopiecznych Martina Plessla kolejne dobre spotkanie rozegrał młody atakujący Paul Buchegger, zdobywca 28 oczek, sporym wsparciem dla niego był Anton Menner (20 punktów). Jako element kluczowy Tomasz Dynkowski wskazał jednak dyspozycję swojego zespołu w polu serwisowym. – Generalnie dużo lepiej zagrywaliśmy, co ustawiło grę – podsumowanie meczu zakończył polski atakujący.

UVC Holding Graz – TSV Volksbank Hartberg 3:1
(26:24, 25:23, 21:25, 25:19)

Składy zespołów:
UVC Holding Graz: Ertl (3), Steiner (5), Menner (20), Penolio (8), Swoboda (12), Buchegger (28), Blaha (libero) oraz Steidl, Schachinger, Wimmer i Dynkowski (1)
TSV Volksbank Hartberg: Schlofer (1), Pack (10), Postl (14), Thaller (4), Unterberger (9), Kohlhauser (9), Schutzenhofer (libero) oraz Schweighofer i Trothann

Kolejny raz złudzeń rywalom nie zostawili siatkarze wicemistrza Austrii. Przechodząc przez pierwszą fazę zmagań jak burza, także w spotkaniu 15. kolejki podopieczni trenera Chrtianskiego nie stracili choćby seta. Mówiąc o rozmiarach zwycięstwa siatkarzy Hypo Tirol można śmiało użyć określenia szybko, łatwo i przyjemnie. Gospodarze do triumfu potrzebowali bowiem zaledwie 63 minut. Zamykający zestawienie SG Supervolley OÖ nie miał sportowych argumentów pozwalających nawiązać walkę z aktualnym liderem tabeli. Blok ekipy z Innsbrucka stanowił dla gości ścianę nie do przebicia, a problemy zespołu Waltera Pellingera potwierdza także statystyka efektywności zagrań w ataku (27% przy 62% gospodarzy). Dystans dzielący obie ekipy potwierdzają przede wszystkim wyniki pierwszego i drugiego seta, wygrane kolejno do 13 i 9. Mimo zrywu w ostatniej partii przyjezdni nie zdołali już odmienić losów rywalizacji.

Hypo Tirol Innsbruck – SG Supervolley OÖ 3:0
(25:13, 25:9, 25:17)

Składy zespołów:
Hypo Tirol Innsbruck: Rak (10), Peda (3), Koraimann (10), Kaszap (2), Hein (5), Jimenez (9), Shoji (libero) oraz Ronthaler (10), Ermacora (4), Harthaller (2) i Tusch (2)
SG Supervolley OÖ: Kriechbaumer (8), Grasserbauer, Hirschinger (4), Pitner (2), Polixmair (4), Kurbisch (7), Radlspack (libero) oraz Fritz

Spotkaniem bez większej historii była także rywalizacja w Klagenfurcie. Podopieczni trenera Koleva wzięli na rywalach rewanż za pierwsze spotkanie. O ile w meczu 7. kolejki bez straty seta triumfowali siatkarze Weiz, o tyle tym razem prowadzony przez Sasę Jovanovicia zespół nie znalazł sposobu na rywali. O spotkaniu można powiedzieć jako meczu błędów, mniej pomyłek popełnili gospodarze, co przy zbliżonej skuteczności zagrań w ataku i niemal identycznym dorobku oczek zdobytych blokiem okazało się kluczowe. Emocje przyniósł jedynie trzeci set, przy rywalizacji punkt za punkt. Mimo szans na przedłużenie losów rywalizacji siatkarze Weiz ponownie dali dojść do głosu rywalom, przegrywając tę partię 24:26 i cały mecz 0:3.

Obie ekipy, podobnie jak UVC Graz i SG Supervolley OÖ, nie miały już szans na awans do Superligi.

VBK Klagenfurt – VBC Weiz 3:0
(25:18, 25:19, 26:24)

Składy zespołów:
VBK Klagenfurt: Melzer (5), Rainer (3), Baldauf (3), Huber A.(8), Fruhbauer (11), Lippitsch (4), Huber J. (libero) oraz Molidor, Skrabal (1), Zabernig i Kufa
VBC Weiz: Holzl (9), Holzel (12), Lanfahrer (9), Leiner (7), Johansson (3), Damm, Steiner (libero) oraz Konrad (1, )Grasserbauer (3) i Riener

 

Zobacz również:
Wyniki po 14. kolejce oraz tabela ligi austriackiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved