Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pewne zwycięstwo i trzy punkty Skry Bełchatów

PlusLiga: Pewne zwycięstwo i trzy punkty Skry Bełchatów

fot. Paweł Piotrowski

Siatkarze Skry Bełchatów pokonali AZS Częstochowa 3:0, odnosząc szóste z kolei zwycięstwo w lidze i są na pierwszym miejscu w tabeli. Częstochowianie jedynie w drugim secie nawiązali wyrównaną grę, w pozostałych górą byli bełchatowianie.

Zgodnie z zapowiedziami akademicy spotkanie rozpoczęli bez Michała Bąkiewicza i Jakuba Vesely’ego. Obaj zawodnicy mają być gotowi do gry już na pierwszy mecz drugiej rundy fazy zasadniczej PlusLigi. W roli faworyta do spotkania przystąpili bełchatowianie, jednak młodzi akademicy także wystartowali bez kompleksów. Po niewymuszonych błędach własnych gości i skutecznych zagraniach na skrzydłach częstochowian początek meczu układał się pomyślnie dla miejscowych (2:1). Prowadzenie ekipy spod Jasnej Góry nie utrzymywało się długo, kiedy w polu serwisowym zameldował się Mariusz Wlazły, przy problemach AZS-u z przyjęciem, to podopieczni trenera Falaski przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu. Co prawda na pierwszej przerwie technicznej obie ekipy dzieliło tylko jedno oczko, przy wskazaniu na prowadzenie Skry Bełchatów, jednak dystans dzielący obie ekipy wzrastał z każdą minutą i po kolejnym asie serwisowym Mariusza Wlazłego bełchatowianie prowadzili 11:8. Podopieczni Marka Kardoša nie ustrzegli się niewymuszonych błędów własnych, obok trudności z dokładnym przyjęciem, pojawiły się pomyłki popełniane bezpośrednio w polu serwisowym. Po częstochowskiej stronie siatki co chwila w ataku meldował się Michał Kaczyński, jednak wyższy poziom skuteczności skrzydłowych Skry Bełchatów pozwalał gościom utrzymać znaczne prowadzenie (19:14). Dość szybko bełchatowski blok znalazł sposób także na atakującego AZS-u Częstochowa (21:15) i trener Kardoš był zmuszony wprowadzić zmiany, desygnując do gry Michała Kamińskiego i Konrada Buczka w miejsce duetu Kozłowski-Kaczyński. W końcówce partii przyjezdni nie ustrzegli się błędów własnych, jednak nawet pojedyncze potknięcia nie były zagrożeniem dla dominacji podopiecznych Miguela Falaski (25:19).

Po pewnym zwycięstwie w partii inauguracyjnej także pierwsze akcje drugiego seta potoczyły się lepiej dla gości, głównie za sprawą zagrań na skrzydłach Facundo Conte. Nie opuszczając głów, młodzi akademicy także przystąpili do ataku. Wykorzystując szanse w kontrach, dorobek punktowy swojego zespołu poprawili Bartosz Bednorz i Michał Kaczyński (4:2). Dwa oczka zaliczki były tylko nieznacznym prowadzeniem i dystans równie szybko został zniwelowany. Rywalom o sobie przypomnieli blokujący bełchatowianie i na tablicy wyników było już po 4. Reagując na sytuację na boisku, trener akademików zdecydował się na zmianę rozgrywającego, po raz kolejny w meczu Kozłowskiego zmienił Buczek. Na kolejny zryw gospodarzy nie trzeba było długo czekać, sygnał do ataku swoim kolegom dał Miłosz Hebda, powstrzymując na siatce Mariusza Wlazłego. Dobra dyspozycja Michała Kaczyńskiego w polu serwisowym i efektywne plasy Hebdy na skrzydłach pozwoliły częstochowianom odskoczyć rywalom na kilka oczek (11:8). W reakcji na sytuację na boisku Miguel Falasca przywołał swoich zawodników do siebie. Reprymenda przyniosła wyjątkowo szybkie rezultaty. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną bełchatowianie doprowadzili do remisu (14:14). Kolejny etap zmagań to rywalizacja punkt za punkt przy wymianie sił w ataku, w szeregach gospodarzy swoje statystyki poprawiał Michał Kaczyński, po bełchatowskiej stronie siatki nie mylił się Mariusz Wlazły. Sporym wsparciem dla swojego atakującego byli na skrzydłach Wojciech Włodarczyk i Facundo Conte, wyprowadzający swój zespół ponownie na prowadzenie – 20:18. Wyższy poziom koncentracji utrzymali siatkarze Skry Bełchatów, partię zakończył błędem Dawid Murek, zapisując na konto rywali 25. oczko (21:25).

Podobnie jak wcześniejsze odsłony, także trzecią partię pewniej rozpoczęli zawodnicy z Bełchatowa, skuteczne bloki na Kaczyńskim oraz niewymuszone błędy własne podopiecznych Marka Kardoša sprzyjały budowaniu przewagi przez wyżej klasyfikowanych bełchatowian (7:5). Mimo kolejnych prób podejmowanych przez akademików dwupunktowa różnica utrzymywała się, cieniem na grze miejscowych kładły się błędy popełniane w polu serwisowym. Pojedyncze, skuteczne ataki częstochowian przeplatały oczka zdobywane seriami przez przyjezdnych. Po częstochowskiej stronie siatki swój poziom ataku utrzymywali Hebda z Kaczyńskim, jednak w zestawieniu z duetem Wlazły/Włodarczyk więcej plusów przemawiało na korzyść bełchatowian (14:11). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną podopieczni Miguela Falaski wrzucili kolejny bieg, silnym serwisem odrzucając rywali od siatki. Kiedy po ataku Wojciecha Włodarczyka z drugiej linii na tablicy widniał rezultat 20:13, przemawiający na korzyść gości, niektórzy kibice AZS-u Częstochowa zaczęli powoli opuszczać trybuny hali przy ul. Żużlowej. Mimo nie najlepszej sytuacji młodych częstochowian było stać na kolejny zryw i pogoń za rywalem, rękę przeciwnikom podali jeszcze bełchatowianie (autowymi atakami Kłosa czy Conte) i siatkarzom AZS-u udało się nieco zbliżyć do przeciwników (18:22). W końcówce seta Miguel Falasca zdecydował się jeszcze na zmianę zadaniową, posunięcie szkoleniowca Skry Bełchatów okazało się strzałem w dziesiątkę – wprowadzony na zagrywkę Jędrzej Maćkowiak zakończył spotkanie bezpośrednio serwisem, dwukrotnie ustrzelając przyjmujących rywali (25:18).

AZS Częstochowa – Skra Bełchatów 0:3
(19:25, 21:25, 18:25)



MVP meczu: Karol Kłos

Składy zespołów:
AZS: Bednorz (3 pkt), Marcyniak, Kaczyński (16), Hebda (7), Kaźmierczak (1), Kozłowski, Piechocki (libero) oraz Kamiński (2), Murek (4), Buczek (1) i Bik (libero)
Skra: Wlazły (11 pkt.), Kłos (13), Conte (10), Wrona (6), Uriarte (2), Włodarczyk (8), Zatorski (libero) oraz Antiga i Maćkowiak (2)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved