Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Pewne siebie pilanki jadą do Łodzi po kolejne punkty

ORLEN Liga: Pewne siebie pilanki jadą do Łodzi po kolejne punkty

fot. archiwum

Siatkarki PGNiG Nafty Piła są rewelacją ostatnich dwóch kolejek. Drużyna, która na półmetku rozgrywek miała na swoim koncie zaledwie 2 punkty, teraz jest nie do poznania i odbiera punkty ligowym potentatom. Czy łodzianki zatrzymają rozpędzone "nafciarki"?

Podopieczne Adama Grabowskiego na pewno nie mogą zaliczyć ostatnich tygodni do udanych. Po porażkach z BKS-em Bielsko-Biała i Impelem Wrocław siatkarki z Łodzi na pewno będą chciały przełamać się przed własną publicznością. Mecz z wiceliderkami tabeli przebiegał pod dyktando faworytek, a w łódzkim zespole szwankowało przyjęcie zagrywki i jedynie libero, Agacie Durajczyk, udało się przekroczyć granicę 39% dokładnego odbioru. Niemoc w tym elemencie kompletnie dezorganizowała ofensywne działania łodzianek. Dotychczasowa liderka drużyny Tabitha Love tym razem nie radziła sobie z atakami z sytuacyjnych piłek. Zmienniczkom, Noris Cabrerze i Dorocie Ściurce, również nie udało się wnieść nowej jakości gry do łódzkiego zespołu, obie kończyły mecz z ujemnym ratio punktowym. Dobrze poradziła sobie za to Sylwia Pycia zdobywając w meczu 11 punktów. Jej dyspozycja może mieć duże znaczenie w jutrzejszym spotkaniu, bowiem jak podaje portal sport.pl, trener Grabowski nie będzie mógł nadwyrężać zdrowia innej środkowej, Aleksandry Sikorskiej. Cały czas mamy problem z jej kontuzją. Nie mogę do końca z Oli skorzystać, ponieważ podczas treningów odzywa się ból. Uraz jej ewidentnie przeszkadza – komentuje sytuację szkoleniowiec. Zawodniczka po meczu z Chemikiem Police doznała pęknięcia kości strzałkowej. Jej występ w piątkowym meczu stoi więc pod znakiem zapytania.

Po drugiej stronie siatki staną pilanki. W obliczu ostatnich wyników, wygranej z Chemikiem Police, zespołem budowanym z myślą o podboju europejskich parkietów i Impelem Wrocław, wiceliderem tabeli i drużyną celującą w podium mistrzostw Polski, można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie przyjezdne są faworytkami tego pojedynku. Coś, co z pewnością sprawia bukmacherom nie mały zawrót głowy, to fakt, że podopieczne Wiesława Popika do tej pory wygrały jedynie trzy spotkania i wciąż nie znajdują się na miejscu, które gwarantowałoby im występ w fazie play-off. „Swój dzień” w spotkaniu z policzankami miała Magdalena Wawrzyniak. Młoda siatkarka atakowała aż 40-krotnie, a do tego aż 5 razy piłka po jej zagrywkach lądowała po stronie rywalek. Bardzo dokładnie piłkę przyjmowały Agata Babicz wraz z Darią Paszek i dzięki temu ich koleżanki nie miały problemów z kończeniem akcji. Również w bloku zarysowała się znaczna przewaga „nafciarek”. Siatkarki z Piły rozegrały mecz niemalże perfekcyjny. Trener Wiesław Popik przestrzegł jednak przed huraoptymizmem. – Stąpamy twardo po ziemi, bo te trzy punkty niewiele nam jeszcze dają. Ostatni mecz przed świętami gramy w piątek z Łodzią i mam nadzieję, że będziemy w takiej samej dyspozycji – mówił po zwycięstwie nad Chemikiem Police szkoleniowiec pilanek.

Czy pilanki staną się rewelacją rundy rewanżowej rozgrywek i zespół Wiesława Popika po nieudanym początku sezonu pokaże swoje prawdziwe oblicze? Łodzianki na pewno dokładnie zweryfikują aktualną dyspozycję rywalek. Kto zatem będzie mógł cieszyć się ze zwycięstwa w Atlas Arenie? Odpowiedź na to pytanie już o godz. 18, kiedy to siatkarki obu ekip wybiegną na parkiet.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved