Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Camper potwierdził wyższość nad TKS-em Tychy

I liga M: Camper potwierdził wyższość nad TKS-em Tychy

fot. Damian Wójcik

Druga odsłona rundy rewanżowej w I lidze mężczyzn nie przyniosła niespodzianki w Tychach. Drużyna Campera Wyszków pokazała, iż nie bez powodu znajduje się na trzecim miejscu w tabeli, gładko pokonując tyskiego rywala 3:0.

Początek spotkania zdecydowanie przebiegał po myśli przyjezdnych. Skuteczne ataki Pietkiewicza oraz błędy własne gospodarzy wyprowadziły zawodników z Wyszkowa na czteropunktowe prowadzenie (5:1). Pomimo dobrej dyspozycji Kozioła gospodarzom nie udało się zbliżyć do rywala i podczas pierwszej przerwy technicznej na tablicy wyników widniał rezultat 4:8. Następna cześć partii wyglądała dosyć podobnie. Przyjezdni cały czas kontrolowali sytuację na boisku, nie pozwalając tyszanom zbliżyć się na więcej niż trzy oczka. Świetną grą popisali się Waldemar Świrydowicz oraz Dariusz Szulik, którzy raz po raz atakowali ze środka. W drużynie Campera bardzo dobrze funkcjonował blok. Dzięki tym elementom zawodnicy na drugą przerwę techniczną schodzili ze stanem 16:12. Zaraz po niej, gdy Dariusz Szulik popisał się punktową zagrywką, trener Grzegorz Słaby zdecydował się na czas dla swojego zespołu. Było to dobre posunięcie, ponieważ zaraz po nim zawodnicy tyskiego TKS-u, dzięki skutecznym zagraniom Sobańskiego i Millera, zdobyli cenne oczka (14:17). Jednakże nawet to nie zdołało zatrzymać rozpędzonego Świrydowicza. Dużo problemów przyniosła rywalom zagrywka Ruteckiego, która okazała się kluczowa w końcówce tej partii (19:25).

Drugi set był nieco bardziej wyrównany niż poprzedni. W tej partii z dobrej strony pokazał się atakujący gości Łukasz Kaczorowski, który nie tylko dysponował skutecznym atakiem, ale także niezwykle szczelnym blokiem (3:1). Tyszanie postanowili jednak tanio skóry nie sprzedawać i punktowymi zagraniami ze skrzydeł Millera oraz Kozioła dogonili rywala (4:4). W tej części spotkania trener Słaby zdecydował się na dokonanie podwójnej zmiany. Na boisku pojawił się Robert Kiwior oraz Kamil Lewiński, który pokazał się ze znakomitej strony w dalszej części seta. Tyszanie mimo wszystko wciąż popełniali wiele błędów własnych, które odbiły się na wyniku (6:8). Jednakże zaraz po niej, kiedy Macek popisał się punktową zagrywką, gospodarze nabrali wiatru w żagle, odrabiając stracone punkty (9:9). Następnie gra toczyła się punkt za punkt. Pierwsze prowadzenie w secie, a zarazem w całym spotkaniu, dzięki świetnej dyspozycji Lewińskiego, tyszanie objęli, schodząc na drugą przerwę techniczną (16:15). Wkrótce potem, kiedy udało im się odskoczyć od rywala na dwa oczka, kibice zgromadzeni w hali byli świadkami zaciętego spotkania. Jednakże dobra passa TKS-u nie trwała zbyt długo. Za sprawą efektywnych zagrań Wójcika przyjezdni dogonili rywala i wygrali tę partię do 22.

Trzeci set to zdecydowana gra przyjezdnych. Zespół z Wyszkowa pokazał, że chwilowy przestój w połowie poprzedniej partii to tylko niewielki wypadek przy pracy. W budowaniu przewagi znacznie pomogły im błędy własne gospodarzy, dzięki którym już na początku seta na tablicy wyników widniał rezultat 3:0. Dalej nie było wcale lepiej, powtarzające się błędy własne tyszan i dobra gra blokiem przyjezdnych sprawiły, iż na pierwszą przerwę techniczną camperowcy schodzili z sześciopunktową przewagą (8:2). Trener Słaby zdecydował się na powrót na boisko Nowosielskiego i Kozioła – zawodników, którzy rozpoczynali spotkanie. Sytuacja gospodarzy nieco się poprawiła i udało im się zmniejszyć straty, jednakże było to tylko chwilowe. Przy stanie 13:10 trener Such poprosił o pierwszy czas dla swojego zespołu w tym spotkaniu, co okazało się świetnym posunięciem. Siatkarze z Mazowsza, budując coraz większą przewagę, nie dali dojść do głosu gospodarzom (22:12). Skuteczna gra Surmy jedynie poprawiła wynik tyszan, jedakże pod żadnym względem nie zbliżyła ich do rywala. Przyjezdni wygrali tę parię 25:17, a tym samym całe spotaknie 3:0.



TKS Nascon Tychy – Camper Wyszków 0:3
(19:25, 22:25, 17:25)

Składy zespołów:
TKS: Nowosielski, Kozioł, Miller, Sobański, Macek, Kupisz, Siewiorek (libero) oraz Kiwior, Lewiński, Surma, Roch i Pić (libero)
Camper: Woroniecki, Kaczorowski, Pietkiewicz, Wójcik, Świrydowicz, Szulik, Stańczak (libero) oraz Zrajkowski, Rutecki, Zalewski, Urbanowicz i Główczyński

Zobacz także:
Wyniki 13. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved