Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Teun Buijs: Czekamy na czwartkowe losowanie

Teun Buijs: Czekamy na czwartkowe losowanie

fot. atomtrefl.pl

Siatkarki Atomu Trefla Sopot pokonały Dinamo Bukareszt 3:1 i awansowały do play-off Ligi Mistrzyń. Polki były pewne swego już po drugim secie, kiedy na ich koncie pojawiła się zwycięska partia. - Widać było dobrego ducha w drużynie - uznał Teun Buijs.

Przed ostatnim spotkaniem w elitarnej Lidze Mistrzyń mistrzynie Polski miały przed sobą proste zadanie – wygrać jednego seta z Dinamem Romprest Bukareszt. Ta jedna odsłona gwarantowała podopiecznym Teuna Buijsa awans do kolejnej fazy rozgrywek. Pierwszy set, przegrany 23:25, pokazał, że mecz z Rumunkami wcale nie będzie spacerkiem i rywalki łatwo nie pozwolą Atomówkom na spełnienie celu minimum. Ostatecznie siatkarki znad morza wygrały trzy kolejnej odsłony i zagwarantowały sobie występy w najlepszej dwunastce europejskich zespołów. – Cieszymy się ze zwycięstwa. Wydawało się, że pierwszy set jest pod naszą kontrolą. W końcówce nieco się pogubiłyśmy i straciłyśmy przewagę. W kolejnych setach już kontrolowałyśmy grę, nie dawałyśmy rywalkom okazji do tak długich serii punktowych i wygrałyśmy spotkanie – przyznała rozgrywająca Atomu Trefla, Izabela Bełcik.

Z porażki zadowolony nie był ani trener Dinama, Marian Constantin, ani wyróżniająca się siatkarka w szeregach rumuńskiego teamu, Nicole Davis. Oboje byli równie zgodni w ocenie meczu, mówiąc, że tego dnia sopocianki były poza ich zasięgiem. – To był ciężki mecz. W decydujących momentach setów sopocianki zagrały od nas mądrzej. Grały lepiej jako zespół. My możemy się cieszyć z tego, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wykonaliśmy dużą pracę – skomentowała Davis. – Jeśli popatrzymy do statystyk, to widzimy, że rzeczywiście odstawaliśmy od sopocianek. Atom Trefl udowodnił na boisku, że zasłużył na awans. Będziemy obserwować zespół z Polski, jak wygrywa Ligę Mistrzyń – dodał opiekun Dinama.

Choć mistrzynie Polski nie zagrały meczu, który rzuciłby kibiców na kolana, to szkoleniowiec Teun Buijs starał się dopatrzyć pozytywów w grze swojej ekipy. – Może nie wypadliśmy rewelacyjnie, ale widać było dobrego ducha w drużynie. Czasami nasza obrona była na wysokim poziomie, to samo mogę powiedzieć o bloku. Jako zespół nie jesteśmy jeszcze przygotowani, by walczyć w 1/6 finału, ale mamy nadzieję, że to się już niedługo zmieni. Czekamy na czwartkowe losowanie i obiecujemy walkę. Mamy też nadzieję, że z trybun wspomogą nas licznie zgromadzeni w hali kibice – zakończył Holender.



źródło: cev.lu, inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved