Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Philippe Blain: Bez wahania przyjąłem propozycję wspólnej pracy

Philippe Blain: Bez wahania przyjąłem propozycję wspólnej pracy

fot. archiwum

Philippe Blain, który za kilka miesięcy wraz ze Stephanem Antigą rozpocznie pracę z męską kadrą Polski, od kilku dni przebywa w naszym kraju. Antiga i Blain dopracowują szczegółowy plan przygotowań do sezonu reprezentacyjnego.

Antiga i Blain wraz z Włodzimierzem Sadalskim, szefem wyszkolenia Polskiego Związku Piłki Siatkowej, wizytowali Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale i spotkali się ze sztabem medycznym, a w środę Philippe Blain obserwować będzie trening Asseco Resovii Rzeszów i mecz ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów: Asseco Resovia Rzeszów – Paris Volley.

Czy trudno było panu podjąć decyzję o pracy w Polsce?

Philippe Blain:Mimo że jestem bardzo zaangażowany w projekt rozwoju klubu z Montpellier, możliwość uczestniczenia w mistrzostwach świata w Polsce, i to jako członka ekipy gospodarzy, jest spełnieniem moich marzeń.



Jak pan zareagował na propozycję pracy ze Stephanem Antigą?

Pierwszą rzeczą, o której mu powiedziałem, to to, że gdy polska federacja zwróciła się do mnie ze wstępnym zapytaniem o możliwość pracy jako selekcjonera, natychmiast pomyślałem o nim jako drugim do pary. Zna doskonale polskie realia, jest bardzo szanowany w waszym kraju i ma wszelkie dane, aby zostać wybitnym trenerem. Kiedy więc zaproponował mi to samo, bez wahania przyjąłem propozycję wspólnej pracy.

Co jest siłą polskiej reprezentacji, a gdzie są jej rezerwy?

Na pewno macie olbrzymi potencjał ofensywny, wielkie możliwości w grze blokiem. Myślę, że należy pracować nad jakością zagrywki, sposobem rozegrania i obroną. A w perspektywie mistrzostw najważniejsze jest zbudowanie grupy, której waleczność i zespołowość pozwoli zaspokoić oczekiwania polskich kibiców.

Pod pana wodzą francuska siatkówka osiągnęła największe sukcesy, mimo że potencjał nie był zdumiewający. Jak pan to uczynił?

Przede wszystkim należy pracować nad rozwojem najmocniejszych elementów, które w meczach z najlepszymi są naszym atutem. Bardzo wierzę w siłę grupy, możliwości wspólnego osiągnięcia sukcesu. Determinacja i wiara pozwalają osiągnąć rzeczy wielkie, myślę, że stanowi to 50% potencjału zespołu i mam nadzieję, że z polską reprezentacją to osiągniemy.

Jaki styl należy przyjąć w pracy z Polakami?

Po latach pracy rozpisanie kalendarza przygotowań nie jest dla mnie problemem. Natomiast różnorodność kulturalna, zwyczaje, przyzwyczajenia zawodników stanowią, że nigdy nie jest tak samo. I tu właśnie doświadczenia Stephane’a są bezcenne. Razem możemy stworzyć program dostosowany do polskich realiów i dający nadzieję na znaczący postęp.

Polska jest gospodarzem mistrzostw świata. To ogromny honor, ale i presja. Jak sobie z nią poradzić?

Presja ma dwa oblicza. Z jednej strony jest doskonałym katalizatorem energii i siły dającej zwycięstwo. Te uczucia plus wiara i chęci wspólnie dzielone przez zawodników, kibiców, media dodają niezwykłej siły. Trzeba jednak uważać, aby nie przerodziło się to w wątpliwości, czy się uda. Będziemy pracować nad tym, aby pierwsze oblicze było górą.

Jest pan szefem międzynarodowej i europejskiej rady trenerów. Jaki jest układ sił obecnej siatkówki? Jak się zmieniał i jak się będzie zmieniać?

– Ranking światowy nie odzwierciedla faktycznego układu sił. Dużo punktów zdobywanych jest w turniejach kontynentalnych, a poziom tych rozgrywek nie jest równy. Poza tym ranking ustalany jest przed sezonem na podstawie wyników z już zakończonych imprez, czyli odnosi się do przeszłości, a nie teraźniejszości. Od nas zależy, czy wraz z takimi zespołami jak Rosja, Brazylia, USA, Serbia czy Bułgaria będziemy siłą siatkówki. We wrześniu na boisku okaże się, kto jest najlepszy.

Mówi się o włoskiej, francuskiej, brazylijskiej, amerykańskiej, a nawet rosyjskiej szkole – czy istnieje polska szkoła?

Na pewno tak. Chociażby patrząc na liczbę bardzo dobrych środkowych, na tej pozycji Polacy zawsze byli bardzo mocni. Warunki fizyczne też mają ogromne znaczenie. Jesteście narodem wysokim, a to w naszej dyscyplinie stanowi przewagę. Natomiast sądzę, że w ostatnich latach nastąpiło wymieszanie kultur siatkarskich. Trenerzy opuszczają swoje ojczyzny, zawodnicy również grają poza granicami swoich krajów. Dzięki temu nasza dyscyplina cały czas się rozwija. Wracając do polskiej szkoły, mam nadzieję, że dzięki naszej pracy zostanie ona wzbogacona. Na przykład o lepszą obronę i asekurację – elementy, które czasami decydują o osiągnięciu sukcesu.

Czy MŚ 2014 mogą być przełomowymi w globalnym znaczeniu?

Mistrzostwa świata obok igrzysk olimpijskich są najważniejszą imprezą. Turniej w Londynie okazał się wielkim sportowym sukcesem. Mundial w Polsce, z ogromnym potencjałem medialnym i wielkim zainteresowaniem kibiców, na pewno będzie kolejnym milowym krokiem w siatkówce. Wybór waszego kraju na organizatora tej imprezy moim zdaniem był doskonałym posunięciem.

Kiedy ze Stephanem rozpoczniecie pierwszy etap selekcji?

Selekcja opiera się na dotychczasowych występach reprezentantów, aktualnej dyspozycji, postępach młodych zawodników, stanie zdrowia. W związku z tym potrzebujemy czasu. Sezon trwa, będziemy uważnie obserwować rozwój poszczególnych siatkarzy, zbieramy informacje od trenerów klubowych, wraz ze sztabem medycznym moderujemy stan zdrowia, aby wiedzieć, kto jest w stanie wytrzymać trudny sezon reprezentacyjny. Biorąc pod uwagę te aspekty, Stephane dokona ostatecznego wyboru.

*Rozmawiał Mariusz Szyszko, rzecznik prasowy reprezentacji polski siatkarzy

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved