Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Sopocianki postawiły kropkę nad „i”

LM: Sopocianki postawiły kropkę nad „i”

fot. orlenliga.pl

Zwycięstwem nad Dinamem Bukareszt siatkarki Atomu Trefla Sopot przypieczętowały awans do rundy pucharowej Ligi Mistrzyń. W ostatnim meczu grupowym mistrzynie Polski pokonały rumuński zespół 3:1 i zajęły drugie miejsce w grupie C.

W pierwszych akcjach Rumunkom trudno było skończyć atak w pierwszym uderzeniu, ale po kontrze ze środka Marcovici objęły prowadzenie 3:2. Wtedy sopocianki odpowiedziały tym samym, a punkt z pola zagrywki zdobyła Podolec. Trefl prowadził już 6:4. Przyjezdne toczyły jednak zaciętą walkę, szybko wyrównały, a mistrzynie Polski musiały napracować się, by zdobyć kolejne punkty. Na pierwszą regulaminową przerwę obie ekipy sprowadził skuteczny atak Leys 8:6. Po przerwie obie drużyny walczyły zacięcie na siatce, ale to polski zespół tej walce przewodził i po skutecznym bloku prowadził już 11:7. Skuteczna Baciu od razu po czasie, o który poprosił trener Dinama, odrobiła dwa punkty, a uderzenie Marcovici zmniejszyło różnicę do minimum (11:12). Wtedy ponownie do głosu doszły sopocianki, a kończącym elementem okazał się ich blok (14:11, 15:12). Rumuński zespół jednak nie odpuszczał i wykorzystywał niemalże każdą sytuację, by zniwelować straty, ale na szczęście Trefl utrzymywał cały czas 1-2 oczka na swoją korzyść. Mistrzynie Polski robiły różnicę świetną postawą w bloku, dzięki któremu prowadziły 18:14. Przeciwniczki ponownie odpracowały straty, ale m.in. blok Bełcik/Efimienko dał miejscowym, wydawałoby się, bezpieczną nadwyżkę 22:18. Tak jak wcześniej zespół Dinama odrobił jednak straty, wyrównał po 22, a następnie po kontrze z szóstej strefy wyszedł na prowadzenie 23:22. Wtedy Efimienko uderzyła też w aut, a ekipa gości niedługo potem zakończyła partię premierową na swoją korzyść.

Choć miejscowe rozpoczęły od prowadzenia 2:0, to as serwisowy Rumunek od razu wyrównał. Trener zespołu gości niedługo potem prosił o czas, ponieważ trzy kolejne akcje padły łupem Trefla (5:2). Dinamo po raz kolejny rozpoczęło pościg i po autowym uderzeniu sopocianek był remis po 5. Lepsza postawa na siatce i blok na Molnar dały przyjezdnym na pierwszej przerwie technicznej prowadzenie 8:6 i to zespół z Rumunii zaczął przewodzić na boisku, choć na krótko. Gdy w polu zagrywki stanęła Hill, Trefl odzyskał prowadzenie, a po bloku Szeluchiny i Bełcik miał dwa oczka więcej (11:9). O czas poprosił wtedy trener Rumunek, ale po nim Amerykanka ponownie zagrała asa serwisowego. Widać było, że miejscowe złapały wiatr w żagle, obudził się m.in. sopocki blok i prowadzenie mistrzyń Polski rosło – 16:10. Przeciwniczki nadal próbowały nawiązać kontakt punktowy, jednak tym razem gra układała się sopociankom bardzo dobrze i skuteczne ataki i akcje w bloku pozwoliły jej już spokojnie dograć seta i wygrać w nim do 17. Wygrana partia pozwoliła tym samym sopociankom awansować do dalszych rozgrywek Ligi Mistrzyń.

Otwarcie kolejnej odsłony to bardzo dobra gra Trefla, który m.in. po kontrze Pietersen i skutecznym bloku Efimienko i Kaczorowskiej prowadził 5:0. Następne trzy akcje wygrała już drużyna z Bukaresztu, m.in. blokując Efimienko, a kolejny punkt zdobyty przez Rumunki tym elementem zmniejszył straty do minimum (5:6). Po raz kolejny gra obu ekip falowała – sopocianki uciekały na pewną odległość punktową, a przeciwniczki za każdym razem skutecznie niwelowały różnicę. Po bloku na Pietersen ponownie Trefl miał tylko jedno oczko nadwyżki (13:12), a m.in. po błędzie Karakashevej i udanej akcji Efimienko doszły do tej przewagi kolejne punkty (17:12). Chwila rozprężenia w szeregach drużyny gospodarzy, dobra zagrywka Dinama i dwa błędy „atomówek” ponownie zniwelowały różnicę do minimum (17:18). Gra wyrównała się i obie ekipy grały cios za cios, ale w ostatnich akcjach skuteczne Łukasik i Bełcik dały Treflowi piłkę setową (24:20). Partię zakończyła atakiem z lewego skrzyła Kaczorowska.



W czwartym secie atak Efimienko ze środka dał Treflowi po dwóch pierwszych akcjach prowadzenie 2:0, a taka nadwyżka po wymianie ciosów utrzymywała się przez jakiś czas. Natomiast tuż przed pierwszym czasem technicznym pojedynczy blok Pietersen dołożył do niej kolejne oczko (8:5), jednak wtedy znowu do głosu doszły rywalki i wygrały cztery kolejne piłki, choć kontra Pietersen odebrała im szybko prowadzenie (10:9). Sytuacja zmieniała się jednak jak w kalejdoskopie i po punktującej zagrywce Crjeutanu to rywalki miały dwa oczka więcej (12:10) i to one wtedy nadawały ton grze. Kontra Hill dała Treflowi remis 14:14, natomiast kontra Pietersen pozwoliła mistrzyniom Polski już przewodzić w czasie przerwy technicznej 16:15. Po niej skuteczne uderzenie dołożyła Kaczorowska i miejscowe zaczęły budować przewagę. Po trzech blokach Efimienko sopockie siatkarki weszły w ważną fazę seta z sześcioma punktami prowadzenia i dzięki temu mogły w miarę spokojnie zakończyć ten pojedynek wygraną. Ostatni punkt w spotkaniu przypadł w udziale atakującej na prawym skrzydle Pietersen.

Atom Trefl Sopot – Dinamo Bukareszt 3:1
(23:25, 25:17, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:
Trefl Sopot: Leys (6), Bełcik (9), Podolec (10), Szeluchina (6), Efimienko (11), Molnar (2), Zenik (libero) oraz Pietersen (13), Hill (10), Łukasik (2) i Kaczorowska (10)
Dinamo Bukareszt: Nenova (1), Marcovici (11), Zarkova (7), Baciu (7), Karakasheva (15), Corjeutanu (8), Davis (libero) oraz Carbuneanu (7) i Minca (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzyń

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved