Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Formalność czy ciężka przeprawa mistrzów Polski?

LM: Formalność czy ciężka przeprawa mistrzów Polski?

fot. archiwum

Pierwsze, drugie czy też trzecie miejsce zajmie ekipa Asseco Resovii Rzeszów w fazie grupowej LM? Wszystkie trzy opcje są jeszcze możliwe, lecz wydaje się, że zmobilizowani rzeszowianie w środę powinni uporać się z paryską drużyną.

Wszystko skomplikowało się w ubiegłym tygodniu, kiedy to drużyna z Podkarpacia niespodziewanie uległa Budvanskiej Rivijerze Budva w trzech setach, spadając tym samym na drugie miejsce w tabeli, kosztem środowego rywala. – Nie chcę do tego wracać, bo zagraliśmy po prostu słabo – mówił po meczu z Czarnogórcami środkowy Resovii – Piotr Nowakowski, który w trzech setach tamtego pojedynku zdobył zaledwie jedno oczko. Rzeszowska drużyna nie zagroziła rywalom w żadnym, oprócz bloku, elemencie siatkarskiego rzemiosła. Patrząc w statystyki, szczególnie w oczy rzucał się wysoki wskaźnik przyjęcia przeciwników (70%), co wskazuje, że mistrzowie Polski nie uprzykrzali życia gospodarzom w zagrywce. – To był bardzo ważny mecz, w którym musieliśmy zdobyć trzy punkty i udało nam się to, a w dodatku pokazaliśmy wielkie serce – komentował tamto spotkanie były zawodnik Resovii, obecnie przyjmujący Budvanskiej Rivijery – Marko Bojić. Chcąc osiągnąć korzystny rezultat, podopieczni Andrzeja Kowala z Paris Volley muszą zagrać o wiele lepsze zawody. – Po ciężkim meczu w Budvie ważne było, jak zawodnicy zareagują – mówił Andrzej Kowal. Olieg Achrem i spółka zareagowali pozytywnie i w niedzielnym meczu PlusLigi wygrali z AZS-em Olsztyn 3:1, utrzymując pozycję lidera, czym na pewno podbudowali swoje morale.

Paris Volley wyraźnie jest na fali wznoszącej. Mecz z Jihostrojem Ceske Budejovice nie miał większej historii, a do triumfu paryżan poprowadził niezawodny duet Marko Ivović/Mory Sidibe. To ci dwaj siatkarze są kluczowymi postaciami w ekipie z Francji i rzadko zawodzą. Równie ważne zwycięstwo podopieczni Doriana Rougeyrona odnieśli w ten weekend, w 13. kolejce francuskiej PRO A, pokonując w meczu na szczycie Tours VB. Dzięki temu paryżanie wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli i z pewnością z dobrymi nastrojami przystąpią do spotkania z Resovią. A stawka jest naprawdę wysoka. Jeżeli Francuzi triumfują na Podpromiu, to wygrają grupę C bez względu na wynik meczu Budvanskiej Rivijery z Jihostrojem. Najciekawsza sytuacja będzie wtedy, gdy mecz zakończy się po pięciu setach na korzyść rzeszowian. Wtedy ilość punktów i setów pomiędzy polskim a francuskim zespołem będzie identyczna i o tym, kto zajmie wyższe miejsce, zadecyduje stosunek małych punktów, który korzystniejszy mają mistrzowie Polski. Jednak to jeszcze nie wszystko. Budvanska Rivijera Budva przy wygranej bez straty seta z czeską ekipą w takim przypadku znajdzie się na czele tabeli i to ona będzie najlepsza w grupie C. Recepta na sukces jest jedna – wygrać i to za trzy punkty. Wtedy na pewno Asseco Resovia Rzeszów z pierwszego miejsca awansuje do najlepszej dwunastki LM. – Nawet jakbyśmy nie musieli wygrać, to i tak chcielibyśmy to zrobić. Nie narzucajmy sobie tej dodatkowej presji – apeluje Piotr Nowakowski.

Czy rzeszowianie zdołają pozbyć się presji i wygrywając mecz z Paris Volley, wygrają grupę? Jak zaprezentują się na Podpromiu liderzy paryżan – Marko Ivović i Mory Sidibe? Na te i inne pytania odpowiedź poznamy już w środę o 20:30.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved