Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Agnieszka Kąkolewska: Zagrałyśmy konsekwentnie

Agnieszka Kąkolewska: Zagrałyśmy konsekwentnie

fot. Łukasz Krzywański

Po niespodziewanej porażce w Pile, Impel Wrocław w jedenastej kolejce ORLEN Ligi zwyciężył przed własną publicznością z Beef Master Budowlanymi Łódź 3:1. - Wyciągnęłyśmy wnioski z tego meczu - przyznała po pojedynku Agnieszka Kąkolewska.

Gratuluję zwycięstwa. Patrząc na wynik, widać jednak, że był to bardzo wyrównany pojedynek. Czy zatem rywalki postawiły wysoko poprzeczkę w tej konfrontacji?

Agnieszka Kąkolewska: Dziękuję bardzo. Na pewno wygrana za trzy punkty bardzo cieszy. Uważam, że poziom jaki reprezentują zespoły ORLEN Ligi jest bardzo wyrównany i dowodem tego są wyniki ostatnich meczów, każdy może wygrać z każdym. Zespół z Łodzi również pokazuje, że walczy z każdym przeciwnikiem i tak było także tym razem. Nie był to łatwy mecz, ale zagrałyśmy konsekwentnie i to zaważyło na wyniku.

Po pierwszej wygranej partii, w drugiej górą były przeciwniczki – co zadecydowało o takim stanie rzeczy? Czy wasza gra nieco się pogorszyła, czy raczej to ekipa Łodzi zdołała się poprawić?



Druga partia była bardzo wyrównana. W całym meczu miałyśmy bardzo dobre przyjęcie, ale w drugim secie w pewnym momencie było ono trochę słabsze. Z kolei przeciwniczki lepiej zaczęły grać w elemencie bloku, może właśnie dlatego nie potrafiłyśmy w tej partii odnaleźć swojego rytmu gry.

W poprzedniej kolejce przegrałyście w Pile. Czy ten wynik obecny był gdzieś z tyłu głowy, czy raczej odcięłyście się od tamtego meczu?

Wyciągnęłyśmy wnioski z tego meczu. Tak jak powiedziałam już wcześniej, poziom jest bardzo wyrównany i zespół z Piły również pokazuje się z coraz lepszej strony. Udowodnił to, wygrywając w tej kolejce z Chemikiem Police 3:0.

Pokonałyście łodzianki 3:1 – co twoim zdaniem zadecydowało o waszej wygranej? Można wskazać jakiś jeden element?

Uważam, że głównym elementem była zagrywka. Zagrałyśmy agresywnie i dzięki temu odrzuciłyśmy przeciwniczki od siatki. Bardzo dużo było też punktowych zagrywek. Przyjęcie również było naszą mocną stroną, dzięki temu mogłyśmy grać swoją siatkówkę.

Teraz czeka was rewanż w Challenge Cup. Pojedynek w Belgii będzie chyba już tylko formalnością?

W sporcie nie ma formalności. Trzeba wyjść na boisko z takim samym zaangażowaniem, jak w pierwszym spotkaniu i nie zbagatelizować przeciwnika.

Dwunastą kolejkę rozegrałyście awansem, dzięki czemu możecie mieć dłużej wolne. Czy to oznacza, że po środowym spotkaniu zespół rozpocznie już świętowanie?

Tak, dzięki temu mamy trochę więcej wolnego. Myślę, że bardzo nam się przyda taki odpoczynek, ale w tej przerwie mamy też indywidualny plan treningowy do zrealizowania.

Zaraz po świętach czeka cię zgrupowanie kadry Polski, a w nowym roku turniej kwalifikacyjny. Jak oceniasz szansę reprezentacji Polski na awans do mistrzostw Świata?

Ja zawsze wierzę w sukces i tak jest tym razem. Uważam, że nie ma co mówić o szansach, po prostu trzeba wyjść na boisko, pokazać dobrą siatkówkę i walczyć o zwycięstwo.

Święta i Nowy Rok to czas obietnic, życzeń. Czego zatem możemy życzyć tobie na kolejny rok?

Połamania nóg (uśmiech). A tak na poważnie – nowych wyzwań, które pozwalają rozwijać umiejętności i zdrowia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved