Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Martin Vlk: Nasza sytuacja nie wyglądała różowo

Martin Vlk: Nasza sytuacja nie wyglądała różowo

fot. Izabela Kornas

- W pierwszych 2 setach prezentowaliśmy się bardzo dobrze, a przeciwnik miał problem ze skończeniem akcji. Po przerwie Czarni zaczęli grać zdecydowanie lepiej w każdym elemencie - mówi po wygranej nad Czarnymi przyjmujący BBTS-u, Martin Vlk.

Przed meczem BBTS-u Bielsko-Biała z Cerrad Czarnymi Radom wydawało się, że jego faworytem będą podopieczni trenera Prygla, którzy już nie raz w tym sezonie odprawili z kwitkiem wyżej notowanego przeciwnika. Okazało się jednak, iż zdecydowanie trudniej gra im się pojedynki pod presją, które muszą wygrać. Ekipa z Beskidów z dużym animuszem przystąpiła do sobotniego spotkania. Po dwóch setach prowadziła już 2:0, ale z uderzenia wybiła ją dziesięciominutowa przerwa. – Przed meczem wiedzieliśmy, że będzie to ciężki pojedynek, bo radomianie dobrze grają w tym sezonie – skomentował Martin Vlk. W pierwszych dwóch setach prezentowaliśmy się bardzo dobrze, a przeciwnik miał problem ze skończeniem akcji. Po przerwie Czarni zaczęli grać zdecydowanie lepiej w każdym elemencie – dodał przyjmujący bielskiego zespołu.

Drużyna prowadzona przez Roberta Prygla na tyle poprawiła swoją grę, że wydawało się, iż ostatecznie wyjedzie z Bielska-Białej z dwoma oczkami, ale w piątym secie nastąpił kolejny zwrot akcji. – Tie-break rozpoczęliśmy tragicznie. Przegrywaliśmy 0:6, a nasza sytuacja nie wyglądała różowo. Ale wszyscy wierzyliśmy, że jeszcze możemy wygrać. Powoli piłka po piłce odrabialiśmy straty, a dzięki temu udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść – podkreślił słowacki zawodnik.

Ostatnie mecze nie były zbytnio udane dla bielskiego beniaminka. Dostawał on od przeciwników solidną lekcję siatkówki, a więc zwycięstwo nad radomianami na pewno poprawiło nastroje w jego szeregach. – Wygrana była nam bardzo potrzebna. Zarówno ja, jak i wszyscy koledzy z drużyny mieliśmy już dosyć przegrywania – zaznaczył Vlk. Wprawdzie dwa podniesione z parkietu oczka nie zmieniły pozycji w tabeli BBTS-u, ale do siódmego AZS-u Politechnika Warszawska ma już tylko dwa punkty straty. – Sytuacja w tabeli jest taka, że możemy jeszcze wskoczyć do ósemki. Taki właśnie jest nasz cel – dodał.



Na koniec pierwszej części rundy zasadniczej podopieczni trenera Bułkowskiego zagrają na wyjeździe z Effectorem Kielce. Będzie to bardzo ważne spotkanie dla obu zespołów, bowiem zwycięstwo może przybliżyć któryś z nich do awansu do czołowej ósemki. – Jeszcze nie analizowaliśmy tego przeciwnika, ale na pewno do Kielc pojedziemy z pozytywnym nastawieniem – zaznaczył przyjmujący BBTS-u.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved