Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Marek Kardoš: Nie mamy takiego wyboru jak reprezentacja Polski

Marek Kardoš: Nie mamy takiego wyboru jak reprezentacja Polski

fot. archiwum

- Nie mamy do dyspozycji tylu zawodników, ale mamy inne atuty i jeśli wszyscy będą razem, to będzie naprawdę mocna grupa - o swojej nowej roli, potencjale reprezentacji Słowacji i nastawieniu przed kwalifikacjami Strefie Siatkówki mówił Marek Kardoš.

Kiedy po raz pierwszy pojawił się temat twojej współpracy z reprezentacją Słowacji? Miałeś jakiekolwiek wątpliwości czy przyjąć tę propozycję? Jak długo zastanawiałeś się nad ofertą?

Marek Kardoš:Po raz pierwszy temat pojawił się około cztery tygodnie temu ze względu na problemy z całkowitym skompletowaniem sztabu szkoleniowego, bo to nie jest takie łatwe tuż przed mistrzostwami świata. Oczywiście po konsultacji z dyrektorem sportowym nie zastanawiałem się zbyt długo, takiej propozycji się nie odrzuca. Być w kadrze narodowej to honor, grać albo prowadzić zespół w barwach narodowych to wyróżnienie dla każdego. Plus oczywiście dla mnie jest to jakiś krok do przodu.

Przed wami kwalifikacje do mistrzostw świata. Termin 3-5 stycznia, w zestawieniu z terminarzem spotkań ligowych, nie jest zbyt korzystny. Czy w związku z tym praca w reprezentacji nie będzie kolidowała z twoimi obowiązkami w klubie?



– Oczywiście, że nie. Plan będzie wykonany w 100%. Mamy trzech doświadczonych zawodników, którzy pomogą drugiemu trenerowi w prowadzeniu tych zajęć. Dodatkowo 28 i 29 grudnia rozegramy dwa mecze przygotowawcze. Cały plan treningów będzie zrobiony i mam nadzieję, że ci starsi zawodnicy pomogą zespołowi przygotować się do tej kolejnej rundy, a przed meczem z AZS-em Politechniką Warszawską już będę z zespołem. Także nie mam wątpliwości, że wszystko będzie przebiegało bez problemów, oczywiście pod okiem dyrektora sportowego, bo tutaj także mam obiecane wsparcie.

Styczniowe kwalifikacje będą dla reprezentacji Słowacji wyjątkowo ważnym turniejem. Już sam awans i szansa gry na mistrzostwach świata byłyby wynikiem historycznym?

Gralibyśmy po raz pierwszy na mistrzostwach świata. A większa szansa uzyskania dobrego wyniku jest podczas mistrzostwa świata niż mistrzostw Europy. Mamy zespół, który kończy pewien etap i ci zawodnicy zasługują na jakiś sukces. Tutaj byłaby bardzo duża szansa powtórzyć to, co było za czasów reprezentacji prowadzonej przez Emanuele Zaniniego.

Patrząc na skład personalny reprezentacji Słowacji, trzeba przyznać, że ten zespół ma potencjał. Wielu zawodników gra w czołowych ligach europejskich.

– Dokładnie, mamy ośmiu zawodników, którzy na co dzień grają w najlepszych ligach i powoli też dochodzą do tego najlepszego dla siatkarza wieku. Jeżeli wszyscy oni będą w kadrze narodowej to praca z taką grupą będzie dużą przyjemnością. Jest to zupełnie inna praca niż w klubie, po pierwsze tam w dużym stopniu opieramy się na taktyce, technikę się jedynie trochę poprawia, tu są te główne różnice.

Jednak z drugiej strony ten skład był do dyspozycji szkoleniowców od jakiegoś czasu. Czego więc brakowało do tych dobrych wyników?

– Ta reprezentacja miała dobre wyniki dwa lata temu, właśnie za czasów Zaniniego. To był czteroletni cykl, później oczywiście zawsze przychodzi kryzys. Żeby powtórzyć to samo potrzeba nowej krwi i tej wiary, a w ostatnim czasie nie wszyscy najlepsi zawodnicy chcieli się zgodzić na wspólną pracę. Inną sprawą były obowiązki klubowe i trzeba było brać pod uwagę także dyspozycję i urazy niektórych zawodników. Natomiast ja też byłem kadrowiczem i kochałem grę w kadrze, to zawsze był zespół ludzi wzajemnie się lubiących i mających dobre relacje.

Zgodziłbyś się z tym, że między siatkówką w Polsce a na Słowacji cały czas jest przepaść?

– To jest fakt, w Polsce jest jedna z najlepszych lig na świecie, jest duże ciśnienie. To, że tutaj grają Michal Masny, Juraj Zat’ko czy Jozef Piovarči, to duże wyróżnienie dla tych zawodników. Powtórzę jednak, że nie mamy do dyspozycji tylu dobrych zawodników, jak chociażby reprezentacja Polski, nie mamy też takiego wyboru. Ale mamy inne atuty i jeśli wszyscy będą razem, to będzie naprawdę mocna grupa.

Możliwość gry w Lidze Światowej, jaką otrzymała reprezentacja Słowacji, może zmienić tę sytuację?

– Oczywiście zmieni spojrzenie na siatkówkę na Słowacji. Więcej ludzi będzie się interesowało rozgrywkami, będzie reklama i być może więcej młodzieży zacznie trenować. W historii reprezentacja Czechosłowacji miała sporo do powiedzenia w światowej siatkówce i po tej rewolucji wszystko zniknęło. Mam nadzieję, że teraz to wróci. I oczywiście wzrośnie to zainteresowanie młodych ludzi, a dla zawodników ważne będzie samo bycie w kadrze przez cały rok, a możliwość rywalizacji w Lidze Światowej ze światową czołówką doda im wiary i motywacji. Bo zawodnicy sprzedają siebie i swoje umiejętności przez kadrę, a nie samą grę w klubie.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved