Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Czy sopocianki przypieczętują awans do kolejnej fazy?

LM: Czy sopocianki przypieczętują awans do kolejnej fazy?

fot. archiwum

Na zakończenie fazy grupowej siatkarki Atomu Trefla Sopot podejmą u siebie Dinamo Bukareszt. Jeśli podopieczne Teuna Buijsa po raz drugi wykażą wyższość nad rumuńskim rywalem, to przypieczętują awans do dalszej fazy Ligi Mistrzyń.

Sopocianki całkiem przyzwoicie radzą sobie w europejskich pucharach. Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji w nich trener Buijs mówił, że pierwsze miejsce w grupie C zagwarantowane jest dla Vakifbanku Stambuł, ale wskazywał także, iż druga lokata jest w zasięgu jego podopiecznych. Na razie wszystko jest na dobrej drodze, aby jego prognozy się sprawdziły. Mistrzynie Polski bowiem dwukrotnie pokonały belgijski Gent Dames, a na wyjeździe wykazały wyższość nad Dinamem Bukareszt. Jeśli z własnej hali odprawią z kwitkiem rumuńskiego przeciwnika, to awansują do kolejnej fazy rozgrywek. Ale czy tak się stanie?

Ostatnio forma sopocianek nie jest do końca stabilna. Wystarczy wspomnieć, iż w lidze potrafiły ograć po tie-breaku Chemika Police, by następnie przegrać z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza, choć mogły ten pojedynek wielokrotnie rozstrzygnąć na swoją korzyść. – Duża liczba godzin spędzona w podróży w ciągu ostatnich kilku tygodni sprawiła, że brakuje nam świeżości na boisku. Z upływem czasu będziemy grać lepiej – mówił po ostatniej ligowej porażce szkoleniowiec pomorskiego zespołu. Ale ta świeżość potrzebna będzie już na mecz z Dinamem Bukareszt, bo może nie jest to rywal z pierwszej europejskiej półki, ale powtórzenie przestojów widocznych w spotkaniu z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza może kosztować Trefla stratę cennych punktów, a być może również porażkę.

W Lidze Mistrzyń Dinamo odniosło tylko dwa zwycięstwa nad Gent Dames. Zdecydowanie lepiej wiedzie mu się w rumuńskiej ekstraklasie. Obecnie jest jej wiceliderem, a ma tylko oczko straty do prowadzącej Stinty Bacau. Jedyny punkt w krajowych rozgrywkach siatkarki z Bukaresztu straciły, wygrywając po tie-breaku z SCV Albą Blaj. W ostatniej kolejce rozgromiły przeciwniczki zza miedzy (Rapid Bukareszt), nie pozwalając im w żadnej z trzech partii zdobyć nawet 15 oczek.



Na pewno głównym zadaniem mistrzyń Polski w najbliższym spotkaniu będzie zatrzymanie Marii Karakaszewej, która była najskuteczniejszą zawodniczką po stronie Dinama w pierwszym meczu pomiędzy oboma zespołami. Wówczas zdobyła aż 17 punktów. Jej skuteczność w ataku wyniosła prawie 50%, ale jeszcze lepiej spisywała się w przyjęciu, osiągając 60% wskaźnik przyjęcia perfekcyjnego. Ponadto 12 oczek dla rumuńskiej ekipy zdobyła Mirela Corjeutanu, a o jedno mniej – Alida-Carmen Marcovici oraz Tswetelina Żarkowa. Z kolei pierwsze skrzypce w teamie trenera Buijsa grała wtedy Anna Podolec, która zapisała na swoim koncie aż 24 punkty. Ale czy tym razem będzie podobnie? Czy atakująca Trefla zyska wsparcie wśród innych skrzydłowych oraz środkowych? W końcu, czy gospodynie wygraną nad Dinamem przypieczętują awans do fazy play-off? O tym przekonamy się już w jutrzejszy wieczór.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved