Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Vital Heynen: Wielu trenerów chciałoby pracować w Polsce

Vital Heynen: Wielu trenerów chciałoby pracować w Polsce

fot. volleyball.de

Sobotnia konferencja była pierwszym spotkaniem Vitala Heynena z bydgoskimi mediami. - W zeszłym roku pracowałem w Turcji, na pierwszym ważnym meczu było 15 kibiców. W Polsce na każdym meczu są 2-3 tysiące osób - powiedział trener Transferu.

Po przegranym meczu rozgoryczony Piotr Lipiński przyznał, że spotkanie z jego byłym zespołem nie ułożyło się po jego myśli. – Z pewnością drużynie z Bydgoszczy należały się te trzy punkty. Dzisiaj nie pokazaliśmy żadnej siatkówki, nie mogę sobie przypomnieć momentu, w którym postawiliśmy opór na boisku. Musimy ten mecz jeszcze raz przeanalizować, bo to było najgorsze spotkanie, jakie zagraliśmy w tym sezonie – powiedział kapitan Effectora Kielce.

Wojciech Jurkiewicz w pierwszych swoich słowach podziękował za gratulacje, które padły z ust Piotra Lipińskiego. Kapitan Transferu zaznaczył, że jest mu tym bardziej miło, ponieważ w ostatnim czasie rzadko miał okazje je odbierać. Później bydgoski środkowy odniósł się do wagi zwycięstwa nad Effectorem i zmiany szkoleniowca. – Bardzo cieszymy się z tych trzech punktów, czujemy ulgę, bo wiemy, jak ważny był dla nas ten mecz. Po porażce w Warszawie nastroje były bardzo dalekie od optymizmu, ale dziś pokazaliśmy, że potrafimy grać, że tworzymy zespół i to my dziś nadawaliśmy ton wydarzeniom na boisku. Wiemy, że to arcyważne trzy punkty, ale jesteśmy dopiero na początku drogi, która czeka nas, aby awansować do pierwszej ósemki. Przeżyłem już zmianę trenera w trakcie sezonu kilka lat temu i to jest zawsze bodziec dla zespołu, niezależnie od tego, jak długo pracuje nowy szkoleniowiec, ten pierwszy mecz wyglądał tak, jak ten mecz z Effectorem. Mam nadzieję, że uda nam się utrzymać ten poziom w kolejnych spotkaniach, bo jest przed nami bardzo dużo pracy, myślę, że trener z każdym treningiem będzie wiedział więcej o nas i coraz łatwiej będzie mu podejmować trafne decyzje – skomentował Wojciech Jurkiewicz.

Dariusz Daszkiewicz przyznał rację kapitanowi zespołu, oceniając spotkanie z Transferem jako najsłabsze w tym sezonie, w jego wypowiedzi nie brakło słów samokrytyki. – Zwycięstwo zespołu z Bydgoszczy ani przez chwilę nie podlegało żadnej dyskusji. Wielka szkoda, że nie podjęliśmy dziś walki, graliśmy źle i wygrywając jedną czy dwie akcje, nie potrafiliśmy kontynuować tej passy, popełnialiśmy prosty błąd i tym samym nie dawaliśmy sobie szansy. Graliśmy bardzo źle i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. W następny poniedziałek mamy ważny mecz z zespołem z Bielska-Białej i musimy na niego wyjść odmienieni, bo z taką grą nie mamy szans z nikim w tej lidze.



Vital Heynen zapytany na swojej pierwszej konferencji prasowej o to, dlaczego zdecydował się podjąć pracę w Bydgoszczy, odpowiedział po prostu „poprosili mnie”. Spotkanie z zespołem Dariusza Daszkiewicza skomentował następująco: – Uważam, że Effector Kielce mógł zagrać o wiele lepsze spotkanie, ale patrząc na to spotkanie z mojej perspektywy, mogę powiedzieć, że zawodnicy starali się wykonywać moje polecenia na boisku. Bycie trenerem jest proste, mogę do nich mówić przez dwa dni, siatkarzom zaczną od tego puchnąć głowy, więc jeśli chcecie komuś gratulować, to pogratulujcie moim zawodnikom, którzy wyszli dziś na boisko z tymi spuchniętymi głowami i udało im się zrealizować to, o czym mówiłem do nich przez dwa dni. Mieliśmy szczęście, że zespół z Kielc nie miał dobrego dnia, jednak mamy naprawdę wiele pracy przed sobą. Jestem pod wrażeniem warunków treningowych, centrum fitness, hali… musimy bardzo ciężko pracować, aby poziomem sportowym dorównać organizacji klubu.

Vital Heynen zapytany o wiedzę na temat zespołu z Bydgoszczy przyznał, że nadal uczy się nazwisk poszczególnych zawodników i nie miał okazji obejrzeć zbyt wielu spotkań Transferu przed swoim przybyciem do Polski. – W Belgii wystarczy wziąć klika laptopów i można obejrzeć wszystkie spotkania. Widziałem dwa mecze Transferu, bo tylko dwa spotkania były transmitowane. Oczywiście Bełchatów jest zawsze w telewizji. W zeszłym roku pracowałem w Turcji, na pierwszym bardzo ważnym meczu było 15 kibiców. W Polsce na każdym meczu są 2-3 tysiące osób na trybunach. Wielu trenerów chciałoby pracować w Polsce, tylko nikt ich nie zapytał – skomentował nowy trener Transferu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved