Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Buszek: Musimy patrzeć realistycznie

Rafał Buszek: Musimy patrzeć realistycznie

fot. archiwum

- Mieliśmy swoje szanse w ostatnim secie. Prowadziliśmy, ale rzeszowianie pokazali, że są lepszą drużyną - mówił po przegranej z Resovią, przyjmujący AZS-u Olsztyn, Rafał Buszek, który pojedynek z powodu kontuzji oglądał z kwadratu dla rezerwowych.

Porażka w czterech setach z mistrzami Polski wstydu nie przyniosła. Graliście dobrze, walczyliście, ale nie udało się z Rzeszowa wyjechać z punktami.

Rafał Buszek:Tak to prawda. Szkoda, bo rzeczywiście graliśmy fajną siatkówkę. Mieliśmy swoje szanse w ostatnim secie. Prowadziliśmy, ale rzeszowianie pokazali, że są lepszą drużyną, udanie rozgrywając końcówkę seta. Niestety, taki jest sport.

W pierwszym secie nie mieliście nic do powiedzenia. Spodziewaliście się, że w drugim role się odwrócą i nawiążecie wyrównaną walkę z rywalami?



Cieszymy się, że po porażce w premierowej partii, w drugiej to my wygraliśmy wysoko. Wróciliśmy do gry, ale ostatecznie nie udało się zdobyć tutaj punktów. Może to sprawa doświadczenia, ale nie zapominajmy, że Resovia jest lepszym zespołem, chociaż w tym meczu nie zagrała na sto procent. Mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich.

Z pięciu ostatnich pojedynków wygraliście zaledwie jeden. Można mówić o jakimś kryzysie po fantastycznym początku ligi?

Oczywiście, że nie. Nasza siatkówka nie wygląda źle i myślę, że przed sezonem każdy brałby w ciemno te szesnaście punktów, które uzbieraliśmy do tego momentu. Trzeba wziąć też pod uwagę nasze cele. My nie mamy walczyć o medale, tylko być w ósemce. Po dobrym starcie trochę napompowano balonik wokół nas, że do Olsztyna wrócą medale mistrzostw Polski, przylgnęła do nas łatka „czarnego konia” rozgrywek. Musimy patrzeć realistycznie. My wiemy o co gramy.

Co z twoim zdrowiem? Do Rzeszowa przyjechałeś tylko na wycieczkę…

Nie było szans, żebym zagrał. Nie atakowałem od czwartkowego treningu, gdyż mam problem z mięśniami przy żebrach. Nie jest to groźna kontuzja i na mecz z Transferem Bydgoszcz będę już gotowy do gry.

Powracasz do Rzeszowa po kilku miesiącach. Kibice przygotowali nawet transparent wspominający ciebie, Piotra Łukę i Macieja Dobrowolskiego. Miło było wrócić na Podpromie?

Zawsze fajnie grało się w Rzeszowie. Cieszę się, że mogłem tu przyjechać. Szkoda jednak, że nie udało mi się zaprezentować na boisku, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja zagrać przeciwko Resovii. W rundzie rewanżowej na pewno będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony przed własnymi kibicami.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved